Ukrainiec doprowadził do groźnej kolizji w miejscowości Dawidy w powiecie pruszkowskim. Badanie wykazało u niego 1,87 promila alkoholu. Po czołowym zderzeniu jego samochód wpadł do rowu, nikt nie odniósł obrażeń.
Do zdarzenia doszło w niedzielę około godz. 18:00 na ul. Długiej w Dawidach pod Pruszkowem. W kolizji uczestniczyły dwa samochody osobowe marki Audi.
Z ustaleń policji wynika, że jeden z kierowców zjechał na przeciwny pas ruchu i zderzył się z prawidłowo jadącym autem. Siła uderzenia była na tyle duża, że pojazd sprawcy wypadł z drogi i wpadł do przydrożnego rowu.
Na miejsce skierowano służby ratunkowe. Strażacy zabezpieczyli teren i uszkodzone pojazdy, a funkcjonariusze przeprowadzili czynności wyjaśniające. Przez pewien czas droga była częściowo zablokowana.
Kluczowe okazały się wyniki badania alkomatem. Ukrainiec, który doprowadził do zderzenia, miał w organizmie 1,87 promila alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany. Dalsze czynności z jego udziałem będą prowadzone po wytrzeźwieniu.
Drugi z uczestników kolizji był trzeźwy. W wypadku nikt nie odniósł obrażeń. Uszkodzony samochód sprawcy odholowano na policyjny parking.
Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi kara do trzech lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Policja wyjaśnia szczegółowe okoliczności zdarzenia.
Zobacz: Pijany Ukrainiec bez prawa jazdy rozbił auto na barierach ochronnych
Czytaj: Ukrainiec miał 2,5 promila i wsiadł za kierownicę. Teraz czeka go deportacja
se.pl / Kresy.pl
































