Prawie dziewięć lat po zabójstwie dwóch ekspertów Organizacji Narodów Zjednoczonych w Demokratycznej Republice Konga zapadł wyrok wobec kilkudziesięciu oskarżonych.
Wszyscy 54 oskarżeni o zabójstwo amerykańskiego śledczego Michaela Sharpa i szwedzko-chilijskiej ekspertki Zaidy Catalan zostali skazani na śmierć, jak zrelacjonował w poniedziałek portal Africa News. Dwoje współpracowników ONZ zostało zamordowanych w prowincji Lulua. Wśród skazanych jest pułkownik Jean de Dieu Mambweni. W pierwszej instancji usłyszał wyrok 10 lat więzienia, jednak w sądzie apelacyjnym został skazany na karę śmierci, po tym jak sędziowie uznali, że odegrał kluczową rolę w zwabieniu ofiar w pułapkę, która zakończyła się ich zamordowaniem.
Chociaż wyrok ten zamyka jedną z najbardziej nagłośnionych spraw karnych w DRK, krytycy twierdzą, że sprawiedliwość wciąż nie jest w pełni wymierzona, jak podał portal.
Narodowa Komisja Praw Człowieka argumentuje, że wysoko postawieni politycy podejrzani o inspirowania zabicia Sharpa i Catalan nigdy nie zostali postawieni przed sądem.
Sharp i Catalán byli ekspertami ONZ badającymi możliwość zbrodni wojennych we wspomnienym regionie DRK, państw od dekad gnębionego wojnami domowymi. 12 marca 2017 r. zostali porwani podczas misji terenowej wraz z kongijskim tłumaczem Betu Tshintelą. Dwa tygodnie później odnaleziono ich ciała w płytkim grobie. Sharp został zastrzelony, a Catalán zastrzelona i następnie ścięta.
Egzekucja została nagrana, a nagranie dostało się w ręce śledczych. Władze oskarżały początkowo lokalną bojówkę Kamuina Nsapu. Śledztwa dziennikarskie i organizacji pozarządowych wpadły jednak na tropy śladów kontaktów między sprawcami a kongijskimi oficjelami.
africanews.com/kresy.pl





























