Najważniejsi politycy Litwy uzgodnili w czwartek, że z konstytucji należy usunąć przepis zakazujący rozmieszczania broni jądrowej na terytorium państwa. Prezydent Gitanas Nauseda ocenił, że obecny art. 137 jest przestarzały i ogranicza udział Litwy w systemie odstraszania NATO.

2 lipca prezydent Gitanas Nauseda poinformował po spotkaniu z kierownictwem Sejmu i rządu oraz przewodniczącymi frakcji parlamentarnych, że najważniejsi politycy Litwy uzgodnili potrzebę usunięcia z konstytucji zapisu zakazującego rozmieszczania broni jądrowej na terytorium państwa.

Uzgodnienie w sprawie konstytucji

Obecnie art. 137 konstytucji stanowi, że na terytorium Litwy nie mogą znajdować się broń masowego rażenia ani bazy wojskowe obcych państw. Litewskie władze chcą usunąć ten zapis, aby państwo mogło w pełni uczestniczyć w systemie odstraszania NATO.

„Opinie praktycznie się pokryły, liderzy niemal wszystkich frakcji wyrazili stanowisko, że art. 137 konstytucji się zestarzał i że nie trzeba go nawet zmieniać, lecz należy go usunąć” — powiedział Nauseda dziennikarzom w czwartek.

Przedstawiciel „Świtu Niemna” opowiedział się za rozważeniem referendum, ale zdaniem Nausedy decyzję mogą podjąć posłowie.

„Jeśli chodzi o samą formę, w jaki sposób należałoby to osiągnąć, opinie nieco się różniły. Przedstawiciel «Świtu Niemna» twierdził, że być może należałoby zrobić to w drodze referendum. To byłaby jeszcze dłuższa droga. Naszym zdaniem, ponieważ posłowie otrzymali od wyborców mandat zaufania, mogą podjąć tę decyzję” — stwierdził prezydent.

Litwa nie chce być słabym ogniwem NATO

Według Nausedy Litwa pozostała praktycznie jedynym państwem Sojuszu NATO, które samodzielnie utrzymuje zakaz rozmieszczania tego rodzaju broni na swoim terytorium. Prezydent przywołał przykład Finlandii, która zniosła analogiczne ograniczenie zapisane nie w konstytucji, lecz w ustawie.

„Całkiem niedawno Finlandia, której zakaz był zapisany nie w konstytucji, lecz w ustawie, zniosła taki zakaz i dziś znalazła się w swoistej szarej strefie w ramach samego NATO. Byłoby naprawdę przykre, gdybyśmy byli słabym ogniwem albo szarą strefą w ramach NATO” — mówił Nauseda.

Do zmiany konstytucji potrzebne są dwa głosowania większością co najmniej 94 spośród 141 posłów, przeprowadzone z trzymiesięczną przerwą. Nauseda ocenił, że Sejm i jego przewodniczący mogą rozpocząć proces po zebraniu wymaganej liczby głosów do zainicjowania zmiany.

„Nadszedł czas, kiedy zarówno Sejm, jak i przewodniczący Sejmu mogą wykazać się niezbędnym przywództwem, zebrać niezbędną jedną czwartą głosów posłów Sejmu do zainicjowania zmiany artykułu i rozpocząć sam proces” — powiedział prezydent.

„Proces ten nie jest taki krótki, zmiana Konstytucji to dość skomplikowana i złożona sprawa, dlatego też podkreślamy, że Litwa nie zamierza dziś nikomu grozić i nigdy tego nie zrobi; mówimy jedynie o tym, że odstraszanie nuklearne musi działać również na Litwie” — wyjaśnił.

Konstytucję przyjęto w 1992 roku, kiedy Litwa znajdowała się w innych warunkach geopolitycznych. Zapis miał służyć temu, aby na terytorium państwa nie pozostały obce bazy ani broń jądrowa.

Litewskie władze podkreśliły, że po ewentualnej zmianie konstytucji państwo nadal będzie przestrzegać Układu o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej oraz innych podpisanych konwencji. Według Olekasa projekt zmiany konstytucji może zostać zarejestrowany już w czwartek, przedłożony jeszcze podczas przedłużonej wiosennej sesji Sejmu, a usunięcie zapisu może zostać przyjęte przed końcem roku.

Inicjatywy Francji i Stanów Zjednoczonych

W marcu prezydent Francji Emmanuel Macron przedstawił koncepcję nowego europejskiego systemu odstraszania jądrowego, w ramach którego partnerzy mogliby tymczasowo przyjmować francuskie strategiczne siły powietrzne wyposażone w broń jądrową.

W maju pod francuskim parasolem nuklearnym znalazła się Norwegia, jednak Oslo zachowało zakazu rozmieszczania broni jądrowej na terytorium kraju w czasie pokoju.

Przypominamy, że 20 kwietnia Macron i Tusk spotkali się w Gdańsku, gdzie omawiali pogłębienie współpracy obronnej oraz rozwój wspólnych projektów technologicznych, w tym systemów wczesnego ostrzegania i obrony powietrznej. Jednym z głównych tematów miała być rola francuskiego odstraszania nuklearnego w Europie.

Niemcy są głównym partnerem Paryża w rozmowach, a Polska, Holandia, Szwecja, Dania, Belgia i Grecja zgodziły się na udział w dialogu.

Na początku czerwca „Financial Times” informował, że Stany Zjednoczone rozważają możliwość rozmieszczenia broni jądrowej w kilku dodatkowych państwach NATO w Europie. Po pojawieniu się tej informacji minister obrony Robertas Kaunas stwierdził, że Litwa nie pozostaje na uboczu toczących się rozmów. Według niego amerykańska broń jądrowa mogłaby zostać rozmieszczona w kraju wyłącznie w czasie kryzysu lub wojny.

Nauseda wskazał, że dotychczasowe inicjatywy dotyczące odstraszania nuklearnego znajdują się przede wszystkim na poziomie politycznym i nie przeszły jeszcze do etapu rozważań technicznych. Podkreślił też, że amerykański i francuski model odstraszania różnią się od siebie.

Kresy.pl/bns.lt/lrt.lt

Tagi: , ,
forma płatności