Szef węgierskiej dyplomacji Péter Szijjártó ostrzegł przed „bezprecedensową ingerencją” w wybory parlamentarne zaplanowane na 12 kwietnia. Oskarżył Kijów, Brukselę i Berlin o wspieranie partii TISZA oraz próbę osłabienia obecnego rządu.
We wtorek w Püspökladány minister spraw zagranicznych i handlu Węgier Péter Szijjártó ocenił, że przed wyborami parlamentarnymi 12 kwietnia należy spodziewać się „bezprecedensowej ingerencji” ze strony zagranicznych ośrodków.
„Kijów, Bruksela, Berlin. To jest ta oś, która zrobi wszystko, aby doprowadzić do zmiany rządu na Węgrzech” – powiedział, cytowany przez agencję MTI. Według niego zagraniczne stolice dążą do przejęcia władzy przez opozycyjną partię TISZA kierowaną przez Pétera Magyara.
Szijjártó przekonywał, że obecny rząd w Budapeszcie blokuje kluczowe cele tych środowisk. „Węgry, pod obecnym rządem, stoją na przeszkodzie ich najważniejszym celom: wciągnięciu całej Europy w wojnę, przekierowaniu europejskich funduszy na Ukrainę i przyjęciu Ukrainy do UE” – powiedział.
Dodał, że Bruksela, Berlin i Kijów wiedzą, iż przeszkodą w realizacji tych planów jest „suwerenny rząd narodowy na Węgrzech”. W tym kontekście stwierdził, że partia TISZA została „wystawiona do wyścigu” właśnie po to, by doprowadzić do zmiany władzy.
Odnosząc się do lidera ugrupowania, podkreślił, że jest on objęty immunitetem Parlamentu Europejskiego. „Nie toczy się żadne postępowanie sądowe przeciwko liderowi partii TISZA na Węgrzech, ponieważ Parlament Europejski ochronił go immunitetem. Oczywiście, taka osoba nie będzie mogła odmówić tym, którzy trzymają jej los w swoich rękach” – ocenił.
Przeczytaj: Budapeszt przeciw cięciom WPR. Minister: Węgry nie chcą finansować Ukrainy kosztem rolników
„Bruksela, Berlin i Kijów popierają Tiszę, ponieważ nie odrzuci ona ich żądań – wysłania Węgrów na wojnę, przekierowania węgierskich funduszy na Ukrainę, czy też przyjęcia Ukrainy do UE” – dodał.
Minister odniósł się również do kwestii dostaw ropy. Jego zdaniem jedną z form ingerencji w proces wyborczy jest wstrzymanie przez Ukrainę dostaw ropy naftowej na Węgry.
Zobacz: USA i Węgry podpisały umowę nuklearną. Rubio: „Wasz sukces jest naszym sukcesem”
































