Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenko otrzymał zaproszenie od prezydenta USA Donalda Trumpa dotyczący udziału Mińska w tworzeniu Rady Pokoju. Białoruskie MSZ poinformowało, że propozycja została przyjęta pozytywnie i wiązana jest z inicjatywami na rzecz rozwiązania sytuacji w Strefie Gazy.

Prezydent Białorusi Alaksandr Łukaszenko otrzymał osobisty apel od prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Zgodnie z przekazem białoruskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, pismo dotyczyło zaproszenia Białorusi do grona państw-założycieli nowej międzynarodowej struktury określanej jako Rada Pokoju. Inicjatywa została przedstawiona w kontekście działań zmierzających do uregulowania sytuacji w Strefie Gazy.

Zobacz też: Media: Karol Nawrocki z zaproszeniem do Rady Pokoju Donalda Trumpa

Resort dyplomacji podał, że treść propozycji została przekazana głowie państwa i spotkała się z jego pozytywną reakcją. W opublikowanym oświadczeniu MSZ wskazano, że Mińsk deklaruje gotowość do zaangażowania się w działalność nowej organizacji, przy jednoczesnym oczekiwaniu na rozszerzenie jej zakresu kompetencji.

„Nasze stanowisko jest następujące: jesteśmy gotowi wziąć udział w działalności Rady Pokoju, zakładając i mając nadzieję, że organizacja ta rozszerzy swój zakres działania i uprawnienia znacznie poza mandat zaproponowany w inicjatywie. Pozwoli to jej aktywnie uczestniczyć w globalnych procesach rozwiązywania konfliktów międzynarodowych, co w efekcie przyczyni się do budowy nowej architektury bezpieczeństwa, którą Białoruś aktywnie promuje w ostatnich latach” – przekazało Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

Z komunikatu wynika, że władze białoruskie postrzegają Radę Pokoju jako potencjalne forum o znacznie szerszym znaczeniu niż tylko rozwiązywanie konfliktu w Strefie Gazy lub na Bliskim Wschodzie. W ocenie Mińska działalność tej struktury mogłaby w przyszłości obejmować także inne regiony świata oraz różnorodne spory międzynarodowe.

Również Kreml poinformował, że prezydent Rosji Władimir Putin otrzymał zaproszenie do udziału w tzw. „radzie pokoju” Donalda Trumpa. Struktura ta została powołana w ubiegłym tygodniu i, zgodnie z zapowiedziami, ma nadzorować realizację zawieszenia broni w Strefie Gazy oraz proces prowadzący do trwałego porozumienia pokojowego.

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow poinformował w poniedziałek, że strona rosyjska zamierza najpierw „wyjaśnić wszystkie niuanse” propozycji we współpracy z administracją Stanów Zjednoczonych, zanim podejmie decyzję dotyczącą ewentualnego udziału. Zaproszenie, o którym poinformowała Moskwa, nie zostało dotychczas oficjalnie potwierdzone przez Waszyngton.

Informacja pojawiła się w czasie, gdy Rosja nie sygnalizuje zamiaru zakończenia działań zbrojnych na Ukrainie. W trakcie trwającej inwazji, rozpoczętej w 2022 roku, zginęły setki tysięcy osób, a rosyjskie wojska były oskarżane o liczne zbrodnie wobec ludności cywilnej. Władimir Putin wielokrotnie odrzucał propozycje zawieszenia broni wzdłuż obecnych linii frontu na Ukrainie.

Kresy.pl/Biełta

Tagi: ,
forma płatności