W czasie narastającej presji administracji Donalda Trumpa wobec Nicolasa Maduro, prezydenci Władimir Putin i Aleksandr Łukaszenko zdecydowanie włączyli się w działania dyplomatyczne. Rosja potwierdziła poparcie dla wenezuelskiego przywódcy, a Białoruś sygnalizuje gotowość do jego przyjęcia.

W czwartek Rosja oraz Białoruś podjęły skoordynowane działania dyplomatyczne dotyczące sytuacji prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro, w momencie gdy presja administracji Donalda Trumpa na jego odejście wyraźnie narasta. Z informacji przekazanych przez Reuters wynika, że Maduro podczas rozmowy telefonicznej z Trumpem miał zadeklarować gotowość opuszczenia kraju pod warunkiem uzyskania pełnej amnestii dla siebie i rodziny.

Prezydent Białorusi Aleksandr Łukaszenko odbył potkanie z Jesussem Rafaelem Salazarem Velasquezem, ambasadorem Wenezueli akredytowanym w Moskwie. Według relacji państwowej agencji Belta, podczas wcześniejszej rozmowy Łukaszenko zapewnił, że Maduro jest „zawsze mile widziany” na Białorusi i że nadszedł czas, aby wenezuelski przywódca ponownie odwiedził Mińsk.

W najnowszym komunikacie Belta przywołała słowa Łukaszenki, który przypomniał, że obie strony uzgodniły konieczność „skoordynowania pewnych kwestii” z Maduro. „Uzgodniliśmy, że po rozwiązaniu określonych spraw znajdzie pan czas, by ponownie się ze mną spotkać, abyśmy mogli podjąć stosowną decyzję, mieszczącą się w naszych kompetencjach. A jeśli będzie to konieczne, włączymy w to prezydenta Wenezueli” — powiedział Łukaszenko.

Agencja Reuters zwróciła się do jego kancelarii o komentarz dotyczący ewentualnej gotowości Białorusi do udzielenia Maduro schronienia, jednak nie uzyskała odpowiedzi.

Równolegle Kreml poinformował, że prezydent Władimir Putin w czwartek przeprowadził rozmowę telefoniczną z Maduro. W oficjalnym komunikacie stwierdzono, że Putin „potwierdził poparcie dla polityki rządu N. Maduro, ukierunkowanej na ochronę interesów narodowych i suwerenności w obliczu narastającej presji zewnętrznej”.

Głos w tej sprawie zabrała także rzeczniczka rosyjskiego MSZ Maria Zacharowa. Stwierdziła, że Moskwa „ma nadzieję, iż Biały Dom zdoła zapobiec dalszej eskalacji do konfliktu na pełną skalę”, który jej zdaniem mógłby wywołać „nieprzewidywalne konsekwencje dla całej półkuli zachodniej”.

Kresy.pl/Reuters

Tagi: , , ,
forma płatności