Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zakazał manifestacji i zgromadzeń publicznych 1 maja, kiedy to w stolicy ma odbyć się Marsz Suwerenności organizowany przez Konfederację Korwin-Braun-Liroy-Narodowcy. Organizatorzy marszu zapowiedzieli odwołanie się od tej decyzji do sądu.
W piątek warszawski ratusz poinformował o wydaniu zakazu manifestacji i zgromadzeń publicznych w dniu 1 maja br. Oficjalnie jako powód podano m.in. “wcześniejsze zajęcie terenu przez Kancelarię Prezydenta RP”.
„Urząd m.st. Warszawy informuje, że w pismach przekazanych organizatorom zgromadzeń publicznych zgłoszonych na 1 maja, zakazuje ich przeprowadzenia. Pierwsza decyzja dotyczy zgromadzenia na trasie: plac Zamkowy, Krakowskie Przedmieście, ul. Świętokrzyska, z zakończeniem na ul. Jasnej. We wniosku organizator wskazał 10 000 uczestników. (…) Druga decyzja dotyczy zgłoszenia zgromadzenia stacjonarnego na pl. Zamkowym” – podał w komunikacie warszawski magistrat. W obu tych przypadkach wskazane tereny miały zostać już wcześniej zajęte przez KPRP.
W przypadku pl. Zamkowego, chodzi o czas przewidziany na przygotowanie i zorganizowanie uroczystości Narodowego Święta 3 Maja z udziałem prezydenta Andrzeja Dudy. Stołeczny ratusz podkreśla, że istotne są tu względy bezpieczeństwa i to, że na placu mają pracować maszyny ustawiające podesty i trybuny. Zdaniem urzędu, pomieszczenie na pl. Zamkowym wskazanej liczby ludzi jest niemożliwe, a ponadto w dniu 1 maja na Zamku Królewskim ma odbyć się spotkanie premierów z całej Europy.
Przypomnijmy, że już w marcu br. Konfederacja zapowiadała, że 1 maja ulicami Warszawy przejdzie Marsz Suwerenności. Zgodnie z programem, miałby on rozpocząć się właśnie na pl. Zamkowym i przejść pod przedstawicielstwo Komisji Europejskiej na ul. Jasnej.
Politycy Konfederacji i przedstawiciele środowisk narodowych nie zgadają się z decyzją prezydenta Trzaskowskiego i zapowiedzieli, że złożą odwołanie od tej decyzji i przejdą zaplanowaną trasą. Pytają też, że decyzja prezydenta Warszawy oznacza, że jest on nie tylko przeciwko wolności zgromadzeń, ale tez przeciwko niepodległości Polski.
Jak już wiecie R. Trzaskowski, zakazał nam organizacji Marszu Suwerenności 1 maja! Idziemy do sądu, bo nie zamierzamy się podporządkować! Pojawia się także pytanie czy w takim razie Koalicja Europejska jest przeciwko suwerenności Polski ⁉️#DrużynaKonfederacji #MarszSuwerenności pic.twitter.com/igG37yRkZE
— Korwin Braun Liroy Narodowcy (@KONFEDERACJA_) 26 kwietnia 2019
„Trzaskowski właśnie zakazał Marszu Suwerenności, który organizujemy 1 maja. Oczywiście idziemy z tym do sądu i nie zamierzamy się podporządkowywać. Bardzo proszę o szczególną mobilizację tego dnia do Warszawy!” – napisał w piątek na Twitterze poseł Robert Winnicki, szef Ruchu Narodowego i jeden z liderów Konfederacji. Głos zabrali też inni politycy Konfederacji.
Państwa członkowskie UE powinny być gotowe na oddanie suwerenności – mówi Angela Merkel.
Na to @trzaskowski_ zakazuje Marszu Suwerenności.
Basta!
1 maja o 13 00 widzimy się w Warszawie!!!#Konfederacja #KoalicjaPropolska #PolskaZawszeNiepodległa #MarszSuwerenności pic.twitter.com/6RCfhDMdum
— Kaja Godek (@GodekKaja) 26 kwietnia 2019
Tego jeszcze nie było! Trzaskowski wydał zakaz manifestacji w trakcie kampanii wyborczej gdzie współorganizatorem jest zarejestrowany komitet @KONFEDERACJA_
Odwołamy się i wygramy tak jak to było z Marszem Niepodległości!
Zapraszamy 1 maja do Warszawy na #MarszSuwerenności
— Witold Tumanowicz (@WTumanowicz) 26 kwietnia 2019
dorzeczy.pl / twitter.com / Kresy.pl





























