Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Astronomowie po raz pierwszy wykryli oznaki atmosfery wokół skalistej planety znajdującej się w strefie zamieszkiwalnej swojej gwiazdy.
Chodzi o oddaloną od Ziemi o około 48 lat świetlnych super-Ziemię LHS 1140 b. Wyniki badań zostały opublikowane 16 lipca 2026 roku w czasopiśmie „Science”.
LHS 1140 b nie jest pierwszą znaną planetą położoną w strefie zamieszkiwalnej. Takich obiektów odkryto już wiele. Jest jednak pierwszą skalistą planetą znajdującą się w takim obszarze, w przypadku której wykryto oznaki zachowanej atmosfery. O jej istnieniu świadczy hel ulatniający się z górnych warstw gazowej powłoki planety.
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski poinformował, że siły SBU zniszczyły bombowiec strategiczny Tu-95 w rosyjskim mieście Engels, 800 km od granicy z Ukrainą. Maszyna była wykorzystywana do zmasowanych ataków rakietowych na cele na Ukrainie.
W piątek na lotnisku wojskowym w Engelsie w rosyjskim obwodzie saratowskim siły Służby Bezpieczeństwa Ukrainy zniszczyły bombowiec strategiczny Tu-95 – poinformował prezydent Ukrainy w mediach społecznościowych, udostępniając nagrania z dnia ataku.
Burmistrz Nowego Jorku Zohran Mamdani poinformował, że jego administracja analizuje możliwość zatrzymania premiera Izraela Benjamina Netanjahu, jeśli ten przyjedzie we wrześniu do miasta na sesję Zgromadzenia Ogólnego ONZ.
Mamdani powiedział w rozmowie z „The New York Times”, że w tej sprawie prowadzone są „aktywne rozmowy” z prawnikami miejskiego ratusza oraz nowojorską policją. Jak zaznaczył, ewentualne działania miałyby zostać podjęte wyłącznie w granicach obowiązującego prawa.
„Uważam, że premier Netanjahu powinien znaleźć się w Hadze. Jest zbrodniarzem wojennym, któremu Międzynarodowy Trybunał Karny postawił zarzuty” – oświadczył burmistrz Nowego Jorku.
Prezydent Karol Nawrocki ponownie zwróci się do Senatu o zgodę na referendum w sprawie przyszłości polityki klimatycznej UE – zapowiedział Paweł Szefernaker. Szef gabinetu prezydenta ocenił, że propozycja Komisji Europejskiej dotycząca zmian w systemie ETS oznacza jedynie „pozorne korekty”. (więcej…)
Minister obrony Japonii, Shinjiro Koizumi stwierdził, że jego państwo potrzebuje debaty na temat broni jądrowej, wskazując na niektóre kraje europejskie, poszukujące wzmocnienia odstraszania na tym szczeblu strategicznym.
Japonia „nie może uniknąć poruszenia” tej kwestii, powiedział Shinjiro Koizumi w programie internetowym, jak podała, za Kyodo News, agencja informacyjna Anadolu. Zauważając, że japońskie środowisko bezpieczeństwa stało się „surowsze”, argumentował, że Tokio musi zmienić sytuację, w której niektóre tematy są uznawane za niedopuszczalne w debacie publicznej.
Koizumi przytoczył dążenia Francji i Finlandii do wzmocnienia odstraszania nuklearnego. Fiński parlament w czerwcu zatwierdził ustawę, która zezwala na dyslokację broni jądrowej w jego państwie, a prezydent Francji Emmanuel Macron zapowiedział w marcu, że jego kraj zwiększy liczbę głowic jądrowych, przypomniała w niedzielę turecka agencja informacyjna.
Ryga zwróciła się do NATO o wzmocnienie obrony powietrznej, zwiększenie obecności wojsk lądowych i szybkie włączenie kraju do systemu antydronowego. Łotewski rząd twierdzi, że Rosja może szykować ingerencję w październikowe wybory krajowe.
W czwartek na Łotwie wzmocniono ochronę elektrowni wodnej położonej na północ od Rygi oraz dużego podziemnego magazynu gazu w Inčukalns, co było reakcją na informacje wywiadowcze wskazujące na zagrożenie ze strony Rosji. Zabezpieczenia objęły także inne elementy sektora energetycznego i przedsiębiorstwa – wynika z depeszy Reutersa.
„Dotyczy to obiektów magazynowania gazu, naszego sektora energetycznego i przedsiębiorstw, a także, bez wątpienia, elektrowni wodnej” — powiedział premier Łotwy Andris Kulbergs.
Myślę ,że Niemcy nadal współpracują z Rosją i liczą na wyautowanie USA z Europy.
tagore
Ależ oczywiście że tak. Z prostej przyczyny – Niemcy podobnie jak Rosja nie są bankrutami, nie posiadają dolara, który właśnie przestał być światowa walutą, posiadają zaś solidne rezerwy AU i na collaps usa są przygotowane. Obydwu krajom nie zależy na wojnie, wystarczy że poczekają. USA zaś w wojnie widzi szansę na obronę upadającej pozycji jedynego supermocarstwa oraz odbicia się od finansowego i gospodarczego dna. Wyautowanie USA z Europy (oby się udało!) oznacza przeniesienie tych wojenek bankrutującej ameryki gdzie indziej, nie wyautowanie – przeniesienie wojen na nasze boisko.
Niemcy nie posiadają swojego złota ,teoretycznie jest ono głównie w USA ,a zasoby finansowe w kwocie kilkuset miliardów euro pozostałe po klęsce inwestycji w USA zainwestowali w Rosyjską gospodarkę. Muszą uważać co robią i mówią.
tagore
Niemcy niewielką CZĘŚĆ swojego złota mają jako depozyt w USA, już go zresztą spisały na straty, wiedząc że USA żadnego złota nie posiada. Proszę poczytać dokładnie prasę niemiecką komentującą tą sprawę. Mają zaś u siebie największe zasoby w Europie wg wielu źródeł, w dużej części z uwagi na zaszłości historyczn nie ujawniane. Do tego jak Pan słusznie zauwazył wielka część gospodarki rosyjskiej także do nich należy, na dodatek głównie surowce. Kto w takiej sytuacji chce wojny?;)
Podsumowując prostą analizę: Niemcy i Rosja posiadają surowce i AU zaś USA papierowy pusty dolar i wielkie pretensje że go nikt nie chce. Teraz, po tak prostym postawieniu sprawy już widać komu bardziej zależy na wojnie? 😉
Nikt nie jest w oczach Rosyjskiego rządu właścicielem czegokolwiek w Rosji ,o czym przekonał się na własnej skórze Shell.
tagore
Myślę, że Putin się myli. Mógłby zająć Kijów w kilka dni. Pamiętacie tą aferę gdy jakiś szwedzki generał zdradził, że Szwecja w konfrontacji z Rosją nie utrzyma się dłużej niż tydzień? Wojska szwedzkie są dużo lepsze niż ukraińskie.
On celowo zaniżył ocenę potencjalu sił rosyjskich. Tu raczej chodzi o godziny ponieważ zostały by gęsto zastosowane zrzuty wojska i sprzętu przeciwko zdemoralizowanemu przeciwnikowi.
Grozny mieli zdobyć w kilka godzin , na wojnie jak na wojnie można się poślizgnąć na żabie
i wracamy do domu.
tagore
Tylko zauważ pewną różnicę między Armią Federacji Rosyjskiej za czasów pijaczyny Jelcyna, w której do czegokolwiek się nadawały tylko strategiczne wojska rakietowe, reszta była rozpita i zdemoralizowana, a dzisiejszą Armią Federacji Rosyjskiej, która od przejęcia władzy przez Putina sukcesywnie odbudowuje dawną potęgę. Armia Ukrainy w razie czego prawdopodobnie nie będzie stawiać oporu rosyjskim dywizjom pancernym, jakikolwiek opór stawią może owe bojówki banderowskie wciągnięte na służbę państwa jako „Ochotnicze Bataliony Gwardii Narodowej”, przy czym nie będzie dla Rosjan większym problemem ten opór zlikwidować. A Kijów to może Putin zająć i w jeden dzień, starczy że zrzuci pskowską dywizję desantowo-szturmową pod miastem, ta zajmie je w kilka godzin(bo i kto ma teraz Kijowa bronić?) i utrzyma do czasu przybycia sił lądowych.
Prez. Walcman liczy na to, że armia Noworosji zatrzyma się na wschodnim brzegu Dniepru. To mogło już być uzgodnione w Finlandii między USA i Rosją. Dlatego Walcman i jego kijowska szajka przenoszą fabryki ze wschodu na zachód, za Dniepr.
http://s-narodom.ru/yuogovostok/kharkov/2120-hunta-evakuiruyut-voennye-zavody-iz-harkova.html
Zdobyć może by i zdobyli ale z utrzymaniem tego co zdobyli mieliby straszliwe problemy. Zobacz przykład Amerykanów, którzy w 17-o mln Iraku utopili ponad bilion dolarów i z tego tytułu mają czkawkę finansową do tej pory. Rosjanie nie mają takich zasobów dlatego tak zależy im na wojnie jak najtańszej. Na razie udaje im się.
Dlatego też zachodu Ukrainy zajmować na pewno nie będą. Na walkę z banderowcami szkoda im kasy, wystarczy im wschód, który przynajmniej sam na siebie zarobi. A poza tym mniej więcej do Dniepru wojska rosyjskie będą witane przez ludność z kwiatami. A i za parę lat, być może i na zachodzie Ukrainy wskutek smrodu, brudu i ubóstwa jakie tam powstanie pod odejściu od Ukrainy wschodu dawni banderowcy i majdaniarze sami polecą na klęczkach do Putina żeby ich pod opiekę wziął.