Paweł Kowal twierdzi, że na Wołyniu mordowali polscy obywatele z OUN-UPA

Według posła Pawła Kowala (KO), podczas ludobójstwa na Wołyniu „ukraińskie organizacje nacjonalistyczne złożone z polskich obywateli” występowały „przeciw innym obywatelom Polski”.

Jak pisaliśmy, w piątkowym wywiadzie na antenie Polskiego radia 24, wicepremier Jarosław Kaczyński powiedział, że rzeź wołyńska była wyjątkowo okrutnym ludobójstwem i nie można zgodzić się tu na żadne próby relatywizacji. „(…) żaden kraj nie może się pogodzić z relatywizacją ludobójstwa dokonanego na własnym narodzie, i to ludobójstwa wyjątkowo wręcz okrutnego” – powiedział Kaczyński. Zaznaczył zarazem, że „trudno pod tym względem pobić Niemców, ale niestety Ukraińcom to się udało”.

Wypowiedź szefa PiS krytycznie skomentował Paweł Kowal, poseł Koalicji Obywatelskiej. Wyraźnie nie spodobały mu się słowa o tym, że pod względem okrucieństwa Ukraińcom udało się „pobić Niemców”.

Wypowiedź przeszła bez echa a jest na wielu poziomach bardzo szkodliwa” – napisał na Twitterze Kowal. „Tego rodzaju dywagacje w ustach wicepremiera są nie na miejscu z wielu powodów, w tym prawno-międzynarodowych. Szkodzą na swój sposób w relacjach z kilkoma z sąsiadów, a paradoksalnie szczególnie w relacjach z Rosją, która odmawia przyznawania się do wielu przestępstw wojennych”.

Podczas toczącej się pod tymi wpisami dyskusji, poseł KO twierdził, że rzezi wołyńskiej nie można porównywać ze zbrodniami III Rzeszy i ZSRR, bo te ostatnie miały, jego zdaniem, wymiar państwowy, w przeciwieństwie do zbrodni ukraińskich nacjonalistów. Oświadczył zarazem, że z kolei na Wołyniu jedni obywatele Polski mordowali innych polskich obywateli.

Niemcy – zbrodnie państwowe na ogrmna [tj. ogromną skalę – red.], Sowiety/Rosja – podobnie. Ukraińcy na Wołyniu – ukraińskie organizacje nacjonalistyczne złożone z polskich obywateli przeciw innym obywatelom Polski. Skala nieporównywalna” – napisał Paweł Kowal.

Czytaj także: Paweł Kowal: wymuszanie czegokolwiek na Ukrainie to błąd

Dodajmy, że jakiś czas temu w analogicznym tonie wypowiedział się ukraiński aktywista, Igor Isajew. Podczas jednej z dyskusji internetowych 11 lipca br., w rocznicę Krwawej Niedzieli oświadczył, że na Wołyniu mordowali „obywatele RP narodowości ukraińskiej”.

Czytaj także: Ukrainiec profanował polskie godło i porównywał Polaków do zwierząt, został ekspertem Onetu od relacji polsko-ukraińskich

Warto zaznaczyć, że niedługo po tegorocznej rocznicy ukraińskiego ludobójstwa, Paweł Kowal udał się na Ukrainę, w rejonie frontu, gdzie występował u boku byłego prezydenta, Petra Poroszenki.

Jako prezydent Ukrainy aktywnie wspierał on rozwój kultu zbrodniarzy z OUN-UPA w tym kraju, a także próbował wypromować, jako swego „anty-Wołyń”, wieś Sahryń w Lubelskiem, oddając tuż przed rocznicą rzezi na Wołyniu hol Ukraińcom zabitym przez Polaków. Z kolei niedługo po rosyjskiej agresji na Ukrainę ufundował dla ukraińskiej Obrony Terytorialnej dwa „banderomobile” – samochody terenowe uzbrojone w karabiny maszynowe, z dużymi naklejkami z napisem „banderomobil”. Poroszenko dał się sfotografować za kierownicą jednego z takich pojazd.

Zobacz: Poroszenko jeździ „banderomobilem” [+FOTO/+VIDEO]

Przeczytaj: Poroszenko: wyczyny UPA na zawsze będą przykładem dla Ukraińców

Kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności