Józef Zajączek zapisał się w historii Polski jako postać co najmniej niejednoznaczna. W Boże Narodzenie 1815 roku objął urząd namiestnika Królestwa Polskiego, stając się najwyższym przedstawicielem władzy wykonawczej w państwie pozostającym pod zwierzchnictwem cara.

Widać go nawet na „Panoramie Racławickiej”

Urodzony w 1752 roku, Zajączek wcześnie związał się z wojskiem. Jako bardzo młody oficer wziął udział w konfederacji barskiej, a w kolejnych latach zdobywał doświadczenie polityczne i wojskowe. Był posłem na Sejm Wielki, należał do obozu reform i opowiadał się za wzmocnieniem armii. W wojnie z Rosją w 1792 roku odznaczył się w bitwie pod Zieleńcami, za co otrzymał order Virtuti Militari.

W insurekcji kościuszkowskiej dowodził dużymi zgrupowaniami wojsk, walczył pod Racławicami i Chełmem, a po wzięciu Tadeusza Kościuszki do niewoli przez krótki czas pełnił funkcję Wodza Naczelnego. Był żołnierzem odważnym i ofiarnym, choć krytykowanym za brak talentu strategicznego: „tęgi rębacz, żaden wódz”, charakteryzował go historyk Szymon Askenazy.

Postać Józefa Zajączka  została umieszczona nawet na „Panoramie Racławickiej”, jednak w dalszym planie kompozycji, z dala od głównego punktu skupienia uwagi widza, co sprawia, że jego sylwetkę można dostrzec dopiero po uważniejszym przyjrzeniu się całości.

Od Napoleona do cara

Po upadku powstania związał swoje losy z Napoleonem. Walczył w Egipcie, we Włoszech i we Francji, a w 1812 roku brał udział w wyprawie na Moskwę. Pod Berezyną stracił nogę, co zakończyło jego czynną karierę frontową. Klęska Napoleona zmieniła jednak realia polityczne. Zajączek, podobnie jak wielu polskich elit, uznał, że jedyną szansą zachowania szczątkowej państwowości jest współpraca z carem Aleksandrem I. Ta kalkulacja, połączona z osobistymi ambicjami i zmęczeniem wieloletnią wojną, doprowadziła go na stronę rosyjską.

Mówiono, że „car z zajączka zrobił królika”. Jako namiestnik Królestwa Polskiego Zajączek rządził w latach 1815–1826. Początkowo był to okres względnej stabilizacji. Warszawa rozwijała się gospodarczo, realizowano inwestycje miejskie, a konstytucja zapewniała formalnie szeroką autonomię. Z czasem jednak rządy Zajączka nabrały coraz bardziej uległego charakteru wobec Rosji.

Namiestnik tolerował łamanie konstytucji przez wielkiego księcia Konstantego. W 1816 roku, gdy książę Adam Jerzy Czartoryski zaprotestował przeciw temu, Zajączek miał gwałtownie zareagować słowami: „Co mi tu wspominacie o tej konstytucji. Jeżeli mi wielki książę rozkaże, to ją wywrócę do góry nogami […]”. Popierał cenzurę i dystansował się od nastrojów patriotycznych społeczeństwa. Tego rodzaju postawa sprawiła, że w obiegu pojawił się złośliwy dwuwiersz podsumowujący jego działalność: „Oto sternik nieszczęsnego kraju – zajączek z ducha, świnka z obyczaju”.

Józef Zajączek zmarł w 1826 roku. Po jego śmierci kontrola Rosji nad Królestwem Polskim systematycznie się zaostrzała, a okres umiarkowanej autonomii szybko dobiegał końca. W tym sensie rządy Zajączka, mimo ich kontrowersji, jawią się jako ostatni względnie łagodny etap przed otwartym kursem represyjnym, który doprowadził w końcu do powstania listopadowego.

Kresy.pl / MNWr

Czytaj też: Zapomniana rzeź Pragi

Tagi: , , ,
forma płatności