Archeolodzy pracujący w Szkocji odkryli pozostałości niewielkiego rzymskiego fortu strażniczego zbudowanego w pobliżu Wału Antonina. Znalezisko jest interesujące, ponieważ przypomina o okresie, gdy Rzymianie próbowali przesunąć granicę swojego imperium dalej na północ niż słynny Wał Hadriana.
Rzymska obecność w tej części Brytanii była jednak krótkotrwała, a północ Szkocji nigdy nie została trwale podporządkowana Rzymowi.
Czytaj też: Róg, który przerażał Rzymian. Bezcenny celtycki karnyks odkryty w Norfolk [+FOTO]
Relikty odkryto w miejscowości Bearsden, około 8 kilometrów na północny zachód od Glasgow. Co ciekawe, znajdują się dziś na terenie prywatnych ogrodów kilku domów. Stanowisko po raz pierwszy rozpoznano w 2017 roku podczas badań archeologicznych poprzedzających prace budowlane. Późniejsze wykopaliska wykazały, że był to niewielki posterunek wojskowy wzniesiony na kamiennej podstawie i otoczony rowem obronnym. W jego obrębie znajdowały się prawdopodobnie dwa budynki dla załogi oraz elementy obserwacyjne. Tego typu obiekty mogły pomieścić od około 20 do 50 żołnierzy.
Fort strażniczy zbudowano przy Wale Antonina – linii obronnej o długości około 62 kilometrów, biegnącej przez środkową Szkocję od zatoki Firth of Forth do Firth of Clyde. Wał powstał około 142 roku n.e. z rozkazu cesarza Antoninusa Piusa. W przeciwieństwie do kamiennego Wału Hadriana był w dużej mierze konstrukcją ziemno-darniową.
Odkryty posterunek stał na niewielkim wzniesieniu i zapewniał szeroki widok na północ, czyli na tereny pozostające poza kontrolą Rzymu. Dzięki temu stacjonujący tam żołnierze mogli obserwować ruchy potencjalnych przeciwników i w razie potrzeby przekazywać sygnały do pobliskiego większego fortu.
Historia rzymskiej obecności na Wyspach Brytyjskich była długa i skomplikowana. Pierwsze wyprawy do Brytanii przeprowadził jeszcze Juliusz Cezar w 55 i 54 roku p.n.e., lecz właściwy podbój rozpoczął się dopiero w 43 roku n.e. za cesarza Klaudiusza. W kolejnych dekadach Rzymianie opanowali większość dzisiejszej Anglii i Walii, a pod koniec I wieku n.e. ich armia dotarła również do Szkocji. Ostatecznie jednak utrzymanie tak rozległej granicy okazało się trudne. Około 122 roku rozpoczęto budowę Wału Hadriana w północnej Anglii, który miał wyznaczać stabilną granicę prowincji.
Próba przesunięcia tej granicy dalej na północ nastąpiła dopiero za Antoninusa Piusa, gdy powstał Wał Antonina. Eksperyment ten trwał jednak krótko. Już około 165 roku Rzymianie wycofali się z powrotem na linię Wału Hadriana.
Odkrycie z Bearsden pokazuje, jak rozbudowany był rzymski system obronny na północnych krańcach imperium. Nawet niewielkie posterunki, takie jak odkryty fort strażniczy, odgrywały ważną rolę w obserwacji pogranicza i kontroli granicy jednego z największych państw starożytności.
Czytaj też: Największy „kontenerowiec” średniowiecza. Zbudowano go z polskiego drewna [+FOTO]
Kresy.pl / LiveScience
































