Kontrowersyjna ukraińska aktywistka Natalia Panczenko mieszkająca w Polsce ponownie organizuje blokadę ruchu ciężarówek na polsko-białoruskim przejściu granicznym w Kukurykach pod hasłem “Nie dla handlu z Rosją”.
Natalia Panczenko, szefowa EuroMajdanu Warszawa, zapowiedziała wznowienie blokady przejścia w Kukurykach w nagraniu zamieszczonym w czwartek na Facebooku. Jak stwierdziła, poprzednia blokada, zorganizowana w poprzedni weekend, trwała 3 dni i spowodowała wydłużenie kolejki ciężarówek czekających na wjazd na Białoruś do 40km. Wyraziła rozczarowanie postawą policji, która po trzech dniach usunęła uczestników blokady, gdy ich liczba zmniejszyła się, i odblokowała ruch na przejściu.
Panczenko wezwała “wszystkich Ukraińców, którzy obecnie przebywają w Polsce”, by pojawili się w sobotę rano na przejściu w Kukurykach w celu urządzenia “totalnej blokady” granicy. Twierdziła, że tym razem protestujący przeciw handlowi z Rosją otrzymali na to “zezwolenie”, więc policja “nie ma prawa ich ruszać”. Robiła przy tym odwołania do wydarzeń w 2014 roku, kiedy na kijowskim Majdanie dochodziło do starć z policją.
“Muszą nas być tysiące. Nie będę wam tłumaczyć, kiedy policja czy Berkut, jak było podczas Majdanu, może cokolwiek zrobić z ludźmi, a kiedy nie może. Dopóki będą nas setki, będą nas popychać. Dopóki będą nas setki, Unia Europejska będzie handlować z Rosją i będzie popierać armię agresora” – mówiła Panczenko. Jej zdaniem “każda złotówka, euro czy rubel w handlu z Rosją to bezpośrednie wsparcie armii rosyjskiej”.
CZYTAJ TAKŻE: Ukraiński dziennikarz w Polsce chce “ukrainizować polski Majdan”
Panczenko domagała się wstrzymania handlu z Rosją na czas rosyjskiej agresji na Ukrainę.
Blokada zapowiedziana przez Panczenko ma trwać od godziny 9 w sobotę 19 marca do godziny 23 w niedzielę 20 marca.
Ukraińska państwowa agencja prasowa Ukrinform, która obszernie informuje o blokadzie współorganizowanej przez Panczenko, podaje, że “aktywiści z Warszawy” organizują autobusy, którymi z polskiej stolicy będzie można bezpłatnie dostać się do Kukuryków.
Przypomnijmy, że Natalia Panczenko to ukraińska aktywistka od lat mieszkająca w Polsce, w przeszłości pracująca dla Fundacji Otwarty Dialog i działająca w EuroMajdanie Warszawa, znana ze skrajnych wypowiedzi. Przykładowo na początku września 2016 roku Panczenko umieściła na swoim profilu na Facebook zdjęcia z pożaru stacji telewizyjnej „Inter” i skomentowała je słowami „jak pięknie płonie”. Wcześniej informowaliśmy o jej wypowiedzi, w której wypowiedziała pogląd, że UPA walczyła z Polakami o niepodległą Ukrainę. Ukraińska aktywistka stwierdziła także, że Gdańsk to niemieckie miasto. Na swoim profilu umieściła także wpis ze zdjęciem spalonego ciała mężczyzny – ofiary masakry w Odessie w 2014 roku z napisami – „Psu – psia śmierć!” podpisując zdjęcie „Żal ich Wam? Bo mnie nie – niech płoną!”.
W 2018 roku warszawski Euromajdan, na którego czele swoi Panczenko, zorganizował w Warszawie pokaz filmu „Mit” opowiadającego o Wasylu Slipaku – śpiewaku operowym, który zginął w Donbasie w szeregach skrajnie nacjonalistycznego Prawego Sektora.
W październiku 2020 roku, po wyroku TK delegalizującym aborcję eugeniczną Panczenko napisała w mediach społecznościowych, że „wstydzi się za kraj, w którym mieszka”.
We wrześniu 2021 roku Panczenko zachęcała do udziału w proteście we Wrocławiu związku ze śmiercią 25-letniego Ukraińca we wrocławskiej izbie wytrzeźwień, a po rosyjskiej inwazji na Ukrainę brała udział w proteście pod ambasadą Rosji w Warszawie, gdzie zabrała głos.
CZYTAJ TAKŻE: Morawiecki zapowiedział „derusyfikację polskiej gospodarki” i wdrożenie “tarczy antyputinowskiej”
Kresy.pl






























