Północnokoreańska agencja prasowa opublikowała zdjęcia prac nad nowym okrętem podwodnym o napędzie atomowym oraz poinformowała o teście rakiety dalekiego zasięgu. Władza Kim Dzong Una rozwija swój potencjał militarny dzięki wsparciu technologicznemu Rosji, której w zamian wysyła sprzęt oraz ludzi na front ukraiński.
25 grudnia południowokoreańskie i północnokoreańskie źródła oficjalne poinformowały o przeprowadzonym dzień wcześniej teście północnokoreańskiej rakiety ziemia–powietrze dalekiego zasięgu oraz o zaawansowanych pracach nad nowym okrętem podwodnym o napędzie atomowym, który ma wzmocnić potencjał marynarki wojennej Korei Północnej.
W okolicach wschodniego wybrzeża 24 grudnia późnym popołudniem północnokoreańskie wojsko przeprowadziło test rakietowy, który południowokoreańskie Połączone Kolegium Szefów Sztabów zarejestrowało około godziny 17.00 czasu lokalnego. Według strony południowokoreańskiej wojsko było poinformowane o przygotowaniach do odpalenia rakiety i pozostawało w gotowości do śledzenia próby. Test dotyczył pocisku typu ziemia–powietrze, określanego jako system dalekiego zasięgu.
Według doniesień pocisk zniszczył cele powietrzne na odległość około 200 km. KCNA przekazała komunikat: „Test rakietowy przeprowadzony w pobliżu wschodniego wybrzeża USA miał na celu ocenę strategicznej technologii kraju posiadającego broń nuklearną w zakresie opracowywania nowego typu pocisku rakietowego o dużym pułapie” — oświadczyła agencja.
W innym miejscu kraju przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un wizytował plac budowy nowego okrętu podwodnego o napędzie atomowym, który według opublikowanych danych ma mieć wyporność 8700 ton i zdolność przenoszenia oraz odpalania różnych typów uzbrojenia, w tym pocisków ziemia–powietrze. Państwowa agencja KCNA nie ujawniła dokładnej lokalizacji ani daty wizyty przywódcy na terenie stoczni, podała jedynie, że inspekcja dotyczyła okrętu o strategicznym znaczeniu dla dalszej rozbudowy floty.
Na tle tych działań wojskowych północnokoreańskie media państwowe informują o ścisłej współpracy z Rosją, w tym o wykorzystywaniu technologii rosyjskich do rozbudowy sił rakietowych i morskich. W doniesieniach podkreśla się, że dzięki tej współpracy Korea Północna rozwija nowe systemy uzbrojenia oraz modernizuje flotę, wykorzystując przekazywane rozwiązania techniczne.
W drugiej połowie grudnia, mniej więcej w czasie, gdy Pjongjang prezentował nowe zdolności militarne, KCNA poinformowała o przesłaniu przez Władimira Putina noworocznego przesłania do Kim Dzong Una. Wiadomość datowana na 18 grudnia została przedstawiona jako dowód bliskich relacji między Moskwą a Pjongjangiem. Prezydent Rosji miał stwierdzić, że rok 2025 miał „szczególnie znaczenie” dla stosunków obu państw, nawiązując do współpracy politycznej i wojskowej.
W przekazie cytowanym przez północnokoreańską agencję Putin odniósł się także do udziału północnokoreańskich żołnierzy w obwodzie kurskim. Rosyjski przywódca pisał o „heroicznym” udziale północnokoreańskich żołnierzy w działaniach w regionie kurskim, co „jednoznacznie dowodzi niezłomnej przyjaźni” między oboma państwami.
Współpraca rosyjsko-północnokoreańska
W listopadzie Narodowa Służba Wywiadowcza Korei Południowej poinformował o przemieszczeniu do Rosji od września ok. 5 tys. północnokoreańskich żołnierzy budowlanych oraz o rozmieszczeniu ok. 10 tys. żołnierzy KRLD w rejonie granicy rosyjsko-ukraińskiej. Według szacunków władz w Seulu zginęło co najmniej 600 żołnierzy z Korei Północnej, a tysiące zostały ranne.
We wrześniu minister spraw zagranicznych Korei Północnej Choe Son Hu przybyła do Moskwy. Podejmujący ją rosyjski prezydent podziękował KLRD za wsparcie. Kilka dni wcześniej Kim Dzong Un uczestniczył w Pjongjangu w ceremonii otwarcia muzeum upamiętniającego żołnierzy KRLD poległych na wojnie rosyjsko-ukraińskiej. Powiedział, że ich wysłanie do Rosji „oznaczyło początek nowej historii solidarności bojowników” z Rosją, a sojusz z nią nazwał „niezwyciężonym”.
Putin ostatni raz spotkał się z Kimem osobiście 3 września w Pekinie, gdzie przywódcy przeprowadzili oficjalne rozmowy po paradzie wojskowej zorganizowanej przez prezydenta Chin Xi Jinpinga z okazji zakończenia drugiej wojny światowej w Azji Wschodniej. Putin pochwalił wówczas północnokoreańskich żołnierzy za „odważną i bohaterską” walkę. „Chciałbym zaznaczyć, że nigdy nie zapomnimy ofiar, jakie poniosły wasze siły zbrojne i rodziny waszych żołnierzy” – powiedział wówczas Putin, jak przypomniała katarska telewizja.
W czerwcu zeszłego roku prezydent Rosji Władimir Putin przybył do Korei Północnej. Podpisał on z przywódcą tego państwa Kim Dzong Unem „Umowę o wszechstronnym partnerstwie strategicznym”. Porozumienie zawiera wzajemne gwarancje bezpieczeństwa podobne do sojuszu. Przewiduje m.in. „udzielenie wzajemnej pomocy w przypadku agresji na jednego z uczestników”.
Według mediów Korea Północna od początku konfliktu wspiera Rosję, wysyłając jej sprzęt wojskowy. W kwietniu tego roku agencja Reuters podała, powołując się na rosyjskie dokumenty wojskowe i badania ze źródeł otwartych, że rosyjskie jednostki artyleryjskie opierają się niemal wyłącznie na amunicji dostarczanej przez Koreę Północną.
6 czerwca zdjęcia opublikowane przez rosyjskich blogerów wojskowych potwierdzają wykorzystanie północnokoreańskiej broni w wojnie na Ukrainie. W arsenale Rosji pojawiły się m.in. moździerze 140 mm i 60 mm, dotąd nieużywane poza Koreą Północną.
Jeszcze w maju Kim Dzong Un otwarcie potwierdził uczestnictwo jego żołnierzy w walce z Ukrainą. Ocenił on publicznie, że zaangażowanie Korei Północnej w wojnę rosyjsko-ukraińską było uzasadnione, nazywając to wykonywaniem suwerennych praw w obronie „bratniego narodu”. Kim ostrzegł również, że Pjongjang nie zawaha się użyć siły, jeśli Stany Zjednoczone będą kontynuować „prowokacje” militarne przeciwko Rosji.
Międzynarodowa grupa monitorująca sankcje poinformowała w raporcie z ubiegłego miesiąca o planach wysłania do Rosji nawet 40 tys. pracowników, w tym delegacji specjalistów IT. Według szacunków, Korea Północna wysyła Rosji aż 40 proc. amunicji na potrzeby wojny na Ukrainie.
Korea Północna otrzymuje od Rosji pomoc finansową, technologie wojskowe, a także dostawy żywności i energii w zamian za wysyłanie sprzętu i swoich żołnierzy, co pozwala Pjongjangowi omijać skutki międzynarodowych sankcji nałożonych za program nuklearny i rakietowy. W raportach przypomina się również, że zgodnie z rezolucjami ONZ pracownikom z Korei Północnej zabroniono podejmowania pracy zarobkowej za granicą.
We wrześniu minister obrony Korei Południowej Ahn Gyu-back poinformował, że Korea Północna prawdopodobnie uzyskała od Rosji wsparcie technologiczne w zakresie rozwoju okrętów podwodnych. Miesiąc wcześniej Moskwa dostarczyła Pjongjangowi elementy reaktorów jądrowych z wycofanych okrętów podwodnych.
Kresy.pl/kcna.kp































