Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Według zestawienia serwisu Russia Matters z końca maja, jesienią 2025 roku ukraińskie ataki dronowe miały czasowo wyłączyć niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Nowsze dane Reutersa i Nowej Gaziety Europe wskazują na niższy obecny poziom zakłóceń, choć nadal dotkliwy — od około jednej czwartej do 32 proc. mocy przerobu ropy.
Ukraińskie uderzenia dronowe coraz mocniej ograniczają pracę rosyjskich rafinerii. Serwis Russia Matters podał w raporcie z 30 maja, że według danych z października 2025 roku ataki Ukrainy miały zmusić do wyłączenia niemal 40 proc. rosyjskich mocy rafineryjnych. Portal zastrzegł jednocześnie, że późniejsze szacunki Reutersa wskazywały na znacznie mniejszy spadek realnego przerobu ropy w skali całego roku.
3 czerwca Kościół wspomina św. Klotyldę, królową Franków, żonę Chlodwiga I i jedną z najważniejszych kobiet w dziejach wczesnośredniowiecznej chrystianizacji Europy Zachodniej.
Klotylda urodziła się około 470 lub 474 roku, najprawdopodobniej w Lyonie. Pochodziła z burgundzkiego rodu królewskiego. Była córką Chilperyka II, króla Burgundów. Jej młodość przypadła na czas walk dynastycznych w państwie Burgundów. Według tradycji jej ojciec został zamordowany, a władzę przejął jego brat Gundobad.
Klotylda została wychowana w wierze katolickiej. Miało to szczególne znaczenie, ponieważ wiele germańskich elit tamtego czasu pozostawało przy pogaństwie albo przy arianizmie. Około 493 roku poślubiła Chlodwiga I, merowińskiego króla Franków, który był jeszcze poganinem. Małżeństwo miało znaczenie polityczne, ale z czasem nabrało także wymiaru religijnego.
Przywódcy Białorusi, Kazachstanu, Kirgistanu i Rosji zgromadzeni na szczycie EAES uznali, że ewentualne wystąpienie Armenii z tego Związku i dołączenia do Unii Europejskiej powinno odbyć się po ogólnonarodowym referendum w kaukaskim państwie.
„Podzielamy stanowisko co do potrzeby jak najszybszego przeprowadzenia w Republice Armenii referendum w sprawie przystąpienia do Unii Europejskiej lub pozostania w Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej” - można przeczytać we wspólnym oświadczeniu Aleksandra Łukaszenki, Kasyma-Żomarta Tokajewa, Sadyra Dżaparowa i Władimira Putina, którego fragmant zacytował portal Gazeta.uz.
W czwartek i piątek w kazachstańskiej Astanie odbywało się posiedzenie Najwyższej Rady Gospodarczej Eurazjatyckiego Związku Gospodarczego (EAES). Składa się ona z przywódców władzy wykonawczej państw członkowskich. Armenia jako jedyne z nich, nie przysłała na szczyt swojego premiera - Nikola Paszyniana lecz wicepremier Mher Grigorjan.
Kuwejt zawiesił loty komercyjne po ataku irańskich dronów na międzynarodowe lotnisko. Do zdarzenia doszło w czasie kolejnej eskalacji między Iranem a USA, po irańskich atakach na Kuwejt i Bahrajn oraz amerykańskim uderzeniu na obiekt wojskowy na wyspie Keszm. (more…)
W czerwcu w Berlinie ma dojść do spotkania przywódców Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii, Włoch i Polski z udziałem sekretarza generalnego NATO Marka Ruttego. Jak podał Bloomberg, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą, kanclerz Friedrich Merz chce w ten sposób przygotować wspólne europejskie stanowisko przed lipcowym szczytem NATO w Ankarze oraz ograniczyć napięcia w stosunkach ze Stanami Zjednoczonymi.
Co najmniej 2 tys. osób, w tym obywatele Polski, miało zostać oszukanych przez grupę stojącą za fałszywymi platformami inwestycyjnymi. Według CBZC straty sięgają co najmniej 80 mln zł, a na Ukrainie rozbito trzy call center obsługujące proceder.
Funkcjonariusze Centralnego Biura Zwalczania Cyberprzestępczości, pod nadzorem Prokuratury Regionalnej w Krakowie, prowadzą ogólnopolskie śledztwo dotyczące działalności międzynarodowej zorganizowanej grupy przestępczej. Według śledczych grupa miała prowadzić fałszywe platformy inwestycyjne. Jak podało we wtorek CBZC, w ramach międzynarodowej pomocy prawnej Prokuratura Regionalna w Krakowie wystąpiła do Prokuratury Generalnej Ukrainy o przeszukanie 28 lokalizacji ustalonych w toku śledztwa.
W Muzeum Bitwy Warszawskiej historycy muszą odpowiedzieć na pytanie -Kto zaczął? i tu odpowiedź już nie jest taka prosta. Wojnę polsko-bolszewicką poprzedził pochód wojsk polskich, dowodzonych przez Józefa Piłsudskiego na Ukrainę. Po dokonaniu przegrupowania i uzupełnieniu uzbrojenia pierwsi na bolszewików uderzyli Polacy i wspólnie z ukraińskimi wojskami Symona Petlury zajęli duże obszary Ukrainy wraz z Kijowem. Bolszewicy czekali tymczasem, aż I Armia Konna Budionnego nadejdzie z Kaukazu, gdzie dotąd była zaangażowana w walki. 5 czerwca gwałtowne jej uderzenie przełamało front polski pod miejscowością Samohorodek. Zagrożeni okrążeniem Polacy musieli ewakuować Kijów. Niespodziewanie dynamiczna ofensywa Armii Czerwonej zagroziła zniszczeniem polskich oddziałów; znalazły się one w sytuacji nie do obronienia, z liniami zaopatrzenia i łączności wydłużonymi ponad wszelką dopuszczalność . Odwrót przemienił się w ucieczkę, aby zatrzymać się dopiero w sierpniu 1920 na przedpolach Warszawy. Polskie podręczniki do historii opis wojny polsko-bolszewickiej zaczynają w zasadzie dopiero od zbliżania się armii marszałka Michaiła Tuchaczewskiego do Warszawy. Świadomie unikają powiązania tego faktu z poprzedzającą go sytuacją na froncie wschodnim, że pierwsi, razem z Petlurą zaatakowali Polacy. Kolejne kłamstwo historyczne,że bitwa, zwana też „Cudem nad Wisłą”, uratowała Polskę i kraje Europy Zachodniej przed bolszewikami i zalewem komunizmu. Wielu polskich historyków twierdzi bezpodstawnie,że została uznana za osiemnastą, pod względem znaczenia, bitwę w historii świata”.Jest to nieprawda. Określenie bitwy warszawskiej przez ambasadora brytyjskiego lorda Edgara Vincenta D’Abernona w tytule jego książki „Osiemnastą decydującą bitwą w dziejach świata” jest wielokrotnie powtarzane przez większość polskich megalomanów oraz, niestety, historyków i polityków. I mimo że niewiele to ma wspólnego z prawdą historyczną, to przez realizatorów polityki historycznej jest uznawane wręcz za niepodważalny fakt. W większości poważnych opracowań historycznych nie wchodzi ona nawet do pierwszej pięćdziesiątki. Wydaje się, że polscy analitycy sytuacji w Europie w przeddzień tej wojny zdecydowanie przesadzają, mówiąc o możliwości wybuchu, a nawet zwycięstwa wszechproletariackiej rewolucji w Europie w przypadku zwycięstwa bolszewików. Gdyby istniała taka obawa, to rządy wielu krajów szybko podążałyby z pomocą Polsce. A one prezentowały pełny spokój i wyraźną dezaprobatę dla „polskiej wojny na Wschodzie”
Te, ukrofesor, jesteś patentowanym nieukiem i dezinformatorem, co, rzecz jasna, leży w interesie twoich stepowych mocodawców. Nie będę się teraz rozpisywał, bo szkoda mi czasu, tylko takie tam szczegóły…W 1920 r., mimo twoich żałosnych dywagacji, nie było czegoś takiego jak twoja upadlina. Nie tylko polscy – z różnych opcji polit. – ale i wielu zachodnich historyków uważa, że była to jedna z decydujących bitew. Dość wspomnieć o sytuacji w Republice Weimarskiej, ale nie tylko tam. Również we Francji nie brakowało socjalistów i komunistów zafascynowanych bolszewikami. Tak, zbyszku, rzeczywiście nie istniała najmniejsza obawa wybuchu rewolucji, a skądże; to taki wymysł. Rola Francji, a zwłaszcza gen. Weyganda, była nie do przecenienia. O ponad 70-tys. Błękitnej Armii Hallera, jej dobrym uzbrojeniu i ekwipunku ty słyszał, ha? Nie, bo po co. O MMF – Francuskiej Misji Wojskowej (Mission Militaire Française) tym bardziej nie, skoro jej przyjazd do Polski negocjował z rządem francuskim R. Dmowski, co niespecjalnie podobało się Piłsudskiemu. Co innego W. Brytania, odwieczny wróg Polski. Widzisz; tej bynajmniej nie zależało na samodzielnym istnieniu Polski niepodległej, ani jakiejkolwiek innej. Sytuacja z Czechami w kontekście wojny polsko-czeskiej z 1919r. była oczywista.
O moich bratankach, Madziarach, nie mogłeś prowokatorze wspomnieć, co zrozumiałe. Nie warto ci pisać, popłuczyno z Operacji “Wisła” o tym, czego dokonali Węgrzy i czego byli świadomi, jak i o liczbach. Dość wspomnieć, że wygrana bitwa z 1920r. nie byłaby absolutnie możliwa bez ich niezwykle wydatnej pomocy. Liczne transporty kolejowe nie mogły się odbywać przez Czechosłowację, jedynie przez Rumunię, której rząd szybko zgodził się, aby polscy żołnierze konwojowali ten transport na jej terenie. Taki to był “spokój i dezaprobata”, tłuku jeden.
W relacjach z obchodów ,brakuje mi złożenia wieńców na grobach gen.Rozwadowskiego i Dmowskiego.
@jwu Tutaj nie powinieneś się dziwić. Władze polin są żywo zainteresowane likwidacją pomnika Romana Dmowskiego.
@Gaetano Wiem.Bo ww.miał ukształtowaną opinię o pewnej nacji.Właściwie nie jednej nacji ,ale nawet dwóch.Ale co mają do Rozwadowskiego?
@jwu Trudno jednoznacznie określić. Wydaje się, że nie przepadają za Jordanem, ponieważ był przeciwnikiem sanacji, w zamachu z 1926r. poparł stronę prawowitą, a tenże obóz utożsamia się z sanacją. W końcu generał był przez Piłsudskiego więziony, a najprawdopodobniej zlecono otrucie. Był bardzo doświadczonym dowódcą, oddanym patriotą i wielkim obrońcą Kresów i samego Lwowa. Po przerwaniu oblężenia Lwowa chciał dalej kontynuować ofensywę przeciwko Rusinom, która, jak wiadomo, nie doszła do skutku. Być może te poglądy oraz czyny są dla pisiatych niewygodne.