16 lutego 1987 roku w Jerozolimie rozpoczął się proces Iwana (Johna) Demianiuka, który zapoczątkował trwającą ponad dwie dekady serię postępowań sądowych w Izraelu, Stanach Zjednoczonych i Niemczech.
Sprawa dotyczyła służby Demianiuka w niemieckim systemie obozów zagłady i udziału w masowym mordzie Żydów podczas II wojny światowej. Ocaleni z Treblinki identyfikowali go jako strażnika nazywanego „Iwanem Groźnym”, kojarzonego z wyjątkowym okrucieństwem. Ostatecznie, po latach sporów o tożsamość i materiał dowodowy, Demianiuk został skazany w Niemczech na zaledwie pięć lat pozbawienia wolności.
Karę śmierci uchylono
Demianiuk urodził się w 1920 roku na Ukrainie. W czasie wojny służył w Armii Czerwonej, w 1942 roku dostał się do niemieckiej niewoli, a następnie trafił do obozu szkoleniowego w Trawnikach, skąd kierowano pomocniczych strażników do niemieckiego systemu obozowego. Materiał dowodowy używany później w postępowaniach wskazywał na jego służbę w niemieckich obozach zagłady w Sobiborze i na Majdanku oraz w obozie koncentracyjnym Flossenbürg.
W procesie w Izraelu oskarżono Demianiuka o to, że jako strażnik w Treblince miał uczestniczyć w funkcjonowaniu mechanizmu zagłady, w tym przy obsłudze urządzeń wykorzystywanych do uśmiercania ludzi w komorach gazowych, oraz znęcać się nad więźniami. Kluczowe znaczenie miały zeznania świadków, którzy rozpoznali go jako „Iwana Groźnego”. W 1988 roku sąd skazał Demianiuka na karę śmierci.
Sprawa nie zakończyła się jednak wraz z wyrokiem. Na początku lat 90., po otwarciu archiwów sowieckich, pojawiły się dokumenty, które w ocenie obrony i części badaczy wskazywały na inną osobę jako „Iwana Groźnego” z Treblinki. W 1993 roku Sąd Najwyższy Izraela uchylił wyrok śmierci, uznając, że istnieją istotne wątpliwości co do tożsamości sprawcy z Treblinki. Demianiuk wrócił do Stanów Zjednoczonych.
Ścigano go za służbę w SS
Nie oznaczało to zakończenia postępowań. Amerykańskie sądy dwukrotnie pozbawiały go obywatelstwa za zatajenie wojennej przeszłości i służby w formacjach pomocniczych SS. Ostatecznie w 2009 roku Demianiuk został deportowany do Niemiec, gdzie postawiono mu zarzut współudziału w zamordowaniu 28 060 Żydów w Sobiborze w 1943 roku. Sąd przyjął, że służba w obozie zagłady, którego celem było masowe mordowanie ludzi, oznaczała udział w zbrodni jako pomocnik.
W maju 2011 roku Sąd Krajowy w Monachium uznał Iwana Demianiuka za winnego współudziału w mordowaniu Żydów i skazał go na pięć lat pozbawienia wolności. Po ogłoszeniu wyroku Demianiuk został zwolniony z aresztu do czasu rozpatrzenia apelacji. Zmarł 17 marca 2012 roku w Niemczech, zanim sąd wyższej instancji zdążył rozpoznać jego odwołanie. Zgodnie z niemiecką procedurą wyrok nie stał się prawomocny.
Nowe materiały po latach
Sprawa Demianiuka powróciła w debacie publicznej w 2019 roku wraz z premierą amerykańskiego serialu dokumentalnego „The Devil Next Door” („Diabeł z sąsiedztwa”), wyemitowanego przez platformę Netflix. Produkcja przypomniała wieloletnie postępowania prowadzone przeciwko niemu w Stanach Zjednoczonych, Izraelu i Niemczech oraz spór o identyfikację „Iwana Groźnego” z Treblinki.
W styczniu 2020 roku ujawniono nieznane wcześniej fotografie z Sobiboru, pochodzące z kolekcji zastępcy komendanta obozu Johanna Niemanna. Badacze wskazywali, że na części zdjęć prawdopodobnie widać Demianiuka wśród strażników, choć podkreślano, że po upływie dziesięcioleci nie da się tego przesądzić z absolutną pewnością. Niemiecka agencja DPA oceniała, że gdyby fotografie zostały odnalezione wcześniej, proces Demianiuka przed sądem w Monachium mógłby mieć inny przebieg.
Czytaj też: Historyczny proces Iwana Demianiuka
Kresy.pl / Holocaust Encyclopedia












