PKP Intercity zamówiło 35 hybrydowych zespołów trakcyjnych produkowanych przez firmę Newag, które mają zwiększyć dostępność kolei w mniejszych miejscowościach. Pierwsza jednostka znajduje się w produkcji i ma wyjechać na testy wiosną, a dostawy mają zakończyć się do 2029 roku. Nowe składy będą mogły kursować zarówno po liniach zelektryfikowanych, jak i bez sieci trakcyjnej.

W środę w Nowym Sączu, w zakładach firmy Newag, zaprezentowano postęp prac nad pierwszym hybrydowym zespołem trakcyjnym zamówionym przez PKP Intercity. Pokazano elementy pojazdu oraz jednostkę napędową, a pierwszy skład ma zostać ukończony w ciągu kilku najbliższych miesięcy i rozpocząć testy wiosną.

Czytaj: Polska, Niemcy i Francja rozwijają bezpośrednie połączenia kolejowe

Hybrydowe pociągi powstają na podstawie umowy zawartej latem 2024 roku, która przewiduje dostawę 35 spalinowo-elektrycznych zespołów trakcyjnych Impuls. Całość kontraktu ma zostać zrealizowana do połowy 2029 roku, a pierwsza jednostka ma trafić do przewoźnika na początku 2027 roku.

„Przed nami najnowocześniejszy pociąg hybrydowy, jaki kiedykolwiek jeździł po polskich torach. PKP Intercity zamówiło 35 pojazdów, które są produkowane w Polsce, przez polską firmę. One obsłużą Polskę lokalną, dbamy o to, aby pasażerowie z mniejszych miast również mieli dobry dostęp do kolei” — powiedział minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Jestem dumny z tego, że w Polsce potrafimy produkować najnowocześniejsze pociągi, które będą służyć nie tylko wielki aglomeracjom, ale także Polsce lokalnej” — dodał.

„Te pociągi to «elektrownie na torach». Dzięki nim będzie można bez przesiadania się i zmiany lokomotywy uruchomić wielki agregat prądotwórczy, który ma 2 700 koni mechanicznych” — oświadczył prezes Newagu Zbigniew Konieczek.

Specyfikacja pociągów

Nowe zespoły trakcyjne będą mogły kursować zarówno po liniach zelektryfikowanych, jak i po odcinkach bez sieci trakcyjnej, co pozwoli na uruchamianie połączeń bez konieczności zmiany lokomotywy. Składy osiągną prędkość do 160 km/h przy zasilaniu z sieci trakcyjnej oraz do 140 km/h przy wykorzystaniu napędu spalinowego.

Warto przeczytać: Intercity bez wagonów sypialnych do Berlina. Niemcy nie wyrazili zgody

Każdy z pociągów będzie miał około 178 miejsc siedzących, w tym miejsca pierwszej i drugiej klasy oraz przestrzeń dostosowaną do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. W standardzie przewidziano klimatyzację, indywidualne oświetlenie, gniazdka elektryczne oraz porty USB przy siedzeniach, a także miejsca na rowery, strefę ciszy, część gastronomiczną oraz przestrzeń dla drużyny konduktorskiej.

Wzrasta liczba połączeń kolejowych

Nowe jednostki będą obsługiwać połączenia dalekobieżne kategorii InterCity, w tym trasy prowadzące do mniejszych i średnich miejscowości. Wśród planowanych kierunków znajdują się m.in. Zamość, Ostrołęka, Łomża, Szczecinek i Grudziądz.

Może Cię zainteresować: Polskie pociągi Pesa trafią na rumuński rynek

Według planów przewoźnika liczba połączeń w około 70 miastach ma wzrosnąć co najmniej dwukrotnie, a pociągi dalekobieżne mają powrócić do 14 miejscowości, w części przypadków po kilkudziesięciu latach przerwy. Nowe składy mają poprawić dostęp do kolei dalekobieżnej dla około 3,5 mln mieszkańców.

„Pasażerowie chcą jeździć koleją. Mamy renesans kolei, w ubiegłym roku przewieźliśmy 89 mln pasażerów a mimo trudnej zimy wozimy więcej pasażerów niż zimą ubiegłego roku. Potrzebujemy nowego taboru, żeby nadrobić stracony taborowo czas, kiedy nie kupowano nowych pojazdów. My to zmieniamy, ale to trwa” — powiedział prezes PKP Intercity Janusz Malinowski.

Wartość kontraktu na dostawę hybrydowych zespołów trakcyjnych wynosi około 3,36 mld zł brutto. Równolegle przewoźnik zamówił lokomotywy wielosystemowe Griffin EU200, a łączna wartość obu kontraktów sięga niemal 5,7 mld zł.

Zobacz też: PESA finalizuje szybki pociąg 200 km/h dla RegioJet [+FOTO]

Kresy.pl/gov.pl/gazetakrakowska.pl

Tagi: , , ,
forma płatności