Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Według „Ukraińskiej Prawdy” jedną z nieoczywistych przyczyn zmian w ukraińskim rządzie miał być konflikt Mychajła Fedorowa z grupami, które przez lata wojny narosły wokół budżetu obronnego. Portal sugeruje, że chodziło nie tylko o reformy mobilizacji i zaopatrzenia, ale także o pieniądze oraz wpływy w sektorze obronnym. (więcej…)
Prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu. Podpisał natomiast dziewięć innych ustaw, w tym przepisy dotyczące zakazu patostreamingu. (więcej…)
W Kijowie i innych miastach Ukrainy trwają protesty przeciwko odwołaniu Mychajła Fedorowa ze stanowiska ministra obrony. Uczestnicy domagają się jego powrotu do resortu i sprzeciwiają się kolejnym zmianom personalnym w rządzie. (więcej…)
Irak i Syria podpisały memorandum o współpracy w sprawie odbudowy rurociągu biegnącego z irackich złóż ropy naftowej do syryjskiego wybrzeża Morza Śródziemnego.
Memorandum podpisali podczas spotkania Rady Biznesu USA i Iraku w Waszyngtonie Basim Abd al-Karim Nasr, prezes Basra Oil Company, w imieniu Iraku, oraz Jusef Kablawi, prezes Syrian Petroleum Company, w imieniu władz Syrii. Sekretarz Energii USA Chris Wright asystował przy podpisaniu umowy, jak podał portal Middle East Eye.
Rurociąg powstał jeszcze w 1952 roku jako sposób na eksport surowca ze złoża koło Kirkuku na północy Iraku. Jego pierwotna przepustowość wynosiła około 300 tys. baryłek dziennie, w czasach gdy monarchia iracka współpracowała ściśle z Wielką Brytanią i USA. Już za rządów Saddam Husajna rurociąg został zamknięty po wybuchu wojny z Iranem, ponieważ Syria pod władzą Hafiza al-Asada opowiedziała się po stronie Teheranu.
Negocjacje Rosji i Chin w sprawie gazociągu „Siła Syberii 2” znalazły się w impasie – podał „The Wall Street Journal”. Pekin ma domagać się od Moskwy cen zbliżonych do subsydiowanych stawek obowiązujących na rosyjskim rynku wewnętrznym. (więcej…)
W wieku 67 lat zmarł Siergiej Szołochow, sowiecki i rosyjski dziennikarz oraz prezenter telewizyjny. Informację o jego śmierci przekazał 18 lipca jego pasierb Wsiewołod Moskwin. (więcej…)
Czy rzeczywiście tak było? Z Ukrainą w końcu zawarliśmy ścisły sojusz wojskowy, Białorusini w większości nie mieli świadomości narodowej, a „Litwini”, jako naród bałtyjski, nie stanowił większości ludności Kowna, ich ówczesnej tymczasowej stolicy, a co dopiero Wilna ich wydumanej stolicy.
Litwini też byli romantykami, bo marzyli, że będą mieć Wilno, gdzie nie było prawie w ogóle żadnego Litwina, Bałtyjczka. Mieszkali jedynie Litwini tacy jak Stanisław „Cat” Mackiewicz, mówiący po polsku, kultywujący obyczaje polskie i czujący związek z Polską, lecz także małą ojczyzną Litwą.
No i oczywiście oprócz nich Żydzi, Rosjanie oraz parę innych narodowości.
Czy więc nie mieliśmy szans? Jeśli władzę w Litwie objęli by ci drudzy Litwini, propolscy, jeśli Ukraina była z nami w sojuszu, jeśli państwo Białoruskie mogło być rządzone przez Bułaka-Bałachowicza, patriotę polskiego i białoruskiego, jeśli nasze stosunki z Łotwą były bardzo dobre – to co stało na przeszkodzie, by po pokonaniu bolszewików tworzyć Federację, albo chociaż ścisły sojusz państw Europy Środkowo-Wschodniej?
Tylko endecy, którzy wzięli na siebie negocjacje w Rydze i wszystko spartaczyli.
@doliwaq: 03.09.2014 19:09) To są kompletne bzdury. Przynajmniej w odniesieniu do Litvuy i ukrainy. „Litwini” to nie to samo co (LITVUSY) naród bałtyjski, władzę w Litwie objęli Litwini propolscy i na sejmie ustawodawczym bezwzględnie zagłosowali za przyłączeniem do Polski tak jak po wprowadzeniu Konstytucji 3-go Maja. jeśli Ukraina była z nami w sojuszu to była Wschodnia ukraina -Petlury nie otrzymała poparcia ludności miejscowej.Zachodnia chciała własną państwowość tworzyć na naszych ziemiach i naszym kosztem. Część Białorusi która nie została okupowana przez sowiety także dobrowolnie przyłączyła się do Polski.
No tak bez atomu to możemy mieć potegę konwencjonalną a i tak byc szachowani przez Rosję i bez niej w naszej sytuacji geopolitycznej nie jesteśmy w stanie sobie poradzić. Tyle tylko że polscy politycy (wszyscy) na samą myśl o broni nuklearnej dostają drgawek i bezdechu – a gdzie tam do prób przekonania USA co do zgody na jej posiadanie. Jestem tez przekonany że mając atom „nagle” mielibyśmy wielu przyjaciół w regionie i nie jeden kraj „odgrzałby” z własnej woli polityke jagiellońską
Ma zupelna racje.Wlazenie w d……..litvusom powinno być karane.Zadnej współpracy gospodarczej ani wojskowej,bo oprócz noza w lecy od litvusa nie ma na co liczyc.Tak samo jak od Ukrainca czy Ruska.
Polityka Jagiellońska opierała się na sile militarnej i gospodarce ,stąd twierdzenie ,że ktoś ją
w Polsce ostatnio prowadził jest zabawna . Wielkie Księstwo Litewskie ,a właściwie Ruskie
weszło w unię z Polską ,aby uniknąć grożącego ludobójstwa ze strony Zakonu.
Ziemkiewicz wywarza otwarte drzwi .
tagore
Bez względu na politykę w stosunku do Łotwy, Litwy, Białorusi i Ukrainy musimy wzmacniać polskość na tych terenach. Najlepszym narzędziem do tego jest stowarzyszenie Wspólnota Polska wzmocniona poważnymi funduszami z budżetu państwa.
Wie Pan ze MSZ jest bardzo oszczędny w tym zakresie,ale sponsoruje gazety i wydawnictwa litvuskie w RP.Natomiast polska gazeta „Kurier Wilenski”nie może dostać nawet lita dotacji,pomimo ze to pismo mniejszości narodowej.Program 4 litvuskiego radia opłacany przez UE dla mniejszości w ich jezykach jest opanowany tylko przez rosyjski.Polski nie ma tam wstępu.Polskie dzieci z Domu Dziecka w Podebrodziu w ramach lituanizacji sa oddawane nawet litvuskim rodzinom patologicznym,tylko po to aby nie mogl zrobić tego Polak/polska rodzina.Jest to totalnie obrzydliwie nacjonalistyczny narodzik.
WKL – to obecne tereny Bialorusi.Litvusy to dzicz zmudzka która stara się zawlaszczyc cala wspolna historie.Zarowno polska jak i bialoruska.Zreszta Bialorusini tez nie lepsi.Obecnie minela 500 rocznica Bitwy pod Orsza.I tam można się dowiedzieć(w niezależnych gazetach/pismach) ze to Bialoruskie wojska same pokonaly Ruskich.Za nimi powtarzają te „historie” również prorządowe media,pomimo ze były zakazane te obchody aby nie draznic Rosji i Putinka.Jedyna nasza szansa to postawienie na intensywne zbrojenia oraz wlasna armie bez oglądania się na NATO.
Murzynka nic nie kosztują obietnice.Tak samo jak Anglie i Francje w 1939r.
Ale jeśli wogóle mamy się zbroić to trzeba zacząć od atomu, bo bez tego możemy mieć najnowocześniejszą bron konwencjonalną, a jak ktoś zaszantażuje nas atomem to nic z tego nie użyjemy w naszej obronie. Dlatego najpierw atom, a równocześnie broń konwencjonalna.
Broń atomową na etapie tworzenia trzeba chronić ,bo przyjdzie sprzątaczka i zabierze.
tagore
Ma racje Pan Ziemkiewicz!
To wszystko bzdury: tylko Islam was wyzwoli!