Marcin_Skalski @Marcin_Skalski

2337

Ustalcie narrację, panowie

Piątkowe wydanie „Gazety Polskiej Codziennie” poczęstowało swoich czytelników komentarzami dwóch czołowych publicystów tytułu. Oba mają mobilizować poparcie dla zaangażowania Polski w wojnę na Ukrainie. Problem w tym, że pod względem wymowy są one ze sobą całkowicie sprzeczne.

Ewangeliczna strategia Piotra Poroszenki

“Doprowadzenie separatystów do stołu rokowań jest niewątpliwie sukcesem Włodzimierza Putina, który właśnie w ten sposób dąży – po pierwsze – do uzyskania przez separatystów namiastki międzynarodowego uznania, a po drugie – do ustanowienia we wschodnich, uprzemysłowionych obwodach Ukrainy szerokiej autonomii, której gwarantem byłby również, a może nawet przede wszystkim, Kreml”.

Utracona autonomia

“Trudna sytuacja Polaków w Republice Litewskiej ma swoje źródła w przegranej walce o autonomię jaką próbowaliśmy wywalczyć w czasie powstawania litewskiego państwa. To właśnie brak konstytucyjnie gwarantowanej autonomii narodowo-terytorialnej ułatwił Litwinom ustanowienie dyskryminacyjnego reżimu politycznego: ograbienie nas z ziemi, języka i reprezentacji politycznej”.

Rafał Ziemkiewicz: idea polityki jagiellońskiej już na początku XX wieku była mrzonką

Idea polityki jagiellońskiej już na początku XX wieku była mrzonką, bo ani Ukraińcy, ani Litwini, ani Białorusini nie mieli ochoty, by tworzyć z Polską jakieś federacyjne organy. To widać także dzisiaj. Kubłem zimnej wody na rozpalone głowy naszych Jagiellończyków powinno być to, co dzieje się w stosunkach polsko-litewskich – mówi Rafał Ziemkiewicz w wywiadzie dla portalu NaTemat.pl