Jeżeli Putin chciałby pokazać możliwym zdrajcom, że ich zachodni protektorzy ich nie ochronią, mógł wydać taki komunikat w znacznie bezpieczniejszy sposób. Po co używać jakiejś egzotycznej neurotoksyny, która wskazałaby na Rosję? Po co kompromitować przyszłą zdolność ochrony swoich agentów na Zachodzie, tak rażąco naruszając ducha wymiany szpiegów, która doprowadziła do uwolnienia Skripala? Po co tworzyć niepokojące trendy w Europie, rozpoczynając niepotrzebną walkę z jednym z wojskowych i gospodarczych liderów kontynentu? – pyta były doradca wiceprezydenta Dicka Cheney’a.

George Beebe, były szef analityków CIA ds. Rosji wskazuje, że Theresa May ma rację mówiąc o dwóch możliwych wyjaśnieniach próby zabójstwa Siergieja Skripala, byłego rosyjskiego oficera wywiadu wojskowego – albo bezpośredni atak Rosji w Wielkiej Brytanii, albo pozwolenie przez Moskwę na stratę potężnej neurotoksyny.

Zdaniem Beebe’a oba wyjaśnienia niosą ze sobą poważne implikacje dotyczące bezpieczeństwa USA i jego sojuszników. Każde z nich wymaga jednak innej reakcji. Przypomina, że opinia publiczna już uznała Władimira Putina odpowiedzialnym za zamach na atak. Jako przyczynę wskazuje trzy czynniki.

Pierwszym z nich jest zamordowanie niepokojąco dużej liczby przeciwników Putina, w tym opozycjonisty Borisa Niemcowa, dziennikarki śledczej Anny Politkowskiej i byłego oficera FSB Aleksandra Litwinienki. Drugim jest użycie środka nazwanego „Nowiczok”. opracowanego w latach 80-tych przez radzieckich naukowców. Trzecim czynnikiem jest fakt, że Putin rządzi Rosją żelazną ręką. Kto miałby się więc odważyć na przeprowadzenie takiego ataku bez jego upoważnienia? – pyta analityk.

Według Beebe’a obecnie brakuje informacji, na podstawie których, można by potwierdzić lub odrzucić taki scenariusz. Istnieją jednak pewne powody do sceptycyzmu. Jeżeli Putin chciałby pokazać możliwym zdrajcom, że ich zachodni protektorzy ich nie ochronią, mógł wydać taki komunikat w znacznie bezpieczniejszy sposób. Po co używać jakiejś egzotycznej neurotoksyny, która wskazałaby na Rosję? Po co kompromitować przyszłą zdolność ochrony swoich agentów na Zachodzie, tak rażąco naruszając ducha wymiany szpiegów, która doprowadziła do uwolnienia Skripala? Po co tworzyć niepokojące trendy w Europie, rozpoczynając niepotrzebną walkę z jednym z wojskowych i gospodarczych liderów kontynentu?

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Alternatywne wyjaśnienie mogą być jeszcze bardziej złowieszcze: atak został przeprowadzony przez rosyjskich nacjonalistów lub agentów kraju trzeciego, mających nadzieję na sprowokowanie konfrontacji między Moskwą a Zachodem. Chociaż „Nowiczok” został opracowany w tajnym sowieckim laboratorium wojskowym w Rosji to był testowany na terenie dzisiejszego Uzbekistanu. Nie możemy być pewni, że wszystkie próbki broni zostały zniszczone, a wiedza o tym, jak użyć tego środka, mogła pojawić się poza Rosją i obejmować naukowców z innych byłych republik radzieckich – dodaje Beebe.

Analityk zaznacza, że w przeciwieństwie do powszechnego mniemania, Putin nie jest kapitanem jednolitego okrętu. Rosję od dawna toczą frakcyjne spory między elitami politycznymi i gospodarczymi, a w przeciwieństwie do amerykańskiego postrzegania, wielu Rosjan uważa, że Putin ​​jest zbyt skłonny do ustępstw na Zachodzie i nie jest wystarczająco twardy, by bronić rosyjskich interesów. Uznanie, że nie kontroluje frakcji, zagroziłoby wizerunkowi władzy Putina. Jego wystudiowana poza niejednoznaczności w tych kwestiach sprawia, że ​​trudno odróżnić od siebie działania na jego wyraźnie polecenie, działania które popiera, i działania, których nie akceptuje, ale uważa, że ​​trudno je zablokować.

Ostatecznie Putin jest odpowiedzialny za bezpośrednie przeprowadzenie ataków lub kierowanie bizantyńskim systemem politycznym, który często toleruje, a czasami zachęca do nielegalnej działalności. Brak ukarania osób odpowiedzialnych za morderstwa Niemcowa, Politkowskiej i Litwinienki wskazuje, że aprobował te czyny lub nie miał władzy, aby im zapobiec. Wciąż jednak nie ma jednej, uniwersalnej odpowiedzi politycznej na te przeciwstawne wyjaśnienia ataku na Skripala.

Zdaniem analityka jeśli Putin celowo eskaluje napięcia z Zachodem, USA musi dopilnować, by zapłacił wysoką cenę, pamiętając o Monachium w 1938 roku. Agresorzy tacy mają tendencję do wycofywania się jeżeli napotkają opór, a szukanie kompromisu tylko zachęca do większej agresji.

Zobacz: Cohen: demonizowanie Putina osiągnęło poziom maniakalny

Z kolei jeśli Putin jest bardziej winny nieprawidłowości niż zlecenia zabójstwa Skripala, to konfrontacja z nim może przynieść więcej szkody niż pożytku. – tłumaczy Beebe. Niebezpieczeństwo nakręcania spirali eskalacji w typie I wojny światowej będzie duże, zwłaszcza jeśli interesy Moskwy lub innych stolic będą wymagały wyłożenia kart na stół. Hamulce służące zapobieganiu eskalacji – takie, jak kontrola zbrojeń, transparentność w dziedzinie militarnej, i stałe relacje pomiędzy wyższymi urzędnikami w obu krajach – są zdaniem analityka w ruinie. Jego zdaniem najlepszym sposobem działania w takich okolicznościach byłby nieoficjalny dialog z Putinem i innymi wyższymi urzędnikami Kremla oraz wskazanie im, że muszą oni zidentyfikować i ukarać winnych ataku na Skripala, jednocześnie badając jakiegokolwiek zaangażowania państw trzecich.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Analityk wskazuje, że władze USA powinny mieć odwagę, by wznieść się ponad presję ze strony mediów. Teraz nie czas na dyplomację megafonową – dodaje Beebe. Rosja jest bardzo wrażliwa, szybko dostrzega wahania i powoli zapomina o urazach. Im bardziej nasz dialog z Kremlem będzie jawny, tym trudniej będzie osiągnąć postęp i tym bardziej prawdopodobne, że sytuacja będzie eskalować. Niech Theresa May mówi głośno. My powinniśmy wesprzeć naszego sprzymierzeńca po chichu, cierpliwie przyglądając się informacjom, które pomogą ustalić, co naprawdę stało się z Skripalem – twierdzi analityk.

Zdaniem Beebe przeniesienie Mike’a Pompeo z CIA do Departamentu Stanu tworzy niezwykłą okazję do połączenia świata wywiadu i dyplomacji. Rozpoczął się już cichy dialog z szefami rosyjskich służb wywiadowczych na temat walki z terroryzmem. Oparcie się na tych relacjach w celu omówienia sprawy Skripala może być pierwszym krokiem we właściwym kierunku.

Kresy.pl / nationalinterest.org




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz