Chorujący z powodu zakażenia koronawirusem szef brytyjskiego rządu Boris Johnson trafił po przyjęciu do szpitala na oddział intensywnej terapii.

Premier Wielkiej Brytanii, który zakaził się koronawirusem, został odwieziony do szpitala w nocy z niedzieli na poniedziałek po tym gdy jego stan się pogorszył. Johnsonowi dokuczała już gorączka i kaszel. Jeszcze popołudniem rosyjska agencja informacyjna RIA Nowosti podawała nieoficjalne informacje, że brytyjski premier trafił na oddział intensywnej terapii, ale wielu zachodnich komentatorów określało to jako „rosyjską dezinformację”. Wieczorem agencja informacyjna Reutera potwierdziła, że Johnson trafił na taki oddział.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Agencja podkreśla, że w Wielkiej Brytanii nie ma przepisów określających kto przejmuje obowiązki premiera w sytuacji gdy ten okaże się niezdolny do wypełniania obowiązków szefów rządu. Jednak Johnson powierzył je ministrowi spraw zagranicznych Dominikowi Raabowi. Ten drugi przewodniczył już poniedziałkowemu posiedzeniu gabinetu.

Reuters twierdzi, że przebieg choroby u Johnsona stał się poważny. Brytyjski premier ma gorączkę od kilkunastu dni. Mimo tego jest w dobrym humorze. Na oddział intensywnej terapii szpitala St Thomas, który znajduje się nad Tamizą naprzeciw gmachu brytyjskiego parlamentu, Johnson trafił około godziny 18 czasu miejscowego ponieważ „z biegiem popołudnia stan premiera się pogorszył” – jak wytłumaczył rzecznik szefa rządu.

W początkowym stadium pandemii na terenie Wielkiej Brytanii jej premier Johnson był zwolennikiem liberalnego podejścia zapowiadając, że społeczeństwo musi po prostu przechorować koronawirusa i uodpornić się, a izolacji należy poddawać tylko osoby starsze. Jednak potem, pod wpływem krytyki z kręgów naukowców, Johnson zdecydował się na wprowadzenie kolejnych ograniczeń działalności gospodarczej i życia społecznego w ramach strategii supresji pandemii stosowanej przez większość państw. 26 marca u Johnsona wykryto zakażenia wirusem.

reuters.com/kresy.pl

 




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz