Ambasador USA w Polsce Tom Rose oskarżył marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o „niszczenie relacji polsko-amerykańskich” po jego krytycznych wypowiedziach na temat Donalda Trumpa. To nie pierwszy atak przedstawiciela Stanów Zjednoczonych na Włodzimierza Czarzastego i innych polskich polityków.

W wywiadzie dla „The Financial Times” opublikowanym w weekend Czarzasty ocenił działania prezydenta USA i wiceprezydenta J.D. Vance’a. „Trump staje się przywódcą chaosu i sądzę, że w wielu przypadkach jego zachowanie jest całkowicie nieracjonalne” – powiedział. Odniósł się również do wizyty Vance’a na Węgrzech: „J.D. Vance był pełen haseł o wolności i nieingerencji w procesy demokratyczne innego państwa, ale to, co zrobił teraz, było dokładnie czymś odwrotnym”.

W reakcji na te słowa ambasador Rose opublikował w poniedziałek rano wpis na platformie X. „Ten człowiek to zagrożenie. Celem jego prowokacyjnej retoryki wobec prezydenta USA jest jedynie zniszczenie relacji Polski ze Stanami Zjednoczonymi i osłabienie własnego kraju” – napisał. Dodał, że nie powinno to zaskakiwać, „biorąc pod uwagę, że to zatwardziały skrajny lewicowiec i były aparatczyk komunistyczny”.

Na początku lutego Rose zapowiedział, że nie będzie utrzymywał kontaktów z marszałkiem, zarzucając mu obrażanie prezydenta Trumpa. Wówczas Czarzasty odmówił podpisania dokumentu w sprawie nominacji Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla. Decyzja Toma Rosa obejmuje zarówno oficjalne spotkania, jak i bieżącą komunikację dyplomatyczną między ambasadą USA a drugą osobą w państwie.

„Nie poprę wniosku o Nobla dla prezydenta Trumpa, bo na niego nie zasługuje” – argumentował wówczas Czarzasty, stwierdzając, że polityka amerykańskiego prezydenta destabilizuje organizacje międzynarodowe, opiera się na polityce siły oraz transakcyjnym podejściu do relacji międzynarodowych. krytykował jego stanowisko w sprawach historycznych oraz podejście do innych terytoriów, w tym Grenlandii.

Gdy premier Donald Tusk stanął w obronie marszałka, ambasador odpowiedział na komentarz w internecie: „Mamy zabrać ze sobą wszystkich żołnierzy i cały sprzęt?”. Wpis został później usunięty 6 lutego.

Wypowiedź ambasadora wpisuje się w szerszy kontekst komentarzy dyplomaty o polskiej polityce. W rozmowie z „Rzeczpospolitą” Thomas Rose wskazał na jednoznacznie negatywny stosunek amerykańskiej administracji do możliwego udziału ugrupowania Grzegorza Brauna w polskim rządzie. Wypowiedź padła w kontekście pytania o wybory w 2027 roku i przyszły kształt władzy w Polsce.

„Nie chcę w żaden sposób przesądzać wyniku wyborów w Polsce. To nie moja rola. Tę decyzję muszą podjąć polscy wyborcy. Ale Braun jest jednak bardzo antyamerykański. I każdy wie, w tym opozycja, że byłoby nam trudno coś podobnego zaakceptować. Byłby to dla nas poważny problem” — powiedział ambasador USA.

W tym kontekście warto przypomnieć doniesienia na ten temat, sugerujące ingerencję ambasadora w scenę polityczną w Polsce. W styczniu prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński zdecydowanie odciął się od możliwości współpracy z Grzegorzem Braunek i jego stronnictwem. TVN24 donosiło, że stało się tak pod wpływem ambasadora USA.

Kresy.pl/X/Financial Times

Tagi: , , ,
forma płatności