Ateny ponownie analizują zakup francuskich dronów Patroller, które miały służyć greckiej armii do rozpoznania i obserwacji — podał dziennik „Kathimerini”. Powodem są opóźnienia, problemy techniczne oraz decyzja samej Francji o anulowaniu własnego zamówienia na ten system.

Grecja ponownie ocenia decyzję o zakupie francuskich bezzałogowców Patroller produkowanych przez Safran Electronics & Defense. Jak podał w sobotę dziennik „Kathimerini”, drony miały odpowiadać na potrzeby greckich wojsk lądowych w zakresie obserwacji, rozpoznania i gromadzenia informacji, ale Ateny zaczęły rozważać inne możliwości.

Program nie został jeszcze anulowany, a procedura zakupowa formalnie nadal trwa. Według źródeł gazety, znających przebieg sprawy, szanse na finalne pozyskanie francuskich maszyn są jednak coraz mniejsze.

Jednym z powodów są wieloletnie opóźnienia oraz problemy z instalacją terminala Link-16. To właśnie ten system łączności miał zapewnić Patrollerom zdolność współdziałania z innymi platformami NATO, co Ateny traktowały jako warunek konieczny.

Drugim problemem jest decyzja samej Francji. 8 kwietnia Paryż anulował własne zamówienie na Patrollery po sześciu latach opóźnień. Jednocześnie pojawiły się wątpliwości co do wartości bojowej bezzałogowca. Francuscy dowódcy wojskowi mieli ocenić, że system jest zbyt wolny, zbyt duży i zbyt łatwy do wykrycia przez środki walki radioelektronicznej używane na współczesnym polu walki.

Zobacz: NATO ćwiczyło z ukraińskimi operatorami dronów. Ukraińcy zdominowali siły Sojuszu

Czytaj: Amerykański operator drona MQ-9 Reaper krytykuje Polskę za zakup tych maszyn

Greckie lotnictwo wojsk lądowych zamówiło cztery bezzałogowce Patroller za pośrednictwem NATO Support and Procurement Agency. Kontrakt o wartości 55 mln euro podpisano 19 czerwca 2023 roku. Pierwszy dron miał zostać dostarczony pod koniec 2024 roku.

Według „Kathimerini” do końca 2025 roku tylko jeden prototyp zakończył próby w locie. To dodatkowo zwiększyło obawy w Atenach, że system może okazać się przestarzały jeszcze przed wprowadzeniem go do jednostek operacyjnych.

Decyzja Francji o rezygnacji z dużego zamówienia budzi w Grecji także pytania o przyszłe wsparcie platformy. Chodzi przede wszystkim o dostępność części zamiennych, materiałów eksploatacyjnych i obsługi technicznej. Poza Grecją nie było widać większego zainteresowania Patrollerami ze strony innych zagranicznych odbiorców.

Źródła „Kathimerini” zastrzegają jednak, że w misjach ISR, czyli rozpoznania, obserwacji i wywiadu, które chce realizować grecki sztab generalny, Patroller nadal może być uznawany za rozwiązanie wystarczające. Mimo to Ateny aktywnie sprawdzają alternatywy, a francuski system znalazł się pod rosnącą presją operacyjną i polityczną.

Zobacz także: Gladius i Warmate dla rumuńskiej armii. Grupa WB zawarła porozumienie

ekathimerini.com / Kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności