Informację taką podał w niedzielę prezydent Litwy Gitanas Nausėda, który w niedzielę spotkał się z przywódcami Polski Karolem Nawrockim oraz Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim.

Nausėda ocenił, że z taką wartością pomocy dla Ukrainy jego państwo jest wśród najbardziej aktywnych partnerów Ukrainy, podał LRT. „To przekracza nasze zobowiązania” – podkreślił Nausėda. Jeszcze w 2024 roku  Wilno zobowiązało się do corocznego przeznaczania 0,25 proc. swojego PKB, czyli około 190 milionów euro, na potrzeby obronności i bezpieczeństwa Ukrainy, przypomniał portal Profile.ru.

Nausėda zaznaczył, że kraj będzie nadal wypełniał również inne zobowiązania. „W ramach misji międzynarodowych będziemy nadal dostarczać Ukrainie amunicję i uczestniczyć w międzynarodowej koalicji rozminowującej” – powiedział.

Wcześniej prezydent Litwy zaapelował do innych państw zachodnich o pomoc Ukrainie w budowie i utrzymaniu 800-tysięcznej armii. Jest przekonany, że silna armia ukraińska to gwarancja stabilności i bezpieczeństwa nie tylko na Ukrainie, ale w całej Europie, przytoczył Profile.ru.

Deklaracje te padają pod piątkowo-sobotnich negocjacjach między przedstawicielami Rosji, Ukrainy i USA w Abu Zabi, w których Amerykanie odgrywali rolę pośrednika. Zostały one ocenione pozytywnie przez wszystkie strony. Poruszono na nich i kwestię roszczeń terytorialnych Rosji w Donbasie i zarządzania Zaporoską Elektrownią Atomową – największą tego rodzaju elektrownią w Europie.

W obliczu mediacji amerykańskiej litewski prezydent podkreślił w swoim oświedczeniu, że „silne więzi transatlantyckie są niezbędne do utrzymania wiarygodnego odstraszania i długoterminowego bezpieczeństwa. Europa musi wziąć na siebie większą odpowiedzialność za własną obronę, ściśle współpracując ze Stanami Zjednoczonymi”.

lrt.lt/profile.ru/kresy.pl

 

 

 

Tagi: , ,
forma płatności