Niemcy, Francja i Wielka Brytania powołały do życia instytucję finansową, która pozwoli europejskim firmom na prowadzenie legalnego handlu z Iranem bez ryzyka narażenia się na sankcje USA. – podaje Deutsche Welle.

Powstanie INSTEXU, bo tak nazwano narzędzie do obsługi rozliczeń z Iranem, ogłosił w czwartek szef niemieckiej dyplomacji Heiko Maas. Nazwa INSTEX jest skrótem od Instrument in Support of Trade Exchanges (Instrument Wsparcia Wymiany Handlowej).

„Dajemy do zrozumienia, że nie tylko mówimy o utrzymaniu w mocy porozumienia nuklearnego z Iranem, ale teraz tworzymy możliwość przeprowadzania transakcji biznesowych” – mówił Maas po spotkaniu ze swoimi europejskimi odpowiednikami w stolicy Rumunii Bukareszcie. „Jest to warunek wstępny dla wywiązania się przez nas z zobowiązań, które podjęliśmy, aby oczekiwać od Iranu, że nie rozpocznie militarnego wzbogacania uranu” – dodawał.

INSTEX będzie miał siedzibę w Paryżu i będzie zarządzany przez niemieckiego eksperta od bankowości Pera Fischera. Przedstawiciel Wielkiej Brytanii będzie kierował radą nadzorczą instytucji. INSTEX jest opisywany jako rodzaj izby rozrachunkowej używającej waluty euro, działającej poza zdominowanym przez USA światowym systemem finansowym, pośredniczącej w transakcjach pomiędzy irańskimi a europejskimi firmami. Według Deutsche Welle ma ona się skupić „początkowo” na obsłudze handlu towarami nie objętymi sankcjami USA, takimi jak żywność, leki czy sprzęt medyczny. Paleta towarów, którymi obrót będzie obsługiwany przez INSTEX, może zostać w przyszłości zwiększona, jednak nie dotyczy to transakcji związanych z ropą naftową.

Jak pisze Deutsche Welle, Niemcy, Francja i Wielka Brytania oczekują, że do mechanizmu przyłączą się inne kraje Unii Europejskiej.

Zastępca ministra spraw zagranicznych Iranu Abbas Araghchi wyraził zadowolenie ze zrobienia przez kraje europejskie „pierwszego kroku” do odblokowania w przyszłości handlu „wszystkimi towarami”. Natomiast Departament Stanu USA oświadczył w czwartek, że będzie się „bacznie przyglądał” mechanizmowi wprowadzonemu przez Europejczyków. Amerykańska dyplomacja przypomniała, że złamanie sankcji będzie wiązało się z „poważnymi konsekwencjami”, włącznie z utratą dostępu do amerykańskiego rynku i systemu usług finansowych.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Iran i Unia Europejska obejdą amerykańskie sankcje

Kresy.pl / Deutsche Welle

Niemcy, Francja i Wielka Brytania stworzyły instytucję do handlu z Iranem mimo sankcji USA
5 (100%) 7 głosów.

Reklama

Tagi: , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz