Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa odroczył do połowy stycznia posiedzenie dotyczące ewentualnego tymczasowego aresztu wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Powodem są braki w materiale przekazanym przez prokuraturę. Wcześniej, decyzją wojewody mazowieckiego, unieważniono politykowi paszport.
W poniedziałek Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zdecydował o odroczeniu posiedzenia w sprawie zastosowania tymczasowego aresztu wobec Zbigniewa Ziobro, byłego ministra sprawiedliwości i posła Prawa i Sprawiedliwości. Nowy termin wyznaczono na 15 stycznia 2026 roku.
❗️Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie zarządził przerwę w posiedzeniu w przedmiocie tymczasowego aresztowania p. posła @ZiobroPL do 15.01.26.
Prokuratura nie przedłożyła wszystkich materiałów zgromadzonych w śledztwie, z którymi Sąd oraz obrona powinien się zapoznać,…
— Bartosz Lewandowski (@BartoszLewand20) December 22, 2025
Prokurator Piotr Woźniak poinformował, że decyzja zapadła ze względu na braki w dokumentacji przekazanej sądowi. Jak wyjaśnił, „sąd uznał, że są braki w materiale przekazanym”. Zaznaczył, że sąd zobowiązał prokuraturę do uzupełnienia materiałów w ciągu siedmiu dni.
„Sąd zobowiązał na przekazanie tych materiałów w terminie siedmiu dni. One zostaną przekazane i wówczas sąd będzie mógł procedować. Posiedzenie zostało odroczone w związku z powyższym celami już merytorycznego rozpoznania” – powiedział prokurator.
Woźniak dodał, że do akt nie dołączono materiałów niejawnych. „Materiały te nie były powołane we wniosku prokuratora o zastosowanie tymczasowego aresztowania, albowiem w ocenie prokuratury nie mają znaczenia do rozstrzygnięcia sprawy” – stwierdził.
Inne stanowisko przedstawiła obrona byłego ministra. Jak wskazano, brak materiałów niejawnych uniemożliwił zarówno sądowi, jak i obrońcom zapoznanie się z pełnym materiałem dowodowym. „Prokuratura nie załączyła tych dowodów, tych materiałów niejawnych, a sąd nie miał szansy się z nimi zapoznać, obrona również. I w związku z tym ta przerwa do 15 stycznia” – przekazali obrońcy.
Mecenas Adam Gomoła ocenił, że jest „skonsternowany tym, że prokuratura nie przedstawia sądowi całości sprawy”. Podkreślił, że materiały niejawne stanowią integralną część materiału dowodowego. „Materiały te dotyczą kluczowego zarzutu wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztowania, czyli zarzutu związanego z umową o powierzenie środków pamięci w Ministerstwie Sprawiedliwości a Centralnym Biurem Antykorupcyjnym” – zaznaczył, dodając, że sąd został pozbawiony możliwości zapoznania się z tymi dokumentami.
Obrona odniosła się również do zarzutów dotyczących przedłużania postępowania. „Każdy obywatel, który staje przed sądem, ma prawo do tego, żeby się bronić, żeby poznać materiał dowodowy, jeżeli prokuratura twierdzi, że istnieje” – wskazano. Mecenas Bartosz Lewandowski dodał: „To nie jest nasza wina, że prokuratura nie złożyła tych materiałów wcześniej”.
W ubiegłym tygodniu minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński poinformował, że paszport Zbigniewa Ziobry został unieważniony decyzją wojewody mazowieckiego Mariusza Frankowskiego, wydaną na wniosek Prokuratury Krajowej.
Wniosek o zastosowanie wobec Ziobry trzymiesięcznego tymczasowego aresztu prokuratura złożyła 13 listopada. „Konieczność zastosowania tymczasowego aresztowania wynika z zachodzącej w sprawie uzasadnionej obawy ucieczki lub ukrycia się, obawy bezprawnego utrudniania postępowania, a nadto z realnej groźby wymierzenia surowej kary” – wskazano w komunikacie.
Ziobro przebywa obecnie na Węgrzech. Śledczy twierdzą, że działania byłego ministra sprawiedliwości w ramach Funduszu Sprawiedliwości miały charakter polityczny i korupcyjny.
Wcześniej azyl w tym kraju uzyskał były wiceminister sprawiedliwości i poseł PiS Marcin Romanowski. W jego sprawie Sąd Okręgowy w Warszawie uchylił Europejski Nakaz Aresztowania, co potwierdził w piątek jego pełnomocnik Bartosz Lewandowski.
wydarzenia.interia.pl / Kresy.pl































