W trakcie czwartkowej konferencji prasowej politycy Konfederacji oskarżyli Parlament Europejski, że chce wprowadzić podatek na rzeczy Ukrainy.
W czwartek 18 lipca, posłowie Konfederacji Michał Wawer i Włodzimierz Skalik oskarżyli Parlament Europejski, że chce wprowadzić podatek na rzeczy Ukrainy.
“Na pierwszym posiedzeniu nowej kadencji PE wszyscy, z wyjątkiem posłów Konfederacji, poparli uchwałę o nowych obciążeniach fiskalnych związanych ze wsparciem militarnym dla Ukrainy – w wysokości 0,25% PKB od każdego państwa członkowskiego Unii Europejskiej” – twierdzi opozycyjna partia.
Michał Wawer twierdzi: “Nie jest w żaden sposób w tej uchwale sprecyzowane, w jaki sposób spełnianie tego wymogu finansowego będzie liczone; a doskonale wiemy, niestety, z naszych dotychczasowych doświadczeń z Unią Europejską, że takich rzeczy nie można zostawiać niesprecyzowanych, bo może się to skończyć w taki sposób, że dla Niemców zaliczy się te hełmy, które wysłali na początku wojny, natomiast Polska będzie liczona według zupełnie innych kryteriów – i jeżeli wyślemy coś innego niż czołgi zabrane z naszej własnej wschodniej granicy, to nie będzie to do tego limitu wliczone”.
Politycy Konfederacji argumentują, że nieporozumieniem jest stosowanie jednolitych kryteriów dla Polski jako państwa przyfrontowego, strzegącego wschodniej flanki NATO i ponoszącego z tego tytułu ogromne koszty, i dla państw Europy Zachodniej, których inwestycje w zbrojenia są nieporównywalnie mniejsze.
W środę Parlament Europejski przyjął rezolucję w sprawie potrzeby stałego wspierania Ukrainy przez Unię Europejską. Zagłosowało za nią 495 europosłów, 137 było przeciwko, a 47 wstrzymało się od głosu. W komunikacie podkreślono, że rezolucja jest pierwszym oficjalnym stanowiskiem Parlamentu Europejskiego w odniesieniu do rosyjskiej wojny przeciw Ukrainie.
Według relacji serwisu Euractiv, rezolucja wyraża poparcie dla niepodległości, suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy w jej międzynarodowo uznanych granicach. PE wzywa do utrzymania i rozszerzenia sankcji wobec Rosji i Białorusi, a także do monitorowania ich skuteczności i skutków. Podkreślono też konieczność przeciwdziałania obchodzeniu unijnych sankcji. Pochwalono starania na rzecz wykorzystania zamrożonych ukraińskich aktywów na wsparcie ukraińskiej armii.
Ponadto, PE z zadowoleniem przyjął wynik szczytu NATO, potwierdzając, że Ukraina znajduje się na „nieodwracalnej drodze” do członkostwa w Sojuszu. Rezolucja wzywa Unię Europejską i jej państwa członkowskie do zwiększenia wsparcia wojskowego dla Ukrainy tak długo, jak będzie to konieczne i w jakiejkolwiek formie. Z kolei nową Komisję Europejską, która powstanie jesienią, wezwano do złożenia wniosku ustawodawczego w sprawie długoterminowej pomocy finansowej na odbudowę Ukrainy, opartej na nowo utworzonym Instrumencie na rzecz Ukrainy (Ukraine Facility).
Należy przypomnieć, że rezolucja wzywa państwa unijne do przekazywania co roku przynajmniej 0,25 procent PKB na zakup sprzętu wojskowego dla Ukrainy.
Kresy.pl































