„Europa chce ukarać polskich kierowców ciężarówek” – tak francuski dziennik „Le Parisien” zapowiada spotkanie w Paryżu dziewięciu unijnych ministrów transportu. Francja i Niemcy chcą na nim przekonać inne kraje zachodnioeuropejskie oraz kraje skandynawskie do wprowadzenia minimalnej płacy dla zagranicznych kierowców ciężarówek.
O sprawie informuje RMF24. Według źródeł we francuskim ministerstwie transportu Paryż i Berlin chcą naciskać na Belgię, Austrię, Włochy, Danię, Szwecję, Norwegię i Luksemburg – których ministrowie uczestniczą w spotkaniu – by kraje te zaostrzyły kontrole zagranicznych ciężarówek. Szef francuskiego resortu transportu Alain Vidalis sugeruje bowiem, ze kierowcy z krajów Europy środkowo-wschodniej oraz Półwyspu Iberyjskiego coraz częściej nie przestrzegają prawodawstwa dotyczącego m.in. czasu pracy z powodu presji pracodawców.
Czytaj również: Do 15 lutego polskie ciężarówki muszą opuścić Rosję
Paryscy obserwatorzy podkreślają, ze UE jest coraz bardziej podzielona. Z jednej strony barykady znajduje się dziewięć krajów zachodnioeuropejskich i skandynawskich, które boja się tańszej konkurencji firmy. Z drugiej strony barykady – Polska i inne kraje Europy środkowo-wschodniej oraz Hiszpania i Portugalia – bronią unijnych zasad wolnorynkowych.
Polskie firmy są liderami rynku UE. 185 tys. polskich tirówwykonuje jedną czwartą międzynarodowych przewozów w Unii.
kresy.pl/ RMF24





























