Jak informują media, Centralne Biuro Antykorupcyjne zatrzymało ambasadora RP we Francji, byłego posła PiS oraz menedżera bankowego. Śledztwo dotyczy procederu pozyskiwania dyplomów MBA, które miały służyć jako formalna podstawa do obejmowania stanowisk w spółkach Skarbu Państwa.
Funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali ambasadora Polski we Francji Jana R., byłego parlamentarzystę PiS Maksa K. oraz bankowca Pawła P. — poinformowały w środę media. Sprawa ma związek z prowadzonym śledztwem dotyczącym tzw. afery Collegium Humanum.
Jak wynika z ustaleń portalu Goniec.pl, skoordynowane działania służb rozpoczęły się na początku tygodnia. Maks K. został zatrzymany w swoim miejscu zamieszkania w poniedziałek, natomiast Paweł P. — dzień później. Równolegle prowadzone były czynności związane z Janem R., który przebywał we Francji. We wtorek dyplomata został zatrzymany przez funkcjonariuszy CBA po przylocie do Polski na lotnisku w Warszawie.
Według informacji serwisu, zatrzymania mają związek ze śledztwem dotyczącym mechanizmu pozyskiwania dyplomów MBA w prywatnej uczelni kierowanej przez Pawła C. Dokumenty te miały być następnie wykorzystywane jako formalny warunek umożliwiający zasiadanie w radach nadzorczych spółek Skarbu Państwa. „Według relacji obrony Paweł C. współpracuje z prokuraturą i w toku śledztwa opisuje mechanizmy nacisków ze strony osób pełniących kluczowe funkcje zarządcze w państwie” — podaje portal.
Przeczytaj: Nie żyje były prorektor Collegium Humanum. Zmarł w trakcie trwania śledztwa
Zobacz: Zatrzymano Ukraińca – prorektora Collegium Humanum. Mógł wystawić ponad 2,4 tys. lewych dyplomów
Reporterka TVN24 potwierdziła, że wszyscy trzej zatrzymani zostali przewiezieni do Śląskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Katowicach. To właśnie ta jednostka prowadzi postępowanie dotyczące tzw. afery Collegium Humanum.
Maks K. był parlamentarzystą PiS przez kilka kadencji oraz pełnił funkcję wiceprezesa PKO BP. Z ustaleń dziennikarzy wynika, że miał on pośredniczyć w uzyskaniu dyplomów MBA dla całej trójki zatrzymanych, w tym dla swojej siostry. W jego przypadku śledczy mają badać m.in. wątek dyplomów oraz powoływania się na wpływy w resorcie nauki.
Paweł P., według informacji Goniec.pl, to bankowiec z ponad dwudziestoletnim doświadczeniem w sektorze finansowym, przez lata związany z grupą PKO, a od niedawna członek zarządu VeloBanku odpowiedzialny za obszar business bankingu. Miał posługiwać się dyplomem MBA w procesie nominacji do organów nadzorczych spółek Skarbu Państwa.
Z kolei Jan R. to menedżer bankowy i dyplomata, wcześniej wiceprezes, a następnie prezes PKO BP, a od 2022 roku ambasador Rzeczypospolitej Polskiej we Francji. Jak podaje Goniec.pl, w jego przypadku prokuratura koncentruje się na wątku posługiwania się dyplomem MBA, który miał zostać wystawiony mimo braku faktycznego odbycia studiów. Dokument ten miał być następnie wykorzystywany przy obejmowaniu funkcji w spółkach Skarbu Państwa, w tym w radzie nadzorczej Banku Pocztowego należącego do Poczty Polskiej.
Według dostępnych informacji Maks K. oraz Jan R. nie przyznają się do winy. Śledztwo pozostaje w toku.
Czytaj: GW: Fikcyjne zatrudnienie rektora Collegium Humanum we Wrocławiu. Zarobił 75 tys. zł
Zobacz także: Świadek popełnił samobójstwo w policyjnym konwoju. Według mediów miał być przesłuchiwany w sprawie Collegium Humanum
rp.pl / Kresy.pl
































