Poparcie Finów dla przystąpienia ich państwa do NATO cały czas rośnie, w związku z rosyjską inwazją na Ukrainę. Od końca lutego br. wzrosło ono już o ponad 20 pkt. proc. Zdanie zmieniły przede wszystkim kobiety.

Według serwisu yle.fi, w najnowszym sondażu poparcie fińskich respondentów dla przystąpienia Finlandii do NATO wzrosło do 76 proc. To kolejny rekordowy poziom. Zwolennikami są częściej mężczyźni (81 proc.), niż kobiety (72 proc.).

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

8199.32 PLN    (37.26%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Należy zaznaczyć, że poparcie Finów dla przystąpienia ich państwa do Sojuszu od początku rosyjskiej inwazji na Ukrainę cały czas rośnie. W lutym br., gdy ruszała rosyjska agresja, wynosiło ono 53 proc., a w marcu – 62 proc. Dodajmy, że wówczas poparcie wśród kobiet z Finlandii było wyraźnie mniejsze, wynosiło 53 proc. (mężczyzn – 71 proc.). Tym samym, coraz więcej Finek zmienia zdanie i uważa, że Finlandia powinna zmienić swój status i przystąpić do Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Jednocześnie, cały czas spada odsetek przeciwników członkostwa Finlandii w NATO. W lutym tego zdania było 28 proc. Finów. Jednak już miesiąc później, było to już 16 proc. Obecnie, przeciwko przystąpieniu do Sojuszu opowiada się tylko 12 proc. fińskich respondentów.

Yle zaznacza, że osoby dotąd nie mające jednoznacznej opinii coraz częściej zmieniają zdanie, przyjmując poglądy pro-natowskie. W marcu respondenci niezdecydowani stanowili jeszcze 21 proc., na początku maja było ich tylko 11 proc. Serwis podaje też, że w przypadku Szwecji poparcie dla członkostwa w NATO jest jeszcze wyższe i wynosi, według ostatnich sondaży, 83 proc.

Czytaj także: Minister obrony Szwecji zmienia zdanie: NATO zwiększy zdolności obronne państw nordyckich

Czytaj także: Większość Szwedów popiera wstąpienie do NATO

Badanie przeprowadzono na grupie liczącej 1270 ankietowanych.

Dwa neutralne dotąd państwa – Szwecja i Finlandia – zamierzają wstąpić do NATO. Ma to związek z rosyjską inwazją na Ukrainę.

Oczekuje się, że w tym tygodniu fiński prezydent Sauli Niinisto ogłosi swoje poparcie dla wniosku kraju o członkostwo w NATO.

Zobacz także: Media: Finlandia 12 maja podejmie decyzję o złożeniu wniosku o członkostwo w NATO.

Oba kraje blisko współpracują z NATO, jednak dotąd zachowywały neutralność i kierowały się zasadą nieuczestniczenia w żadnych sojuszach wojskowych. Stanowisko krajów zmieniło się po inwazji Rosji na Ukrainę.

Doniesienia medialne z kwietnia br. wskazywały, że Finlandia i Szwecja wydają się być gotowe do przystąpienia do NATO latem.

Na początku kwietnia br. sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg oświadczył, że jeśli Finlandia i Szwecja zdecydują się ubiegać o członkostwo w NATO, sojusz gotowy jest je przyjąć bardzo szybko.

W połowie kwietnia wiceminister spraw zagranicznych Rosji Aleksandr Gruszko oświadczył, że „Moskwa podejmie wymagane środki bezpieczeństwa i obrony, jeśli Szwecja i Finlandia przystąpią do NATO”.

Z kolei były prezydent Rosji, a obecnie wiceprzewodniczący Rady Bezpieczeństwa Rosji Dmitrij Miedwiediew powiedział, że w przypadku przystąpienia Szwecji i Finlandii do NATO Rosja będzie musiała wzmocnić swoje siły lądowe, morskie i powietrzne na Morzu Bałtyckim. „Można zapomnieć o Bałtyku wolnym od broni nuklearnej” – stwierdził.

Przypomnijmy, że już w lutym br. Rosja, ustami rzeczniczki MSZ Marii Zacharowej, zagroziła Finlandii i Szwecji „konsekwencjami militarnymi i politycznymi”, jeśli spróbują dołączyć do NATO.

Yle.fi / Bloomberg / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz