Analitycy przewidują, że w przyszłym tygodniu paliwa mogą zacząć drożeć. Główną przyczyną możliwych podwyżek jest umacnianie się dolara na rynkach walutowych.
Osłabienie złotego wobec dolara, które już teraz ma wpływ na wzrost cen hurtowych, w przeciągu 5-10 dni może przełożyć się na wzrost cen stacjach benzynowych. W ten weekend ma dojść do ostatniej obniżki cen, później ta tendencja prawdopodobnie się odwróci.
Serwis e-petrol.pl przewiduje, że póki co podwyżka cen nie będzie duża, bo notowania ropy na swiatowych giełdach utrzymują sie blisko tegorycznych minimów.
E-petrol.pl zaznacza, że cena ropy powinna się ustabilizować ze względu na wysoką podaż surowca. Wzrosła m.in. produkcja ropy w Nigerii – do poziomu najwyższego od stycznia 2006, wydobycie ropy utrzymuje się na wysokim poziomie także w Libii i Iraku.
forbes.pl/Kresy.pl





























