Nie ma żadnych gwarancji, że Ukraina ze względu na swoją ideologię nie stanie się w przyszłości państwem antypolskim – uważa profesor Stanisław Bieleń z Instytutu Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Warszawskiego.

Jedynie z Rosją Polska stale bazuje na geopolitycznych uzasadnieniach, które mają charakter ideologiczny. Geopolityka bowiem przydaje się – zwłaszcza w mediach i argumentacji części elit – jako narzędzie ideologicznej obrony. Według tej filozofii, jest rzeczą oczywistą, że Rosja chce znów sobie podporządkować Polskę, ta zaś jest zmuszona przed nią się bronić. Kryzys krymski i konflikt na Ukrainie dodatkowo potęgują te obawy i zagrożenia. Postrzeganie Rosji wyłącznie jako państwa wrogiego i agresywnego przez pryzmat konfliktu ukraińskiego jest największym błędem percepcyjnym polityki zagranicznej Polski – uważa prof. Bieleń. Nic bowiem, co zrobi Rosja, nie zasługuje na zrozumienie i niczego, co zrobi Ukraina, nie wolno krytykować – dodaje ekspert.

Profesor uważa, że Polska mogłaby korzystać z atutu swojego położenia geograficznego:

Ze względu na położenie geopolityczne Polska jest naturalnym miejscem spotkania i dialogu trzech części dawnej Europy Wschodniej, obejmującym region niemieckojęzyczny, naddunajsko-bałkański i dawne ziemie Rzeczypospolitej wielu narodów. Wykorzystanie tej szansy jest wyzwaniem zarówno dla elit politycznych, jak i środowisk opiniotwórczych i intelektualnych. Jednym z możliwych rozwiązań jest konsolidacja zespołu państw, związanych wspólnym interesem geopolitycznym, sąsiedztwem i lokalizacją przestrzenną. Chodzi o ugrupowanie środkowoeuropejskie, niekoniecznie łączone z koncepcją Międzymorza, w którym Polska wraz z Rumunią mogłaby odgrywać role inicjatywne, choć niekoniecznie przywódcze. Te bowiem są źle odbierane przez mniejsze państwa regionu –twierdzi profesor Bieleń. analityk zwraca także uwagę na asymetrię stosunków ze Stanami Zjednoczonymi:

Żadna ekipa rządząca Polską nie była w stanie zdefiniować ceny za bezwarunkowe poparcie dla Ameryki. Politycy polscy, niezależnie od ich proweniencji ideowej stali się zakładnikami przekonania, że wszelka opozycja wobec Stanów Zjednoczonych oznaczałaby powrót do afiliacji prorosyjskich. Stworzony został taki klimat mentalny (zarówno w gabinetach politycznych, jak i w mediach), że Polska w istocie nie ma żadnego pola manewru w negocjacjach z Amerykanami. Przede wszystkim ekipy rządzące w Polsce nie wyzbyły się kompleksu niższości wobec USA i nie rozumieją konieczności używania argumentów pragmatycznych, a nie ideologicznych. Sprawa zniesienia obowiązku wizowego dla obywateli polskich, wyjeżdżających do USA, symbolizuje głęboką asymetrię w traktowaniu Polski przez amerykańskiego sojusznika. W obecnym stanie relacji wzajemnych jej uregulowanie mogłoby jedynie poprawić polskie samopoczucie, ale niczego nie zmieni we wzajemnych postrzeganiu – zauważa profesor. Podmiotowość strategiczna Polski jest więc funkcją położenia geopolitycznego i zaangażowania na obszarze Europy Środkowej i Wschodniej sił sojuszniczych, zwłaszcza NATO i Stanów Zjednoczonych. Na dłuższą metę takie uzależnienie prowadzi jednak do zmajoryzowania Polski przez obce potęgi, z czego warto sobie zdawać sprawę, zanim będzie za późno– dodaje naukowiec. Profesor przestrzega również przed konsekwencjami, jakie może Polska ponieść z powodu włączania się w konflikt przeciwko Rosji:

Trwała wrogość w stosunkach ukraińsko-rosyjskich, na którą się zanosi, nie powinna implikować niekończącej się szkodliwej konfrontacji w stosunkach polsko-rosyjskich. Polityka zagraniczna Polski musi skupiać się na potrzebach i korzyściach, dotyczących bezpośrednio polskich obywateli, a nie na cudzych sprawach. Wymierne straty gospodarcze będące wynikiem włączania w konflikt z Rosją, poniesie przede wszystkim polskie społeczeństwo, które w dłuższej perspektywie upomni się o swoje racje i zrewiduje kształt sceny politycznej. Bezkrytyczna orientacja na Ukrainę jest niebezpieczna z dwu powodów. Po pierwsze, nie wynika z własnej diagnozy interesów, jest natomiast jednoznacznym działaniem na rzecz Stanów Zjednoczonych. Po drugie, nie ma żadnych gwarancji, że Ukraina ze względu na swoją ideologię nie stanie się w przyszłości państwem antypolskim– twierdzi ekspert. Profesor Bieleń przestrzega również przed zbytnią ufnością w gwarancje bezpieczeństwa Stanów Zjednoczonych:

Polskie rządy prowadzą politykę nieograniczonego zaufania do amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa, domagając się budowy tarczy antyrakietowej, która siłą rzeczy w razie konfliktu globalnego uczyni z Polski pobojowisko, jakim była w dwu wojnach światowych. Wynika to z tego, że ludzie kreujący polską politykę i definiujący polskie interesy nie wyobrażają sobie utrzymania niepodległości bez protekcji amerykańskiej. Prowadzi to do serwilizmu i samosatelizacji, ale o dziwo, nie budzi głębszej refleksji krytycznej ani w opozycji politycznej, ani w opinii społecznej. Przeciętny obserwator podejrzewa (co wyraża się choćby na różnych forach internetowych), że stosunki między Polską a USA nie mogą być ani partnerskie, ani równoprawne, gdyż u ich podstaw leży głęboka asymetria potencjałów i interesów, której nie zasłonią najwznioślejsze hasła i deklaracje. Nawet minister spraw zagranicznych – co pokazała afera podsłuchowa – potrafi w chwili szczerości wyznać, że takie sojusze są niewiele warte– uważa profesor Stanisław Bieleń.

Stany Zjednoczone są mocarstwem globalnym i prowadzą politykę globalną, w której dla Polski przypada naprawdę niewiele miejsca. Region Europy Środkowej jest uznawany za bezpieczny i stabilny, a obsesje antyrosyjskie nie robią większego wrażenia na Amerykanach. Rozgrywają oni z Rosją swoją „wielką grę” geopolityczną, w której Polska może zostać wykorzystana nie jako podmiot i równoprawny sojusznik, ale jako instrument i „pionek na szachownicy”– podsumowuje analityk.

onet.pl/Kresy.pl

46 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. data1
    data1 :

    Wydaje mi się, że należy zbadać korzenie pana profesora wtedy wyjdzie co za jeden (czy był członkiem PZPR, ewentualnie czy współpracował z SB a potem co robili rodzice, czy to była resortowa rodzina i wtedy będzie jasne dlaczego ma takie poglądy)

    • votum_separatum
      votum_separatum :

      @data1 No właśnie myli się Pan. Ludzie którzy najgłośniej pieją przeciwko Rosji to dawni komuniści, czy to bolszewicy z PZPR, czy trockiści z „opozycji” PRL. Po prostu mają w genach zakodowane służenie najsilniejszemu w danej konstelacji politycznej. Oczywiście są jeszcze stare pryki z tzw. betonu partyjno-wojskowego, którzy tęsknią za swoimi kumplami. Ale ci w Rosji też już są dziadami i siedzą na emeryturach bez wpływu na sytuację. Jeśli chodzi o to kogo się broni to uważam Rosję za małego diabła lokalnego, a USA za samego Lucyfera globalnego, który wysłał na Ukrainę swoje małe diablęcia. Dlatego życzę jak najlepiej powstańcom Donbasu mimo to, że akurat to prawdopodobnie jest na rękę diabłowi lokalnemu 😉

        • jaroslaus
          jaroslaus :

          Jak już wiele razy pisałem, twórcami ZSRR byli zwolennicy kosmopolityzmu (jednak z chwilą utworzenia swojego państwa kryminalnego m. in. za pieniądze Bauerów Rotschildów – na terenie tego państwa, diametralnie zmienili politykę) Wygląda na to, że Putin – powołany swojego czasu jako marionetka, załatwił parchatych. Powsadzał do więzień, zabrał majątki, a reszta szczurów uciekła za granicę, jak ABRAMowicz. Dlatego teraz, gdy nie ma pierwotnego ZSRR punkt ciężkości przeniósł się na EU gdzie jak na razie panuje miękki „komunizm” (tak naprawdę do prawdziwego komunizmu w Rosji nie było). Zastanawiające może być dlaczego parchów zawsze ciągnie do komunizmu. Odpowiedź jest prosta. Bo socjalizm/komunizm to władza zarówno nad obywatelami jak i pieniędzmi. Socjalizm w wydaniu żydowskim ma tyle wspólnego z dobrem robotników co ANGSOC z roku 1986 Orwella. Wracając do całej anty Putinowskiej propagandy. Również u Orwella we wspomnianym roku 1984 symbol fałszywej opozycji stanowi żyd Emanuel Goldberg, vide „opozycja” na tzw. Ukrainie, Dawid oszczerca, Gówno Prawda, TVN etc.

      • data1
        data1 :

        A niestety nie ma Pan racji a przykład tego pana profesora jest najlepszy Wydział Polityczny cz Instytut Stosunków Międzynarodowych UW jest (bądź uchodzi) za bardzo lewicowy.
        Wystarczy przejrzeć Trybunę, Przegląd i inne postkomunistyczne gazety, żeby się zorientować, że dawna komuna wspiera Rosję. Jedyną mocno prorosyjską formację zawsze stanowiły betony postkomunistyczne w Polsce

    • tutejszym
      tutejszym :

      Tego ja osobiście bardzo się obawiam. Ale FR na pewno nie dopuści do upadku banderyzmu. Będzie to bat na Polskę i straszak dla Europy. Na pewno powinniśmy inwestować w wojsko, samoobronę i sprzęt. Aby dla potencjalnego przeciwnika rachunek zysków i strat z tytułu agresji był w miarę nieopłacalny.

      • jan_de
        jan_de :

        „FR na pewno nie dopuści do upadku banderyzmu”? Ale czy tylko dlatego „by mieć bat na Polskę”?Wyobraża Pan sobie jaki by w „cywilizowanej” Europie podniósł się wrzask, gdyby do tego doszło? Ale do tego nie dojdzie, pewnie ma Pan rację… Co to oznacza? Że Rosja na jednym ogniu upiecze dwie potrawy… A my na naszej polityce wyjdziemy, jak zawsze… Nie ma to jak mnożyć sobie wrogów, a potem: „inwestować w wojsko, samoobronę…”

        • tutejszym
          tutejszym :

          Inwestować w wojsko, samoobronę, sprzęt, organizację zawsze bezwzględnie należy. Do upadku banderyzmu na Ukrainie nie dojdzie, FR do tego nie dopuści. „Rosja na jednym ogniu upiecze dwie pieczenie … „. My na naszej polityce wyjdziemy tak, jak możni tego świata postanowią. Margines swobody mamy bardzo wąski.

          • tutejszym
            tutejszym :

            Nie własną, starają się prowadzić grę ze strategią mieszaną, ale zawsze mają swojego dominanta. Ocena jest sprawą subiektywną, w sumie tkwimy w tym samym lejku, wyjście jest tylko jedno. Chyba nasz margines swobody jest potencjalnie trochę większy niż Węgier, Słowacji czy Czech. Nie wiem, nie znam się na tym.

          • iwanow
            iwanow :

            Ukrainy już nie ma – jest islna nacjonalistyczna Rosja – o tym marzyli tutejsi forumowicze podsumowanie z forum Militarium

            „- 1. Brygada – zgrupowanie de facto już rozbite. Za Donieck wycofały się resztki, a główne siły zostały zniszczone/będą zniszczone koło Ługańska. Brygada od nowa musi wystawiać zgrupowanie bojowe a to trochę potrwa – trzeba zorganizować sprzęt, ludzi, przeszkolić nowych rezerwistów i wysłać na miejsce.
            – 17. Brygada – jw tylko w innym miejscu. W ogóle brygad przyjechała na front i od razu kaplica. Brygada od nowa musi wystawiać zgrupowanie bojowe a to trochę potrwa – trzeba zorganizować sprzęt, ludzi, przeszkolić nowych rezerwistów i wysłać na miejsce.
            – 24. Brygada – zgrupowanie całkowicie rozbite. Resztki dogorywają. Poza okrążeniem pewnie tylko zdemoralizowani żołnierze. Brygada od nowa musi wystawiać zgrupowanie bojowe a to trochę potrwa – trzeba zorganizować sprzęt, ludzi, przeszkolić nowych rezerwistów i wysłać na miejsce.
            – 25. Brygada – w walkach od wielu tygodni. Spore straty. Niska wartość bojowa.
            – 28. Brygada – zgrupowanie kompletnie rozbite. Brygada od nowa musi wystawiać zgrupowanie bojowe a to trochę potrwa – trzeba zorganizować sprzęt, ludzi, przeszkolić nowych rezerwistów i wysłać na miejsce.
            – 30. Brygada – jw.
            – 51. Brygada – zgrupowanie bojowe o bardzo niskiej wartości bojowe. Spore straty. Część sił w otoczeniu.
            – 72. Brygada – podobno trwa odbudowa zgrupowania bojowego.
            – 79. Brygada – zgrupowanie bojowe wróciło na front – ale to same siły lekkie i chyba nie więcej niż 1 tys. żołnierzy.
            – 92. Brygada – może wystawić zgrupowanie bojowe bo jeszcze tego chyba nie zrobiła.
            – 93. Brygada – zgrupowanie bojowe od wielu tygodni w walce. Za duży obszar do pilnowania. Jest w odwrocie spod Doniecka i pomału przecięta na dwa odizolowane obszary. (poprawka).
            – 95. Brygada – siły tego zgrupowania od początku były rozproszone. Obecnie zgrupowanie do odbudowy itd.
            – 128. Brygada – może wystawić zgrupowanie bojowe bo jeszcze tego chyba nie zrobiła. Póki co jest na Zakarpaciu. Podobno była masa protestów w tym palenie WKU aby jej nie wysyłać na front bo wielu tam w niej ludzi z okolicy.
            – 11. Brygada Artylerii – w walkach od wielu tygodni. Pewnie jakieś straty są.
            – 26. Brygada Artylerii – zgrupowanie okrążone, będzie niedługo rozbite.
            – nowo powołana 1. Brygada GN wycofana z regionu Gorłówki i jedzie pod Mariupol. Głównie lekkie siły.
            – 80. Brygada Aremobilna (jakaś nowa?) – de facto niedługo będzie na pewno już rozbita pod Ługańskiem.
            – Bataliony ochotnicze gwardii – większość z nich rozbita lub ma spore straty.
            – Bataliony terytorialne – no bez żartów.”

          • kwezal
            kwezal :

            Człowieku, ty chyba nie wiesz czym jest niezawisłość w dzisiejszych układach geopolitycznych. Naprawdę niezawisłych jest kilka krajów na świecie. I twoja ukochana Putinlandia, nie jest. Przede wszystkim dlatego, że jest zależna od popytu surowców.Odciąć Rosję od Syberii i surowców, zawali sie w kilka tygodni. W perspektywie najbliższych 50 lat,a ten mały Hitlerek bez wąsów i po operacjach plastycznych nie bedzie żył wiecznie, uzalezni sie od Chin.Wojuje sobie a to tu a to tam z Gruzja,a to z Ukrainą,a prawdziwego wroga ma zupełnie gdzie indziej. Czechy i Węgy to myslicielu prowadza politykę”moja chata z kraja”,bo tylko na taka je stać te potęzne 10 milionowe mocarstwa. A my nie jesteśmy w ich lidze okręgowej, także sorry.Czechy zresztą w czasie protektoratu Czech i Moraw po szwejkowsku sobie przeczekali zawieruchę, a ich fabryki ostro pracowały na front wschodni, bardziej niz jakikolwiek inny kraj Europy Wschodniej, a pracownicy meli prawdziwy socjalizm, łącznie z biletami do kina za wypracowane nadgodziny i przydziałem dodatkowych kartek na co chcieli. Sun Tzu pisał ,ze jak jestes słaby udawaj silnego, gdy jestes silny, wygladaj,jakbys osłabł. Rosja sobie wzięła to do serca i udaje silnego.

          • jan_de
            jan_de :

            @Kwezal: Zacznijmy od Twojej kultury prostaczku… Próbujesz mnie pouczać, a nie potrafisz nawet spełnić mojej drobnej przecież prośby, i stosować w „dyskusji” ze mną, grzecznościowej formy Pan… Kompletne dno! I nie potrafiłbym tego lepiej lakonicznie i dosadnie określić, niż Ty sam, słowami: „Ha ha ha, kultura….” **Mały człowieczku, uważasz, że Ukraina, Słowacja i Czechy nie prowadzą niezależnej polityki zagranicznej? Może uważasz, że są na smyczy Rosji? **Kwezal, najwyraźniej brak Ci nawet tej odrobiny inteligencji, która pozwala dostrzec własne niedoskonałości, przyznać się do nich i pracować nad ich wyeliminowaniem. W istocie więc, jesteś takim chłopkiem – roztropkiem – przemądrzałym wiejskim „filozofem”, który bełkotliwym słowotokiem próbuje ukryć moralną i intelektualną pustkę. ** Może powinienem się cieszyć, że jesteś „w stanie mnie czytać”, ale kiedy każdym kolejnym wpisem udowadniasz, że do Ciebie nic nie dociera – to powodu do radości nie widzę – przeciwnie – rozglądam się za straconym czasem. ** Ciekawe, że poczułeś się „urażony”, kiedy nazwałem Cię (nawet nie dosłownie, o ukro-faszyście nie wspominając) ukraińskim agentem. Udajesz, że nie pamiętasz – a mój wpis był tylko odpowiedzią – parafrazą na Twoje (i to dopiero chamskie) zaczepki p. Sylwii. Więc jak to jest? To tylko Ty masz prawo być prostakiem i chamem? Ale spokojnie – w tej konkurencji nie dorastam ci nawet do pięt… ** Choć nikt mnie nigdzie nie „wysyłał”, w tym jednym masz rację – jest mi trudno… Ty masz za sobą wszystkie niemal media… Po twojej stronie są politycy, i Ci rządzących i Ci w opozycji… Co myśleć – słyszysz wszędzie, czegokolwiek byś nie oglądał, kogokolwiek nie słuchał… NIE MUSISZ więc UCZYĆ SIĘ MYŚLEĆ – TY WIESZ CO NALEŻY MYŚLEĆ…! Umiejętność myślenia – logicznego wyciągania wniosków, jest Ci zbędna… Ja – staram się myśleć samodzielnie, waham się, wybieram lub próbuję wybrać… A Wy, dla takich jak ja, którzy chcą myśleć samodzielnie – a efekt tego, przeważnie prowadzi do konfliktu (z tymi co wiedzą, co należy myśleć) – macje jedno tylko określenie : „ruski agent…” ** O tobie jako „ukraińskim agencie”, do tej pory – na poważnie – nie myślałem. Aż do tej chwili… Napisałeś: „Wolę byc nawet prostaczkiem i jak twierdzisz stworzeniem boskim niż brac RUSKĄ KASĘ…” Twoja wola do faktów nie ma nic do rzeczy… Jesteś prostaczkiem, jesteś stworzeniem boskim (jak widać i Pan Bóg nie zawsze odnosi sukcesy). Ale z Twoich słów wynika coś jeszcze: ruska kasa Ci śmierdzi, ale ukraińska już nie… Co na Twoim miejscu każdy uczciwy człowiek? Napisałby: czy to ruska, czy to UKRAIŃSKA KASA – za takie „usługi” – śmierdzi tak samo… Wniosku, jaki się sam nasuwa, przedstawiać chyba nie muszę… Maska opadła—-Kłamstwo jest kłamstwem—-prawda jest prawdą,—- a zdrada zdradą….”. I w TEN OTO SPOSÓB Z POD PIÓREK PIĘKNEGO GWATEMALSKIEGO PTASZKA KWEZALA WYLAZŁ UKRAIŃSKI AGENT…”

          • iwanow
            iwanow :

            ciekawe kiedy nam się sowieci dobiorą Polsce do dupy – za rok, za pięć??? wtedy będziemy musieli wyplenić sowieckich agentów z takich miejsc jak to… mam nadzieję, że po dojściu PiSu do władzy powstaną komórki do monitorowania sieci i sowieccy agencji wpływu będą skrzętnie zapisywania, rozpoznawani i gdy nadejdzie odpowiedni czas zostaną internowani albo osądzeni jako zdrajcy narodu polskiego!!!

          • jan_de
            jan_de :

            Oczywiście Panie Iwanow, już to sobie wyobrażam… podtuczone byczki w koszulkach z kotwicą Polski Podziemnej, taką jak Pan nosisz – rzucający się podejrzanych, bo myślących samodzielnie – to będzie szlachetny, patriotyczny czyn narodowy? I mówisz Pan, że powstaną „komórki do monitorowania sieci” …żegnaj wolny internecie… Ale ktoś to już zapowiadał.. Niech mi pan przypomni, Błaszczyk? to ten, co chwalił się, że ma większego siusiaka… Naprawdę, już się boję… Jak to mawiali bolszewicy? Nie ma niewinnych są tylko źle przesłuchiwani… Czuję przez skórę, że te metody dobrze znacie!

          • tutejszym
            tutejszym :

            Jan_De Pozwól że zacytuję Ciebie: „Zacznijmy od Twojej kultury prostaczku… Próbujesz mnie pouczać, a nie potrafisz nawet spełnić mojej drobnej przecież prośby, i stosować w „dyskusji” ze mną, grzecznościowej formy Pan… „. Odnoszę nieodparte wrażenie że OBAJ Panowie macie rację…

          • kwezal
            kwezal :

            Ale zjeb z ciebie gościu 😀 Takich ja ty, jak nie mozna było dorwać w 1793 i 4 roku, podczas insurekcji, to mieszkańcy Warszawy wieszali na zasadzie,że brali portret i go wieszali na rynku. Już mi raz pisałeś jełopie ze biorę ukraińską kasę tylko ze dolarów potrzebuje 😀 Potem cos tam pisałes innego i teraz come back do tej samej mantry. Mi śmierdzi każda kasa, która by była zarobiona w ten sposób, bez względu na pochodzenie, tak samo ruska,jak i ukraińska,czy niemiecka. A tobie ruska na pewno nie śmierdzi. Tym sie różnimy. Od Repnina byś brał, przed sejmem,a potem bys darł gebę:liberum veto, wolne nie pozwalam,sejm zrywam w imie narodu polskiego i jego złotych wolności” 😀 I czytaj ze zrozumieniem, bo jesteś wtórnym analfabetą. Nie napisałem,ze prowadza politykę na smyczy Rosji, tylko politykę na zasadzie”moja chata z kraja”,czyli wychodząc na pole nie widzę dalej niż przed horyzont i tyle mi wystarcza. Reszta, to nie moja sprawa i zbyt duże ryzyko,jak na moje rozmiary, skromnego gospodarza. To jest polityka na miare małych krajów i to jest ich sprawa i ich polityka. My jesteśmy krajem w 6 największych Unii Europejskiej i nie będziemy równac się do 4 mln Słowacji. Nie ta liga. Ale no cóż,zobaczymy jak Rosja zagra w jednej lidze z Chinami, bo do tej ligii się równa. A Chińczycy i tak przejmuja jej tereny, od Władywostoku,przez Czitę,Irkuck, po Omsk.Ale nie ze ja fizycznie zajmują. Oni ją kupuja, za cięzko kase, która mają, bo Syberia jest mimo swych bogactw niezwykle biedna, jest totalie skorumpowana. Kasa ląduje w kieszeniach kremlowskich oligarchów, samego Putina ,no i jest potrzebna na jego wojenki.A nie jest lokowana w terenach, z którego złoża pochodzą. A może kiedyś jakaś Nowo Jakucja powstanie wsparta przez bratnią pomoc chińską.To by była dopiero ironia historii.

          • kwezal
            kwezal :

            Tradycja chińska prawie nigdy nie polegała na zajmowaniu fizycznym obcego terenu.Cesarze zawsze mieli bardzo wyrafinowaną dyplomację, duzo bardziej niż Rosjanie. Po pierwsze kupowali elity, takze zjednywali sobie ludnność i potem przymuszali do swojego handlu. Z czasem kupowali państwo, W ten sposób traciło ono suwerennośc,nawet nie widząc do końca kiedy i jak. Myśle,że ten sposób uzależniana jedgo państwa od drugiego ma przyszłość. Sposób Putina to ewidentnie XIX wiek, tylko w nieco przypudrowanej odsłonie. Na swiecie liczy sie geopolityka i wielkie interesy. A reszta to chłam dla naiwnych.Małych się rozgrywa i napuszcza na siebie, lub na siłę godzi, gdy zajdzie taka potrzeba.

          • kwezal
            kwezal :

            Zreszta sorry koles, zapomniałem że dla Ciebie tzw.”własna „polityka, to ta, która polega na popieraniu Putina, nawet w prowadzeniu wojny.Ciekawe,że Estonii, którą na tej samej zasadzie tez stać na własna polityke,juz jej nie wymieniłes,nie?Bo jej premier nie składa wiernopoddańczych deklaracji Putinowi,a jak ekskomunista i generalnie podejrzany koleś Fico. Natomiast suwerennośc Ukrainy miała polegac na tym samym co suwerenność Białorusi….Łukaszenkę stac co najwyżej na to, by trochę pograc na nosie Rosji a potem grzecznie wrócić do stadła, by nie zarobić guza. A że się Ukraina chciała z postsowieckiego schematu wyłamać, no to dostaje po głowie teraz. To jest walka de facto o jej faktyczna niezawisłość, oczywiście niezawisłośc na jej miarę skrojoną,a nei na miarę dużego kraju. Ale wczesniej nawet takiej nie miała.

          • jan_de
            jan_de :

            Kolesi, to ty sobie poszukaj wśród gówniarzy myślisz, że Twoje prostactwo i chamstwo, przysporzy zwolenników sprawie, o którą tak walczysz? Właściwie to powinienem się cieszyć, bo nikt, komu współczesny świat nie odebrał do cna wrażliwości, oceni takich jak ty, Pan Iwanow i Pan Uri jednoznacznie. Jednoznacznie negatywnie!. Jedynie Ci, ktorzy w swoim zacietrzewieniu i zaślepieniu odrzucają fakty świadczące o zbrodniach UPA, albo je relatywizują, mogą Cię poprzeć… Ale oni i tak byli twoi… Żaden uczciwy człowiek, na twoją stronę nie przejdzie, a i wątpiący się od Ciebie odwrócą… ***Czy ty w ogóle myślisz jak piszesz. Pracujesz na akord, czy jak? Piszesz: „Naprawdę niezawisłych jest kilka krajów na świecie.” A w następnym – pożal się Boże poście – „Estonii, którą na tej samej zasadzie tez stać na własna polityke,juz jej nie wymieniłes…” To wkońcu jak, można nie zależną politykę prowadzić, czy nie… oczywiście „na tej samej zasadzie…”

          • kwezal
            kwezal :

            Jan_De, ty tak pozwalasz sobie ciągle na te „dobre rady”.To i ja nie będe gorszy i jednej ci udzielę. Pojedź do jakiegoś dobrego klasztoru buddyjskiego,polecam tybetańskie w Indiach i te w Bhutanie. Zgól czerep i wskocz w czerwone ciuchy. Weź sobie bębenek z wypisana mantrą i obracaj ją do okoła i powtarzaj w kółko przez okragła dobę. A wiesz jaka będzie twoja mantra UPA-Bandera-faszyści-OUN-Ukraina.I tak w kółko.Tam mozesz to robic cała dobę,spokojnie,nikt cie nie zrozumie 😀 A od takiej mantry będziesz spokojniutki, osiagniesz nirvanę i zasniesz jak niemowle 😀

          • kwezal
            kwezal :

            Tacy jak ja przede wszystkim chodzą z wyprostowanymi plecami. Nie boja się ani poobijanego Ukraińca i trzymają gardę przed Rosjaninem na sterydach. Właśnie dlatego jesteśmy w NATO. Gdyby Ukraina w NATO była, Putin musiałby wojować z Kirgistanami. A ty , no cóż zgarbiony jesteś,ale już z przyzwycajenia. Czesto sie schylasz po pieniądze rzucane na ziemie. Jakby to obrazowo pokazać, jak w „Pasji”Mela Gibsona gdy faryzeusze rzucili mieszek Judaszowi za dobrze wykonaną robotę.I tak od tego schylania garb Ci urósł 😀

          • jan_de
            jan_de :

            Kwezal, twoja obłuda jest większa od Himalai… Może zdradź najpierw ile wyciągasz w hrywnach… Bo że pracujesz na akord, to już zauważyłem- z jakością nie ma to nic wspólnego… PS. Jeśli Twoja prośna została wysłuchana, i otrzymujesz zapłatę w $, to oczywiście nie unieważnia mojego pytania…

    • jan_de
      jan_de :

      Myślę, że wychodzi Pan z błędnego założenia… To nie tyle Białoruś jest antypolska, co Polska jest anty białoruska… To samo dotyczy Rosji… Naprawdę Pan tego nie widzi? Wie Pan, że Polacy na Litwie zazdroszczą Polakom na Białorusi? Na tej anty polskiej Białorusi? Ale wystarczy, że na Białorusi zostanie obalony Łukaszenka i do władzy dojdzie opozycja – która uważa polaków za Białorusinów, wyznających katolicyzm, a role się odmienią: Polska będzie probiałoruska, a Białoruś… będzie czymś na kształt Litwy , niestety do potęgi trzeciej…

  2. sylwia
    sylwia :

    Bieg wydarzeń wskazuje na to, że kawałek b. Ukrainy na wschód od Dniepru będzie osobnym organizmem państwowym. Ten kawałek będzie w sojuszu z FR. Reszta to będzie neohitlerowskie mafijne państwo wrogie Rosji i Polsce. Już tak jest. Analiza prof. Bielenia odnosi się do tego pozostałego państwa odwłokowego na zachód od Dniepru i jest przekonywająca.