Przewodniczący węgierskiej partii Tisza Péter Magyar skrytykował słowa prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego pod adresem Viktora Orbána. Polityk uznał je za groźbę i zażądał, by Unia Europejska zerwała relacje z Ukrainą do czasu wyjaśnień i przeprosin ze strony Kijowa.
Lider węgierskiej partii opozycyjnej Tisza Péter Magyar skrytykował wypowiedź prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego dotyczącą premiera Węgier Viktora Orbána. Polityk uznał ją za niedopuszczalną groźbę wobec państwa węgierskiego i zaapelował o zdecydowaną reakcję ze strony Unii Europejskiej.
Zobacz też: Zełenski grozi Orbánowi: „Podamy jego adres naszym żołnierzom” [+VIDEO]
Wypowiedź Magyara cytują węgierskie media, w tym portal 444.hu. Polityk zabrał głos podczas spotkania w miejscowości Szarvas, gdzie odniósł się do słów ukraińskiego przywódcy, które w Budapeszcie zostały odebrane jako bezpośrednia presja wobec władz Węgier.
„Żaden Węgier nie może być zastraszany przez przywódcę obcego państwa. Ani rząd Orbána, ani przyszły rząd Tiszy” – powiedział Magyar podczas wystąpienia.
Lider węgierskiej opozycji wezwał jednocześnie prezydenta Ukrainy do wyjaśnienia swoich słów. Podkreślił, że jeśli wypowiedź Zełenskiego rzeczywiście miała charakter groźby, powinna zostać publicznie wycofana.
„Dlatego stąd, z Szarvasu, wzywam prezydenta Ukrainy do wyjaśnienia swoich słów, a jeśli rzeczywiście je wypowiedział, niech je odwoła” – stwierdził Magyar.
Jeszcze ostrzej zabrzmiała jego wypowiedź podczas innego wydarzenia tego samego dnia. Lider partii Tisza zwrócił się wówczas do przywódców Unii Europejskiej, domagając się zdecydowanych działań wobec Kijowa.
„Wzywam przywódców Unii Europejskiej do zerwania wszelkich relacji z Ukrainą, dopóki prezydent Zełenski nie wyjaśni swoich słów i nie przeprosi Węgier za swoje oświadczenie” – powiedział Magyar.
Polityk odniósł się także do relacji Budapesztu z Moskwą. Stwierdził, że zarówno prezydent Ukrainy, jak i przywódca Rosji nie będą w stanie wywierać na niego presji politycznej.
„Ani prezydent Ukrainy, ani prezydent Rosji Władimir Putin nie będą mogli mnie szantażować tak, jak robili to z Orbánem” – powiedział.
Magyar przypomniał przy tym, że rosyjski przywódca miał wcześniej sugerować możliwość utrzymania dostaw rosyjskiej ropy do Węgier, jeśli polityka Budapesztu będzie „właściwa”.
Kresy.pl/444.hu































