Minister obrony Szwajcarii, Martin Pfister uznał w wywiadzie prasowym zbrojny atak dwóch państw na Iran za naruszenie prawa międzynarodowego. Działania Teheranu również zostały tak przez niego zakwalifikowane.
„Amerykanie i Izrael zaatakowali Iran z powietrza. Czyniąc to, podobnie jak Iran, naruszyli prawo międzynarodowe” – powiedział Pfister, wzywając strony konfliktu do zaprzestania przemocy i ochrony ludności cywilnej. Ostrzegł również, że Europa może zostać wciągnięta w konflikt nie tylko poprzez konwencjonalne zaangażowanie militarne, ale także poprzez działania asymetryczne, takie jak ataki terrorystyczne. „W Szwajcarii istnieje ryzyko ataków terrorystycznych. Ponadto wojna może wywołać falę uchodźców, która dotrze również do nas” – ocenił Szwajcar w wywiadzie dla “Sonntags Zeitung”, którego fragment zacytowała agencja Anadolu.
Pfister nie wierzy, że Szwajcaria jest bezpośrednio zagrożona przez irańskie rakiety dalekiego zasięgu, ale stwierdził, że nie można wykluczyć możliwości wystąpienia strat ubocznych. „Obecnie nie mamy niczego, co mogłoby nas bronić przed atakami dalekiego zasięgu” – przyznał minister obrony górskiego państwa.
Wzywał też Szwajcarów do zmiany świadomości i postaw – “Nasze udoskonalone społeczeństwo, z jego dobrobytem, wciąż jest dalekie od obecnych konfliktów… Ta wojna, choć jest tak zła, może również skłonić ten kraj do pilnego przemyślenia tej kwestii”.
28 lutego rano USA i Izrael rozpoczęły zbrojny atak na Iran. Fala bombardowań jest znacząco większa niż w czasie pierwszego dnia wojny dwunastodniowej z czerwca zeszłego roku. Atak został przeprowadzony także na bazę proirańskiej milicji w Iraku. Izrael prowadził również bombardowania Libanu, w tym jego stolicy Bejrutu.
Wśród kilku członków irańskiego przywództwa polityczno-wojskowego, w bombardowaniach poległ sam najwyższy przywódca Ali Chamanei. W poniedziałek jego następcą ogłoszono syna – Modżtabę.
Giną też irańscy cywile, w tym dzieci. Łącznie, w ciagu pierwszych dwóch dni USA i Izrael miały przeprowadzić na Iran ponad 2 tys. uderzeń.
Poważniejsza jest także militarna odpowiedź Iranu, który wystrzelił rakiety nie tylko na Izrael, ale na bazy amerykańskie i inne obiekty w Omanie, Jordanii, Katarze, Kuwejcie, Iraku, Arabii Saudyjskiej, Bahrajnie i Zjednoczonych Emiratach Arabskich. Celem ataku była też brytyjska baza wojskowa na Cyprze.
We wtorek doradca głównodowodzącego irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej, który w czasie wojny staje się jeszcze ważniejszą instytucją w ramach państwa irańskiego, zadeklarował, że siły Teheranu będą ostrzeliwać każdy statek próbujący przepłynąć przez strategiczną cieśninę, przez którą przepływa do 25 proc. wolumentu ropy w handlu międzynarodowym.
Doprowadziło to już do skoku cen surowców energetycznych. Na poniedziałek rano cena baryłki Brent wyniosła około 108 dol. a baryłki WTI – 103 rol., po tym jako nowy tydzień notowań znów zaczął się od skoku. Oznacza to wzrost ceny Brent o około 52 proc. i WTI o ok. 57 proc.
Z jeszcze większym skokiem mamy do czynienia w przypadku gazu. Cena na amsterdamskim węźle czyli benchmark europejski wzrosła w omawianym okresie 27 lutego-9 marca z 31 euro za gazowy ekwiwalent megawatogodziny do 65 euro za mWh, to jest o 112 proc.
aa.com.tr/kresy.pl































