Portal Euronews podał, że Komisja Europejska, która miała do kwietnia przygotować projekt decyzji w sprawie stałego i całkowitego zakazu importu rosyjskiej ropy, wstrzymała się z inicjatywą.

Według portalu na wstrzymanie projektu wpłynęły dwa czynniki. Pierwszym jest opór Słowacji i Węgier, które w dużej mierze korzystają z rosyjskiej ropy dostarczane zazwyczaj rurociągiem “Przyjaźń”. Jeszcze ważniejsza okazała się jednak sytuacja na Bliskim Wschodzie. Wojna, jaką przeciw Iranowi rozpoczęły USA i Izrael doprowadziła już do przyblokowania cieśniny Ormuz, przez którą przepływa około 20 proc. ropy w światowym handlu. A to uruchomiło skokowy wzrost jej ceny.

Euronews podkreślił, że całkowity zakaz importu rosyjskiej ropy częścią planu działania REPowerEU, który miał zostać wstępnie ogłoszony 15 kwietnia, ale data ta została już usunięta z kalendarza procedur Komisji.

„Nie mam nowej daty do podania” – powiedziała we wtorek rano Anna-Kaisa Itkonen, rzeczniczka Komisji ds. energii. Dodała jednak – „Mogę państwa zapewnić, że nadal jesteśmy zdecydowani przedstawić tę propozycję”.

Aby uspokoić rynki wstrząśnietę przez wojnę z Iranem i to co dzieje się w strategicznej cieśninie, Stany Zjednoczone złagodziły już sankcje wobec rosyjskiej ropy, co  początkowo wywołało konsternację wśród Europejczyków, jak ocenił portal.

Cytując słowa przewodniczącej Komisji Ursuli von der Leyen, rzecznik ostrzegła, że powrót do rosyjskich paliw kopalnych po zakończeniu wojny na Ukrainie byłby „strategicznym błędem”.

Czytaj także: Korea Południowa rozważa import rosyjskiej ropy naftowej

euronews.com/kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności