Prototypy ściśle tajnego, ukraińskiego „czołgu przyszłości”, znanego jako „Nota”, zostały zabrane z poligonu nadzorowanego przez charkowskie zakłady im. Morozowa i wraz z dedykowaną dla czołgu amunicją przewiezione do specjalnego magazynu ministerstwa obrony Ukrainy – podaje Defense Express.
Według ukraińskiego serwisu Defense Express, prototypy ściśle tajnego „czołgu przyszłości” opracowywanego w ramach projektu „Nota” zostały zabrane z poligonu Baszkyriwka, nad którym pieczę sprawują charkowskie zakłady budowy maszyn im. Morozowa i przewiezione do specjalnego magazynu ministerstwa obrony Ukrainy. Skonfiskowano też „do dalszego przechowywania” całą przeznaczoną dla tego czołgu amunicję kal. 152 mm. Informację tę portal potwierdził u swoich źródeł w ukraińskim resorcie obrony.
W opinii Serhija Zhurecia z „Defense Express”, można przypuszczać, że decyzja resortu ma na celu zmniejszenie ryzyka w związku z planami klasteryzacji / korporatyzacji przedsiębiorstw wchodzących w skład Ukroboronpromu i proponowanej fuzji zakładów im. Morozowa i zakładów im. Małyszewa oraz pozostałości Charkowskiego Biura Projektowego w jedną strukturę pod nowymi radami nadzorczymi, nastawionymi głównie na wymiar komercyjny działalności. Dziennikarz pozytywnie ocenił to, że zdecydowano się zachować amunicję.
Czołg „Nota” został opracowany w Charkowie jeszcze przed rozpadem ZSRR, a prace nad nim wciąż objęte są klauzulą tajności. Ponadto, według dostępnych informacji ukraiński resort obrony nie zamknął projektu czołgu przyszłości.
Przypomnijmy, że jesienią ub. roku opisywano sprawę dotyczącą dawnych prac nad czołgiem „Nota” dedykowanym dla niego uzbrojeniem. Charkowskie Biuro Konstrukcyjne (ChKBM) miało podjąć decyzję o utylizacji części amunicji do dział, które w założeniu miało stanowić uzbrojenie ukraińskiego „czołgu przyszłości”, nowej generacji – mimo tego, że amunicja miała być w dobrym stanie. Po tym, jak Defense Express nagłośnił sprawę, decyzja ws. utylizacji pocisków została wstrzymana, uznano takie działania za przedwczesne.
Teraz ukraiński resort obrony deklaruje, że prace nad projektem nie zostaną zakończone. Jednocześnie zaznaczono, że „reanimacja” prac nad projektem Nota w obecnej formie wymagałaby wkładu finansowego i czasu, na co obecnie się nie zanosi. Tym bardziej, że jak podkreśla ministerstwo, sam projekt ma już 30 lat i większość komponentów wymaga wymiany na nowe. To jednak nie oznacza, że dotychczasowych prac i ich wyników nie można by wykorzystać przy innych prototypach.
Czołg „Nota” został opracowany na Ukrainie. Zgodnie z założeniami, miał posiadać działo kal. 152 mm. Spośród przedstawionych na początku lat 90. XX wieku opcji za najbardziej obiecującą uznano obiekt 447 „Mołot” (na Ukrainie pod nazwą „Nota”) , opracowany w Charkowie. Ważył 55 ton i uzbrojony był w działo 2A73 kal. 152 mm, a także działko 23 mm i karabiny maszynowe kalibru 7,62 mm i 12,7 mm. Pierwszy prototyp (447A) powstał w latach 1992-1993, na podstawie komponentów podwozia czołgu T-80UD, drugi (447A1), na bazie komponentów podwozia T-64. Według niektórych źródeł, miały też powstać inne egzemplarze w formie makiet.
Zaznaczono, że projekty te były wówczas mocno innowacyjne, m.in. pod względem kontroli i dowodzenia, ochrony i siły ognia, m.in. w postaci silnego działa kal. 152 mm. Czołg miał w założeniu przewyższać siłą ognia wszystkie inne, współczesne sobie maszyny, a w prototypie zainstalowano różne nowatorskie rozwiązania. Rozważano nawet opracowanie wersji zdalnie sterowanej, w typie lądowego drona bojowego.
Obecnie na Ukrainie są kompletne egzemplarze „Noty”, wraz z dokumentacją, a także ich komponenty i podzespoły. Część z nich wykorzystano w czołgach „Opłot”. Swego czasu planowano zaprezentować jeden z prototypów podczas parady wojskowej w Kijowie w 2017 roku, ale pomysł ten ostatecznie, zasadniczo w ostatniej chwili, zarzucono.
defence-ua.com / Kresy.pl






























