Funkcjonariusze Placówki Straży Granicznej w Zakopanem podczas kontroli w Nowym Sączu zatrzymali 50-letniego obywatela Gruzji. W trakcie sprawdzania dokumentów okazało się, że cudzoziemiec przekroczył dopuszczalny limit pobytu w ramach ruchu bezwizowego, a ponadto od ponad roku przebywał w Polsce nielegalnie – jego karta pobytu straciła ważność już w lipcu 2025 roku.
Gruzin przybył do strefy Schengen w 2024 roku na podstawie paszportu biometrycznego i karty pobytu. Do października 2025 roku legalnie korzystał z krótkoterminowego ruchu bezwizowego. Po tej dacie jego dalszy pobyt na terytorium Polski stał się nielegalny.
Komendant Placówki Straży Granicznej w Zakopanem wydał wobec cudzoziemca decyzję o zobowiązaniu do powrotu z terminem wykonania 30 dni oraz orzekł zakaz ponownego wjazdu do Polski i strefy Schengen na okres 6 miesięcy.
Akcję Straży Granicznej skomentował poseł Konfederacji Krzysztof Muława, według którego samo zobowiązanie do powrotu „trudno nazwać proporcjonalnymi środkami”.
„System nadzoru nad cudzoziemcami nie działa. Straż Graniczna zatrzymała Gruzina, który przebywał w Polsce nielegalnie wiele miesięcy, a zakaz ponownego wjazdu, jaki otrzymał, jest krótszy niż okres jego nielegalnego pobytu. Trudno nazwać to proporcjonalnym środkiem. Do tego dochodzi kolejna kwestia. Gruzin dostał decyzję o zobowiązaniu do powrotu. Jeśli nie idzie za nią realne wykonanie, decyzja pozostaje tylko świstkiem papieru. Jeżeli taka osoba nie zostanie doprowadzona do granicy, szansa, że sama wyjedzie, jest minimalna. Wszyscy o tym wiedzą. Działania powinny być skuteczne, a nie symboliczne. Decyzje muszą być egzekwowane, a nie jedynie wydawane” – napisał do portalu X.
System nadzoru nad cudzoziemcami nie działa!
Straż Graniczna zatrzymała Gruzina, który przebywał w Polsce nielegalnie wiele miesięcy, a zakaz ponownego wjazdu, który otrzymuje, jest krótszy niż okres jej nielegalnego pobytu. Trudno to nazwać proporcjonalnym środkiem.
Do tego… pic.twitter.com/yNrP0GASdO
— Krzysztof Mulawa (@krzysztofmulawa) April 15, 2026
Czytaj też:
Wzrasta przestępczość wśród imigrantów
W 2025 roku 17 504 cudzoziemców usłyszało w Polsce zarzuty – to o 1067 osób więcej niż rok wcześniej. Łącznie przypisano im 28 466 przestępstw, czyli o 2200 czynów więcej niż w analogicznym okresie poprzedniego roku. Dane policyjne pokazują wyraźny wzrost dynamiki przestępczości w wybranych kategoriach oraz zmianę struktury narodowościowej sprawców.
W statystykach dominują obywatele Ukrainy (10 602 osoby), następnie Gruzji (ok. 1505 osób po spadku rok do roku) oraz Białorusi. Nowym i szybko rosnącym zjawiskiem jest przestępczość obywateli Kolumbii – liczba podejrzanych wzrosła z 127 do 324 w ciągu jednego roku.
Liczba legalnie przebywających w Polsce Kolumbijczyków wzrosła w krótkim czasie z ok. 1000 do 5000 osób. Większość z nich pracuje legalnie i jest ceniona na rynku pracy, jednak szybki wzrost migracji może tworzyć warunki sprzyjające incydentalnej infiltracji przez grupy przestępcze.
W odpowiedzi na te zjawiska rząd zapowiedział zmiany legislacyjne mające na celu dalsze uszczelnienie systemu. Na początku kwietnia, w ramach prac legislacyjnych Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, przygotowano projekt rozporządzenia ograniczający możliwość wykonywania pracy w Polsce w ramach ruchu bezwizowego przez obywateli Kolumbii, Wenezueli i Gruzji.
Kresy.pl/strazgraniczna.pl































