W piątek na granicy izraelsko-libańskiej izraelskie siły zbrojne miały rozpocząć rozmieszczanie elitarnych jednostek, przygotowując się do ewentualnej inwazji przeciwko Hezbollahowi.
Według źródeł gazety „Al Anbaa” – Izrael utworzył w październiku nową jednostkę wojskową, która została wyszkolona do działań na froncie północnym, w tym ataku lądowego z wykorzystaniem dronów i szybko przemieszczających się jednostek piechoty. Portal zasugerował ponadto, że premier Izraela Benjamin Netanjahu może w najbliższych dniach podjąć kluczowe decyzje w tej sprawie. „Al-Anbaa” przewiduje, że premier Izraela Benjamin Netanjahu zwoła w niedzielę naradę, na której podejmie „wyjątkowe” decyzje.
Portal przypomniał informacje o wsparciu prezydenta USA Donalda Trumpa dla ewentualnego ataku na Hezbollah, gdyby libańskiej armii nie udało się go rozbroić zgodnie z umową o zawieszeniu broni.
Na przyszły czwartek zaplanowano spotkanie komitetu monitorującego zawieszenie broni między Libanem a Izraelem. Według libańskich źródeł politycznych obrady mają skupić się głównie na kwestiach wojskowych związanych z sytuacją na pograniczu i wykonywaniem zapisów porozumienia. Wcześniej w piątek siły zbrojne Izraela przeprowadziły ataki w południowym Libanie, koncentrując się na infrastrukturze wykorzystywanej przez tę organizację.
Zdaniem izraelskiej armii aktywność Hezbollahu w południowym Libanie stanowi złamanie ustaleń między Izraelem a Libanem, rozbrojenie tej organizacji było jednym z elementów porozumienia zawartego w 2024 roku.
Na rozwój sytuacji reagują także państwa regionu, które starają się zapobiec otwartej eskalacji. W czwartek saudyjska gazeta „Asharq Al-Awsat”, powołując się na libańskie źródła rządowe, poinformowała o naciskach na Hezbollah ze strony kilku kluczowych państw. Egipt, Katar i Turcja dały Hezbollahowi „ostatnią szansę” na rozbrojenie się i zdanie broni libańskiemu rządowi.
„Oszczędziłaby Libanowi izraelskiego ataku, który pogłębiłby przepaść między Hezbollahem — ugrupowaniem finansowanym przez Iran i mającym oparcie wśród populacji szyickiej — a narodem libańskim” — napisała „Asharq Al-Awsat”.
Przypominamy, że listopadzie ubiegłego roku doszło do zawarcia zawieszenia broni pomiędzy Libanem a Izraelem przy pośrednictwie USA. Miał on przerwać konflikt, który rozpoczął się w październiku 2023 r., gdy Hezbollah rozpoczął ostrzał izraelskich pozycji na granicy, deklarując jednocześnie poparcie dla Hamasu.
W trakcie walk Izrael zadał Hezbollahowi poważne straty, także poprzez dywersyjne operacje specjalne. Szyicka organizacja doprowadziła z kolei do ucieczki żydowskich osadników z terenów przygranicznych.
Mimo zawieszenia broni Izrael kontynuuje ataki na terytorium Libanu, które w ostatnich miesiącach eskalują. Izrael nadal okupuje pięć miejsc na terytorium Libanu. Izrael oskarża stronę libańską o to, że nie przeprowadziła rozbrojenia i wycofania sił Hezbollahu z południowej części kraju.
Kontyngent sił pokojowych ONZ w Libanie UNIFIL udokumentował ponad 7,3 tys. naruszeń libańskiej przestrzeni powietrznej przez Izrael od czasu wejścia w życie porozumienia o zawieszeniu broni w listopadzie 2024 r. do listopada 2025 r
Kresy.pl/anbaaonline.com
































