6 listopada 1939 roku niemieckie władze okupacyjne przeprowadziły w Krakowie akcję wymierzoną w środowisko akademickie, aresztując 183 osoby, w tym profesorów Uniwersytetu Jagiellońskiego, Akademii Górniczej i Akademii Handlowej.
Był to element szerszego planu eksterminacji polskich elit intelektualnych, realizowanego w ramach tzw. Intelligenzaktion, czyli niemieckiego aktu ludobójstwa, skierowanego przeciwko polskiej elicie, głównie inteligencji na terenie ziem polskich.
Sonderaktion Krakau, czyli „akcja specjalna Kraków”
Na polecenie SS-Sturmbannführera Bruno Müllera rektor Uniwersytetu Jagiellońskiego, prof. Tadeusz Lehr-Spławiński, zwołał do Collegium Novum zebranie wykładowców, mające rzekomo dotyczyć kwestii organizacji roku akademickiego. Spotkanie okazało się pułapką. Po krótkim wystąpieniu, w którym Müller oskarżył uniwersytet o „antyniemieckie nastroje”, wszyscy obecni mężczyźni zostali aresztowani i brutalnie wyprowadzeni z budynku.
„Uniwersytet tutejszy rozpoczął rok akademicki nie uzyskawszy uprzednio pozwolenia władz niemieckich. Jest to zła wola. Ponadto jest powszechnie wiadomo, że wykładowcy byli zawsze wrogo nastawieni wobec nauki niemieckiej. Z tego powodu wszyscy obecni, z wyjątkiem trzech obecnych kobiet, będziecie przewiezieni do obozu koncentracyjnego. Jakakolwiek dyskusja, a nawet jakakolwiek wypowiedź na ten temat jest wykluczona. Kto stawi opór przy wykonywaniu mego rozkazu będzie zastrzelony”, mówił Müller.
Zgromadzonych przewieziono najpierw do więzienia przy ul. Montelupich, następnie do koszar przy ul. Mazowieckiej, a po kilku dniach – do Wrocławia. Stamtąd 172 uczonych trafiło do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen pod Oranienburgiem.
Warunki obozowe były wyjątkowo ciężkie. Więźniowie z tzw. „grupy krakowskiej” nie wykonywali pracy przymusowej, lecz jako Stehkommando musieli przez większość dnia stać na mrozie. Brak ciepłej odzieży, głód i choroby prowadziły do szybkiego wyniszczenia organizmu. Zimą 1939/1940 roku zmarło w obozie 12 uczonych, w tym wybitni przedstawiciele polskiej nauki: historyk literatury Ignacy Chrzanowski, zoolog Michał Siedlecki, anatom Kazimierz Kostanecki, prawnik Stanisław Estreicher, geograf Jerzy Smoleński, matematyk Antoni Hoborski i inżynier Adam Różański.
Czytaj też: Królowa Jadwiga przeznaczyła na tę uczelnię dziesiątki kilogramów złota
Protestowały m.in. Watykan i Włochy
Pod wpływem międzynarodowych protestów – m.in. ze strony Watykanu, Włoch i Hiszpanii – w lutym 1940 roku Niemcy zwolnili 101 uczonych w podeszłym wieku. Wielu z nich jednak wkrótce zmarło z powodu wyniszczenia. Uczeni pochodzenia żydowskiego: filolog Leon Sternbach, filozof Joachim Metallmann i geograf Wiktor Ormicki, zostali zamordowani w innych obozach koncentracyjnych.
Pozostałych 43 uczonych przewieziono miesiąc później do obozu koncentracyjnego Dachau. Większość z nich odzyskała wolność do końca 1940 roku, jednak część, skrajnie wycieńczona i chora, zmarła wkrótce po powrocie do Krakowa.
Sonderaktion Krakau była symbolicznym początkiem systematycznego niszczenia polskiej inteligencji przez okupanta. Celem tej operacji było pozbawienie narodu warstwy przywódczej i duchowej. Pomimo tragicznych skutków, wydarzenia z listopada 1939 roku stały się jednym z najbardziej wymownych świadectw poświęcenia polskiego świata akademickiego w obronie kultury i tożsamości narodowej.
Kresy.pl
Czytaj też: Uniwersytet Jagielloński wszedł w spór patentowy z Google










