Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
1 czerwca 1434 roku w Gródku pod Lwowem zmarł Władysław II Jagiełło, król Polski i najwyższy książę litewski. Był jednym z najdłużej panujących monarchów w dziejach Polski i pierwszym królem z dynastii Jagiellonów.
Do Gródka Jagiełło dotarł już ciężko chory. Według przekazu Jana Długosza przyczyną choroby miało być przeziębienie, którego sędziwy monarcha nabawił się podczas pobytu na Rusi Czerwonej.
Król, mimo chłodu, miał udać się nocą do lasu, aby słuchać śpiewu słowików. Po spędzeniu tam większej części nocy zachorował. Współcześnie najczęściej wskazuje się, że mogło chodzić o zapalenie płuc.
Wśród licznych rocznic związanych z odzyskaniem przez Polskę niepodległości, niesłusznie pomijane jest jedno z najistotniejszych wydarzeń 1918 roku: deklaracja wersalska.
3 czerwca 1918 roku w Wersalu szefowie rządów Francji, Wielkiej Brytanii i Włoch ogłosili deklarację, w której uznali utworzenie „zjednoczonego i niepodległego państwa polskiego z wolnym dostępem do morza” za jeden z warunków trwałego i sprawiedliwego pokoju w Europie.
Stany Zjednoczone nie podpisały dokumentu, ponieważ występowały w koalicji antyniemieckiej jako państwo stowarzyszone, a nie formalnie sprzymierzone, jednak deklaracja miała duże znaczenie dla umiędzynarodowienia sprawy polskiej.
1 czerwca 1943 roku Niemcy przeprowadzili pacyfikację wsi Sochy koło Zwierzyńca na Zamojszczyźnie. Była to jedna z najkrwawszych zbrodni popełnionych przez okupanta niemieckiego na ludności cywilnej tego regionu podczas II wojny światowej. Zginęło niemal 200 osób.
Sochy znajdowały się na obszarze objętym niemiecką polityką terroru, wysiedleń i represji wobec polskiej ludności Zamojszczyzny. Wieś leżała w pobliżu terenów leśnych, gdzie działały oddziały partyzanckie. Według przekazów historycznych powodem pacyfikacji była pomoc udzielana podziemiu, a także niewywiązywanie się przez mieszkańców z narzuconych przez Niemców kontyngentów. Bezpośrednim pretekstem miało być zabicie niemieckiego żandarma.
3 czerwca 1524 roku Mikołaj Kopernik, przebywający we Fromborku, napisał list do krakowskiego kanonika, kartografa i historyka Bernarda Wapowskiego. Dokument znany dziś jako „List przeciwko Wernerowi” uchodzi za drugą znaną pracę astronomiczną Kopernika, po wcześniejszym „Commentariolusie”, i powstał niemal dwie dekady przed drukiem „De revolutionibus orbium coelestium”.
Choć list miał formę prywatnej korespondencji, szybko zyskał znaczenie naukowe. Oryginał nie zachował się, ale jego treść przetrwała w późniejszych odpisach. Dokument był znany uczonym kolejnych pokoleń, a drukiem ukazał się dopiero w 1854 roku w Warszawie, w edycji przygotowanej przez Jana Baranowskiego.
Wydawnictwo Replika opublikowało nowe wydanie wspomnień Edwarda Bucy, żołnierza Armii Krajowej, więźnia sowieckich łagrów i jednego z przywódców buntu w Workucie.
Edward Buca nie jest postacią szerzej znaną, a szkoda, ponieważ był człowiekiem wyjątkowym. Być może dzięki książce wydanej nakładem Wydawnictwa Replika polski odbiorca lepiej pozna tę niezwykłą postać z Kresów.
Urodził się 24 marca 1926 roku we wsi Nadyby, położonej w rejonie samborskim, i zamieszkanej głównie przez Polaków (obecnie Ukraina). Jego ojciec pracował jako technik budowlany w PKP. Edward był najmłodszym dzieckiem w rodzinie — miał trzech braci i dwie siostry. Przed wybuchem II wojny światowej ukończył sześć klas szkoły powszechnej.
2 czerwca 1979 roku Jan Paweł II rozpoczął swoją pierwszą pielgrzymkę do Polski. Była to wędrówka, która na zawsze odmieniła oblicze kraju.
Papież-Polak odwiedził wówczas Warszawę, Gniezno, Częstochowę, Kalwarię Zebrzydowską, Oświęcim, Wadowice, Nowy Targ i Kraków. Jego wizyta, trwająca dziewięć dni, była wydarzeniem religijnym oraz impulsem politycznym.
Atmosfera w kraju w tamtym czasie była napięta. Po wydarzeniach z czerwca 1976 roku społeczeństwo zaczęło coraz głośniej wyrażać sprzeciw wobec reżimu. Kościół katolicki stawał się przestrzenią wolności i duchowego wsparcia dla milionów wiernych. Wybór Karola Wojtyły na papieża w 1978 roku wstrząsnął władzami PRL, które nie mogły zignorować jego pragnienia odwiedzenia ojczyzny.
Przeciw wagą dla tego artykułu powinna być publikacja o antypolskim działania kleru prawosławnego między innymi np o zdradzieckim działaniu niejakiego Andreja Szeptyckiego.Zdrajcy i wichrzyciela wysoko postawionego w tej hierarchii.
radziłbym sprawdzić czy nie jaki Szeptycki Andrzej był na pewno prawosławny
:):) a myślę, że to nie jest istotne dla Pana Mohorta, przecież to wszystko podobne, zresztą padały tu na tym forum już takie opinie, że to prawie to samo 🙂
Doproszę się kiedyś o różnice liturgiczne i ogólnie religijne między grekokatolikami, a prawosławnymi? Nie chodzi tu o różnice polityczne.
P Piotrku może pod tym adresem znajdzie Pan interesujące Pana informacje. http://www.historycy.org/index.php?showtopic=19775
A ma Pan jakieś wątpliwości na temat wprost przestępczych działań kleru prawosławnego i grekokatolickiego ? Ja nie znajduję żadnych.
na początek niech się Pan nauczy odróżniać prawosławnych od grekokatolików a potem możemy porozmawiać o tym co Pana dręczy
Co za szczeniacka odpowiedź, w stylu bo Ty jest gópszy, gópkó… jeden!
czas płynie, dni i miesiące mijają, słońce wschodzi i zachodzi, a Ty, chłopcze nadal nie nauczyłeś się czytać ze zrozumieniem, a przecież mówiłem Ci, że dopóki się tego nie nauczysz nie będę z Tobą rozmawiał, tego prostego zdania też nie jesteś w stanie zrozumieć??
Nie chcąc ze mną rozmawiać wypadałoby mnie nie zaczepiać szczególnie takimi debilnymi oskarżeniami gdyż pisałem, że w sensie liturgicznym grekokatolicy i prawosławni niewiele się różnią, a jak już pisałem to że jedni wspierają nacjonalizm, szowinizm Moskwy, a drudzy Kijowa to nie jest naprawdę wielka różnica.
różnią się miedzy sobą nie tylko grekoatalicy i prawasłowni ale różnią się nawet prawosławni między sobą na Ukrainie są obecnie trzy cerkwie prawosławne jedna z nich podlega pod patriarchat Moskiewski i ta ciągnie ku Moskwie pozostałe dwie nie koniecznie.
Jeżeli wszyscy prawosławni są za Moskwą to kto wspierał UPA na Wołyniu eskimosi nie duchowieństwo prawosławne. Nie jestem wielbicielem Szeptyckiego który akceptowaniem OUN/UPA przyczynił się do ich zbrodni ale nie można mu zarzucać Wołynia bo nie miał on wpływu na tamtejszych popów, gdyby chodziło o Małopolskie i Bieszczady zarzuty pod jego adresem były by jak najbardziej na miejscu.
to w sensie politycznym
w sensie liturgicznym kościół anglikański nie wiele rożni się od katolickiego(od rytu rzymskiego bo od grekokatolickiego już tak) w sensie doktrynalnym też (tak było przynajmniej przez setki lat teraz się to zmieniło i anglikanie którzy nie akceptują kapłaństwa kobiet czy ślubów dla homoseksualistów w wracają pod skrzydła Watykanu) a mimo to nie było to samo.
Islam też jest na pierwszy rzut oko jeden ale są tam szyici i sunnci mamy wahabizm sufizm i salfizm na to nakładają sie róznice między arabami (tylko 20 % wyznających Islam) ludami turkojeżycznymi(i tu znowu inaczej w Turcji i naczej w krajach byłego ZSRR) inaczej w Afganistanie i tak dalej ale dla większości tych co nie mieli do-czynienia z muzułmanami jest to jedno i to samo tak samo dla nich nie ma różnicy między kościołem w Polsce a kościołem protestanckim w Holandii(i sam się tu na tym złapałem podając przykład Holandii bo ponoć istnieje coś takiego jak ,,pas biblijny” gdzie żyją ortodoksyjni kalwiniści którzy nie chcą słyszeć o takich fanaberiach jak kapłaństwo kobiet czy śluby dla homoseksualistów czy legalne dzielnice czerwonych latarni) .
Był taki film ,,Fanatyk” bohater zadaje tam komuś takie pytanie ,,jak możesz nienawidzić coś czego w ogóle nie znasz?” albo coś w tym stylu.Co Piotrek i Mohort sądzicie o tym pytaniu
“Jeśli wszyscy prawosławni są za Moskwą?” Ja tak nie sądzę, a prawosławie w Grecji? Denerwuje mnie to, że traktujesz mnie i Mohorta jako jedną osobę, co jest trochę dziwne (przynajmniej mam czasem takie wrażenie). Jak już pisałem nacjonalizm Moskiewski czy Kijowski, podobne ideologie w różnych maskach, a te maski są według was główną rzeczą rozróżniającą grekokatolików od prawosławnych czy też ważną rzeczą ich różnicującą jest to, że niektórzy księża grekokatolicy daliby Ci w mordę jakbyś powiedział, że niewiele się różnią od prawosławia jak to był łaskaw wspomnieć P. tutejszy (miłość do bliźniego?) . Kościół Anglikański znacznie się różni od Katolickiego w sensie liturgicznym, proszę mi wierzyć, wielką “herezję” Pan teraz wymyślił mówiąc, że tak nie jest 😉 . Swoją drogą to są też i polscy grekokatolicy i nic w tym złego, złe jest gloryfikowanie faszyzmu na Ukrainie, a o Rosji też szkoda gadać
,,jak możesz nienawidzić coś czego w ogóle nie znasz?”
Kogo ja nienawidzę? Chyba znów Pan mnie łączy z nie moimi postami 🙂
jak pan tak nie sądzi to czemu pan tak napisał -,,a jak już pisałem to że jedni wspierają nacjonalizm, szowinizm Moskwy” ja naprawdę nie wiem co pan myśli wiem tylko co pan pisze
zgadzam się że łączy ich pan to nazwał nacjonalizm(nie wiem czy to dobre określenie) to samo zresztą łączy pana i Mohorta ale nie lubię jak ktoś psuje dobra sprawę złymi argumentami przypominanie o tym co działo się na Wołyniu to dobra sprawa ale wplatanie tu Szeptyckiego jest złym argumentem po to po prostu pomijając liturgie czy dogmaty kto by tu nie miał racji nie były jego owieczki i jego hierarchia i jego podwładni od tego sie cała dyskusja zaczeła.
może i faktycznie walnąłem głupotę przyznaje się że nie widziałem ich ,,w akcji”
ale doktrynalnie chyba już nie wiele skoro BenXVI powołał ordynariaty dla tych którzy chcą uznać papieża ale zachować pewną autonomie.
Postaram się na przyszłość odpisywać indywidualnie
Ja nic nie pisałem o Szeptyckim. Nie jestem nacjonalistą. Na prawdę przypisuje mi Pan poglądy P. Mohorta, choć w wielu sprawach się różnimy. No co ja mogę poradzić, nie napisałem słowa o Szeptyckim, a Pan mi tłumaczy, że nie powinienem go do tego mieszać. No i jaki sens ma mieć taka dyskusja? Niech Pan po prostu stara się zapamiętać kto co pisze, zerknąć na nick nad tekstem 😉 bo potem przypisuje mi Pan coś czego nigdy nie popierałem. Wracając do cytatu “jedni wspierają nacjonalizm, szowinizm Moskwy”- gdzie napisałem że całe prawosławie, wszelkie kościoły popierają nacjonalizm, szowinizm Moskwy? Nawet gdyby uznać, że wszelkie kościoły prawosławne wspierają, choć nigdzie nie ma wszyscy, to w samej istocie dyskusji nie ma wielkiego znaczenia, pokazuje to tylko, że różnica między popieraniem jednej, a drugiej narodowości nie jest wielką różnicą, bo jedni podobnie wspierają jeden front wrogich sobie ludzi, a drudzy drugi front jeszcze raz to powiem popierają w PODOBNY sposób. Co do kościoła anglikańskiego to podobny był do katolickiego jedynie na początku potem ewoluował pod wpływem protestantów, kalwinów i innych bajek tego typu.
,,chcąc ze mną rozmawiać wypadałoby mnie nie zaczepiać szczególnie takimi debilnymi oskarżeniami gdyż pisałem, że w sensie liturgicznym grekokatolicy i prawosławni niewiele się różnią, a jak już pisałem to że jedni wspierają nacjonalizm, szowinizm Moskwy, a drudzy Kijowa to nie jest naprawdę wielka różnica. “- jedni wspierają nacjonalizm szowinizm moskwy gdzieś tu jest fragment że nie wszyscy że ja nie pamiętam co kto pisze to półbiedy ale jak ktoś sam nie pomięta co napisał już gorzej- ale ok wyjaśnił pan że nie wszyscy-,,Jeśli wszyscy prawosławni są za Moskwą?” Ja tak nie sądzę, a prawosławie w Grecji? ” w tym momencie pan wyjaśnił wcześniej nie było to jasne .
a ja jestem nacjonalistą choć rozumiem to po swojemu dla tego pisałem że nie wiem czy to dobre słowo
a o Szeptyckim to było do Mohorta nie będe pisał do każdego z osobna bo mi się nie chce ale
odpowiedz tutejszego o odróżnianiu tego była jak najbardziej na miejscu tym bardziej że już było tłumaczone na forum czym to si e różni więc jak mam to rozumieć ,,Co za szczeniacka odpowiedź, w stylu bo Ty jest gópszy, gópkó… jeden!” uważa pan że nie miał tutejszy racji Szeptycki był zwierzchnikiem prawosławnych ale ok wyjaśnił już pan że tak nie jest
a co do angoli to po pierwsze ,,to w samej istocie dyskusji nie ma wielkiego znaczenia,”. rzuciłem tylko przykład żeby pokazać jak panowie uogólniają a z liturgią skoro pan ja widział to ma pan na pewno racje . A Ukraińska cerkiew grekokatolicka od początku istnienia gdy odłączyła się od prawosławia też ewoluowała pod wpływem rzymskich
Według czytanych przeze mnie definicji słowa nacjonalizm- oznacza to stawianie zawsze na pierwszym miejscu interesu narodu- to nie jest moim zdaniem dobra logika.
dla mnie stawianie na pierwszym miejscu interesu narodu jest dobra logiką choć ma to swoje granice są oczywiście też wartości uniwersalne ale ich przestrzeganie nie jest przeciw narodowi ale za nim
czyli przykładowo taki Hitler nie był dla mnie nacjonalistą bo nie zdobywał przestrzeni dla Niemców jak teraz za pomocą Euro czy soft power tylko gwałcąc te wartości uniwersalne(jak każdy lewak). To taka moja i tylko moja nieudolna definicja nacjonalizmu jeśli posługujemy się tym przyjętymi ,,właściwymi” z podręczników to ma pan racje.I chciałbym żeby nacjonaliści zwyciężyli na przykład na Ukrainie ale tacy co chcą rozwoju swojego kraju w uczciwej pozytywnej rywalizacji a nie po przez wyrzynanie Lachów moskali i żydów takich co będą dbali o atrakcyjność własnej kultury a nie zabraniali rozwijać inną to ostanie tyczy się też np Litwinów
Innymi słowy jest rzeczą pożądaną, żeby nacjonalizm zwyciężył także w innych krajach, nawet jeśli wiadomo, że każdy nacjonalizm z większą siłą dążyć będzie do realizacji własnych praw i celów, którym inni przeciwstawić muszą własne prawa i cele. Niemiecki filozof Ernst Junger którym sie trochę się posiłkuje przy tym nacjonalizmie napisał że lepiej żyć pośród sensownych tworów niż być otoczonym przez “płynną breję bez charakteru, bez formy, bez własnej odrębności”.
Bezwzględne stawianie narodu na pierwszym miejscu to moim zdaniem szowinizm rasizm albo imperializm.
Panie Piotrku to co Pana zdaniem jest dobre interes narodu z którego Pan pochodzi czy np interes UE? jeśli ze sobą kolidują.
P Combat to może Pan sprecyzuje pytanie …..Był taki film ,,Fanatyk” bohater zadaje tam komuś takie pytanie ,,jak możesz nienawidzić coś czego w ogóle nie znasz?” albo coś w tym stylu.Co Piotrek i Mohort sądzicie o tym pytaniu ………. wtedy może podejmiemy dyskusję .,, albo coś w tym stylu”. i może w innym wątku na forum?
Panie Combat nie moge się z Panem zgodzić odnośnie stanowiska i oceny wobec Szeptyckiego,wszak Upa działała nie tylko na Wołyniu ale na terenie całych Kresów,a nawet jak dostali po d..ku od sowietów uciekając przed nimi zaczęli włazić na rdzennie Polskie tereny.Dlatego napisałem o wrogich politycznych działaniach kleru prawosławnego i grekokatolickiego.Nie ulega dyskusji że w organizacjach przestępczych typu ,,SS” i ,,Upa” byli kapelani wojskowi a dokładnie Popi i księża grekokatoliccy.
,,Nie jestem wielbicielem Szeptyckiego który akceptowaniem OUN/UPA przyczynił się do ich zbrodni ale nie można mu zarzucać Wołynia bo nie miał on wpływu na tamtejszych popów, gdyby chodziło o Małopolskie i Bieszczady zarzuty pod jego adresem były by jak najbardziej na miejscu. ” napisałem to kilka postów wyżej
Zapewne ma pan częściowo rację ale nie do końca,Formacje SS Galicja działały także na Wołyniu.Więc w tum układzie miał wpływ na to co się tam działo i ponosi też moralną odpowiedzialność za te czyny.Wiem że jest to bardzo restrykcyjna ocena ale nie znoszę zgniłych kompromisów.
jak pan nie znosi zgniłych kompromisów to wie pan że formacja waffen SS galicja nie przebywała na wołyniu. Huta Pieniackiej, Podkamien i Chodaczkowo Wielkie i inne zbrodnie to Lwowskie albo Tarnopolskie.Myli pan jednostki waffen ss 14 Dywizje grenadierów z formacjami policyjnymi złożonymi z Ukraińców(przy czym w skład 14 też wchoidziły pułki policyjne to one dokonały tych trzech wymienionych zbrodnii ale były to jednostki waffen a nie zwykłego SS) .Nigdzie nie znalazłem danych o tym żeby 14 DG działała na wołyniu jesli pan znalazł proszę o źródło albo linka.
Szeptycki firmował powstawanie tych pierwszych(pośrednio bo święcił ich jego zastępca i następca Slipyi ale w kościele jest hierarchia jeszcze większa niż w wojsku więc Szeptycki jest za to odpowiedzialny a jego wielbiciele często próbują go usprawiedliwiać tym że nie brał w tym udziału osobistego)oddziały Policyjne działające na Wołyniu które potem zasiliły UPA nie dostały ,,akredytacij” od Szeptyckiego i nie była tam kapelanów od niego
a co do UPA na wołyniu
,,W tym kontekście pragnę przypomnieć, że 11 lipca przypada kolejna, 69. Z kolei, rocznica Krwawej Niedzieli na Wołyniu, kiedy to formacje OUN-UPA, wspierane przez tzw. siekierników, czyli podjudzonych chłopów ukraińskich (niestety także przez niektórych duchownych prawosławnych), wymordowały w czasie nabożeństw w kościołach rzymskokatolickich tysiące Polaków. Zginęło też wielu księży obrządku łacińskiego. W następnych miesiącach fala zbrodni ogarnęła także województwa stanisławowskie, tarnopolskie, lwowskie i lubelskie. Tutaj także banderowców wspierali tak okoliczni chłopi, jak i, niestety, niektórzy duchowni, tym razem z Cerkwi greckokatolickiej, o czym ukraińscy hierarchowie tak z Kijowa i Lwowa, jak i Przemyśla i Wrocławia, pamiętać nie chcą. ” to z blogu księdza Isakowicza-zalewskiego też wynika że na Wołyniu nie działali greckokatoliccy księża także ma pan racje co do Galicji ale Wołyń to co innego tu zarzuty wobec Szeptyckiego są bezpodstawne
no tu akurat odpowiedź w tym stylu była jak najbardziej na miejscu
wiadoma nie trzeba się znać na wszystkim ale jak się walnie głupotę to warto się do niej przyznać
Panie tutejszy widzę że ma Pan dziwną tendencję czepiania się szczegółów Problem nie polega w liturgii a w działaniach sensu strikte politycznych tych odłamów religijnych.Nie zaprzeczy Pan działalności Popów prawosławnych na rzecz carskiej Rosji tak jak nie zaprzeczy Pan działalności grekokatolików w celu oderwania Województw wschodnich od Polski.
Od ,,A”‘ nie należy zaczynać wypowiedzi
,,A ma Pan jakieś wątpliwości na temat wprost przestępczych działań kleru prawosławnego i grekokatolickiego ? Ja nie znajduję żadnych. ” Mohort1772 02.07.2012 09:00
gratuluje zdolności do samo krytki
Drogi Panie zadałem Panu proste pytanie ma czy nie ma Pan wątpliwości co do przestępczego wspierania działalności terrorystycznej przez kler obrządku,,wschodniego” zamiast odpowiedzieć pisze pan coś na temat zdolności do samokrytyki.Byłaby ona na miejscu gdybym był wyznawcą jednej z tych religii niestety nie jestem.Więc może tak do tematu i udzieli Pan odpowiedzi na proste pytanie.
P Combat nie ma żadnego problemu rzecz polega na fakcie współpracy Kleru obrządku wschodniego z terrorystami ukraińskimi.A zaprzaniec Szeptycki miał na imię Andrej z ukraińska.Zresztą nawet Watykan ma bardzo niepochlebną opinię o jego działalności mimo teoretycznego podporządkowania grekokatolików Watykanowi między innymi świadczy o tym fakt odmowy uznania go za ,,błogosławionego” czy coś podobnego jego działalność była ze wszech miar niegodziwa.W II RP był nacjonalistą ukraińskim,w czasie sowietów prosił o protekcję Stalina w międzyczasie święcił siekiery upowców(nie osobiście ale za jego zgodą i protekcją) na koniec na łożu śmierci zaklinał podobno współpracowników aby uczynili wszystko żeby Kresy wróciły do Polski.