W dzielnicy Sławinek w Lublinie odsłonięto pozostałości monumentalnej konstrukcji sepulkralnej sprzed około 6 tys. lat.
Odkrycia dokonano podczas badań ratowniczych prowadzonych od 2025 roku przy ul. Sławinkowskiej, na terenie stanowiska archeologicznego związanego z wcześniejszymi znaleziskami neolitycznymi. Archeolodzy natrafili na relikty grobowca megalitycznego w typie tzw. megadendronu, charakterystycznego dla południowo-wschodnich obszarów Polski.
Zachowane ślady wskazują, że była to konstrukcja drewniano-ziemna. Jej zasadniczy szkielet tworzyły głęboko osadzone w gruncie pale, których układ zachował się w postaci dołków posłupowych widocznych jako ciemniejsze plamy w glebie. Całość przykrywał wydłużony nasyp ziemny o formie silnie rozciągniętego trójkąta, zorientowanego na osi wschód–zachód. Według dotychczasowych ustaleń obiekt miał około 42 metrów długości, przy szerokości około 5,2 metra w części wschodniej i 3,3 metra w zachodniej. Po jego południowej stronie zidentyfikowano rów o długości blisko 30 metrów, powstały w trakcie wybierania ziemi na budowę nasypu.
W obrębie konstrukcji nie odkryto szczątków ludzkich, co sugeruje, że mógł to być cenotaf – symboliczny grobowiec pozbawiony pochówku. Jednocześnie znaleziono fragmenty naczyń ceramicznych oraz wyroby krzemienne, w tym półwytwory wykonane z krzemienia sieciechowskiego i czekoladowego. Materiał ten wiąże obiekt z kulturą pucharów lejkowatych, rozwijającą się na tym obszarze w IV i na początku III tysiąclecia p.n.e. Odkrycie wpisuje się w szerszy kontekst – w sąsiedztwie rozpoznano wcześniej co najmniej kilka podobnych grobowców, co wskazuje na istnienie rozległego cmentarzyska neolitycznego.
Kultura pucharów lejkowatych wykształciła złożone i zróżnicowane zwyczaje pogrzebowe, których wspólnym elementem była monumentalizacja przestrzeni grobowej. Charakterystyczne były długie nasypy ziemne o formie trójkąta oraz wyraźnie wydzielona część czołowa, gdzie składano jednego lub kilku zmarłych wraz z darami grobowymi, takimi jak ceramika czy narzędzia krzemienne. Jednocześnie forma tych konstrukcji różniła się regionalnie, zależnie od dostępnych surowców i lokalnych tradycji.
Na Kujawach powstawały najbardziej okazałe grobowce tej kultury, budowane z użyciem wielkich głazów narzutowych. Tworzyły one kamienne obstawy długich nasypów, których długość mogła przekraczać nawet 100 metrów. Konstrukcje te często zawierały kilka pochówków oraz rozbudowane elementy kamienne, podkreślające rangę zmarłych. Na obszarach południowych i wschodnich, takich jak Lubelszczyzna, brak odpowiedniego kamienia prowadził do stosowania drewna – stąd megadendrony, w których kamienne elementy zastępowano palami i konstrukcjami ziemnymi. Z kolei w innych regionach, m.in. na Dolnym Śląsku, spotykane są formy pośrednie, w tym kurhany o mniej monumentalnym charakterze.
Odkrycie na Sławinku potwierdza, że społeczności neolityczne nie tylko przystosowywały architekturę grobową do warunków środowiskowych, ale także różnicowały formy upamiętnienia zmarłych. Jednocześnie pokazuje, że w rejonie Lublina istniał rozległy kompleks sepulkralny, będący jednym z ważniejszych świadectw obecności kultury pucharów lejkowatych w tej części Europy.
Czytaj też: Neolityczna Wenus z Kołobrzegu
Kresy.pl































