W stolicy Grenlandii, Nuuk, ale też w metropolitalnej Danii, w sobotę odbyły się manifestacje protestacyjne przeciw polityce administracji Donalda Trumpa wobec arktycznej wyspy.

Manifesanci zebrali się w Nuuk mimo niekorzystanej pogody. Nad tłumem powiewawały głównie flagi autonomicznej wyspy. Niektórzy z maszerujących trzymali plansze z anglojęzycznymi napisami: „Grenlandia nie jest na sprzedaż”, „Grenlandia już jest wielka”, „Ręce precz”, jak przytoczył „The Guardian”. Marsz protestacyjny zakończył się pod miejscowym konsulatem USA. „Chcemy chronić nasz kraj, naszą kulturę i naszą rodzinę” – powiedziała jego dziennikarzowi 47-letnia Marie Pedersen, która przyszła na manifestację.

 

Na czele pochodu w Nuuk kroczył sam premier Grenlandii, Jens-Frederik Nielsen. W jego trakcie nie zabrakło akcentów kulturalnych ze strony rdzennych mieszkańców wyspy – Inuitów. Rytm ich bębnów i taniec przypominały o ich obecności. Niektórzy uczestnicy protestów ironicznie rozwinęli akronim emblematycznego sloganu Donalda Trumpa i jego zwolenników. MAGA – „Make America Go Away” – „spraw by Ameryka się wyniosła”.

Jednak antyamerykańskie manifestacje odbywały się w sobotę także w metropolitalnej Danii. Dokładnie w południe czasu miejscowego taka manifestacja rozpoczęła się na kopnhaskim rynku. Również mieszkańcy stolicy trzymali w ręku grenlandzkie flagi. Również i tam wznoszono hasła „Grenlandia nie na sprzedaż”, „Ręce precz od Grenlandii”, podał portal Deutsche Welle.

Według „Le Monde” w kopnehaskim proteście uczestniczyło 15 tys. osób.

 

Manifestacje takie odbyły się w sobotę także w innych miastach Danii. Francuska gazeta wymiania Aalborg, Aarhus i Odense.

Zobacz też: „Nadszedł czas”. Trump zapowiada działania USA wobec Grenlandii

theguardian.com/dw.com/lemonde.fr/kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności