21 lipca 1946 roku o godz. 7:00 na stokach poznańskiej Cytadeli wykonano wyrok śmierci na Arthurze Greiserze – niemieckim zbrodniarzu wojennym, gauleiterze NSDAP i byłym namiestniku Rzeszy w okupacyjnym Kraju Warty.
Egzekucję przez powieszenie obserwował wielotysięczny tłum. Było to ostatnie publiczne wykonanie kary śmierci w Polsce.
Greiser urodził się w 1897 roku w Środzie Wielkopolskiej. Pod koniec lat 20. wstąpił do NSDAP i SA, a następnie przeszedł do SS. Karierę polityczną rozwijał w Wolnym Mieście Gdańsku, gdzie był zastępcą gauleitera NSDAP, a od 1934 roku stał na czele Senatu. Należał do nazistowskich działaczy przygotowujących likwidację ustroju Wolnego Miasta i jego włączenie do III Rzeszy.
Po niemieckiej napaści na Polskę Greiser otrzymał władzę nad ziemiami II Rzeczypospolitej bezprawnie wcielonymi do Rzeszy. Został gauleiterem NSDAP i namiestnikiem Rzeszy w Kraju Warty, obejmującym Wielkopolskę, Kujawy i znaczną część ziemi łódzkiej.
Kraj Warty miał zostać całkowicie zgermanizowany
Greiser zamierzał w krótkim czasie przekształcić podległe mu ziemie w obszar całkowicie niemiecki. Polaków pozbawiano majątków, mieszkań i warsztatów, wysiedlano do Generalnego Gubernatorstwa, kierowano do pracy przymusowej oraz poddawano systematycznej dyskryminacji. Język polski usuwano z życia publicznego, a polską kulturę i szkolnictwo niszczono.
Niemiecki terror objął również masowe egzekucje, więzienia i obozy. Na obszarze podległym Greiserowi znajdowały się m.in. poznański Fort VII, getto łódzkie oraz niemiecki obóz zagłady Kulmhof w Chełmnie nad Nerem, w którym mordowano przede wszystkim Żydów. Najwyższy Trybunał Narodowy ustalił, że namiestnik dysponował rozległą władzą nad administracją, policją i aparatem odpowiedzialnym za wysiedlenia ludności polskiej oraz osadzanie na jej miejscu Niemców.
W styczniu 1945 roku, wobec zbliżania się Armii Czerwonej, Greiser uciekł z Poznania. Kilka miesięcy później został zatrzymany przez wojska amerykańskie. W marcu 1946 roku wydano go Polsce, gdzie miał odpowiedzieć za zbrodnie popełnione podczas okupacji.
Proces namiestnika
Proces rozpoczął się 21 czerwca 1946 roku przed Najwyższym Trybunałem Narodowym. Rozprawy odbywały się w auli uniwersyteckiej w Poznaniu i wzbudzały ogromne zainteresowanie mieszkańców miasta. Greiser był pierwszym oskarżonym sądzonym przez utworzony po wojnie Trybunał.
Zarzucono mu udział w przygotowaniu niemieckiej agresji na Polskę, masowe mordy na ludności cywilnej i jeńcach wojennych, prześladowania Polaków i Żydów, przymusowe wysiedlenia, rabunek mienia, niszczenie polskiej kultury oraz prowadzenie systematycznej germanizacji okupowanych ziem.
Greiser nie przyznał się do winy. Próbował przekonywać, że wykonywał rozkazy Adolfa Hitlera i Heinricha Himmlera, a odpowiedzialność za politykę okupacyjną spoczywała na władzach centralnych III Rzeszy.
Trybunał odrzucił tę linię obrony, wskazując, że oskarżony nie był jedynie wykonawcą poleceń, lecz samodzielnym inicjatorem i organizatorem masowych zbrodni.
9 lipca 1946 roku Arthur Greiser został uznany za winnego i skazany na śmierć przez powieszenie. Wyrok wykonano niespełna dwa tygodnie później.
W niedzielny poranek 21 lipca tysiące poznaniaków ruszyły w stronę Cytadeli. Wielu z nich osobiście doświadczyło okupacyjnego terroru, utraciło bliskich, domy lub majątki. Egzekucja człowieka, który przez niemal pięć lat kierował brutalną germanizacją Kraju Warty, miała dla zgromadzonych wymiar symbolicznego rozliczenia niemieckiej okupacji.
Po wykonaniu wyroku lekarz stwierdził zgon Greisera. Zwłoki przewieziono do poznańskiego Instytutu Anatomii, gdzie przeprowadzono sekcję, a następnie skremowano ciało. Prochy przekazano do dyspozycji prokuratury. Opinii publicznej nie poinformowano o ich dalszym losie.
Proces Arthura Greisera był pierwszym z siedmiu procesów przeprowadzonych przed Najwyższym Trybunałem Narodowym. W kolejnych postępowaniach przed tą instytucją sądzono m.in. Ludwiga Fischera, Amona Götha, Rudolfa Hössa i Alberta Forstera.
Wyrok śmierci na Arthura Greisera był ostatnim wyrokiem wykonanym publicznie w Polsce.
Czytaj też:
Proces komendanta Auschwitz. Sprawa Rudolfa Hoessa przed Najwyższym Trybunałem Narodowym
Sadystyczny strażnik SS Iwan Demianiuk: 24 lata śledztw, pięć lat wyroku
Kresy.pl / Przystanek Historia / Instytut Zachodni











