Czy Binjamin Netanjahu daje za wygraną, w obliczu coraz szerszego międzynarodowego poparcia dla państwowych ambicji Palestyńczyków, czy to kolejny retoryczny wybieg.
Po miesiącach negowania możliwości realizacji prawa samostanowienia narodowego Palestyńczyków, szczególnie ostrego w czasie niedawnej kampanii wyborczej, izraelski premier nagle zmienił ton. Jak twierdzi opowiada się za modelem dwóch państw. “Pozostaje oddany idei dwóch państw jako jedynej drogi do osiągnięcia trwałego pokoju, dwóch państw dla dwóch narodów – zdemilitaryzowanego państwa palestyńskiego, które uznaje Izrael jako państwo dla Żydów” – mówił Netanjahu po spotkaniu z niemieckm ministrem spraw zagranicznych Walterem-Frankiem Steinmeierem. Jednocześnie jednak obciążał Palestyńczyków odpowiedzialnościa za przerwanie procesu pokojowego.
news.yahoo.com/kresy.pl





























