Francja ogłosiła powrót dobrowolnej służby wojskowej, w ramach której ochotnicy w wieku 18–19 lat będą otrzymywać miesięczną wypłatę do 1000 euro oraz pełne zakwaterowanie. Program ma ruszyć w połowie 2026 roku i stanowi odpowiedź na rosnące zagrożenia bezpieczeństwa w Europie.
W trakcie wystąpienia wygłoszonego w Varces-Allières-et-Risset, w rejonie francuskich Alp, prezydent Francji Emmanuel Macron ogłosił, że od połowy 2026 roku państwo uruchomi nowy program dobrowolnej służby wojskowej, skierowany przede wszystkim do osób w wieku 18 i 19 lat. Decyzja zapadła w warunkach narastających obaw w Europie dotyczących zagrożenia ze strony Rosji. Macron podkreślił, że choć prawie trzy dekady temu Francja zniosła obowiązkowy pobór, potrzeba „mobilizacji” stała się ponownie istotnym elementem polityki obronnej.
Zobacz też: Macron szykuje reformę armii. Dobrowolna zasadnicza służba wojskowa coraz bliżej
Prezydent oświadczył, że francuskie społeczeństwo „nie może pozostać bierne” i zaznaczył, że młode pokolenie wykazuje „pragnienie zaangażowania”. Nowa forma służby przewiduje dobrowolny udział ochotników przez 10 miesięcy. Zgodnie z przedstawionymi założeniami uczestnicy otrzymają wypłatę na poziomie od 900 do 1000 euro miesięcznie, wyżywienie, zakwaterowanie oraz 75-procentową zniżkę na przejazdy kolejowe. Jak zaznaczył Macron, osoby odbywające służbę będą rozmieszczone wyłącznie na terytorium Francji.
W projekcie przewidziano także możliwość zgłoszenia się osób do 25. roku życia, o ile posiadają kwalifikacje szczególnie przydatne dla sił zbrojnych, m.in. w obszarach inżynieryjnych lub medycznych. Macron wykluczył jednak powrót do przymusowego poboru, obowiązującego do 1997 roku, kiedy decyzją ówczesnego prezydenta Jacques’a Chiraca zniesiono system powszechnej służby wojskowej. Jak podkreślił, współczesne warunki wymagają „hybrydowego modelu armii”, łączącego ochotników, rezerwistów i żołnierzy zawodowych.
Koszt realizacji programu oszacowano na około 2 mld euro, co Macron określił mianem „poważnego i niezbędnego wysiłku”. Pierwszy etap zakłada przyjęcie 3 tys. ochotników w 2026 roku, natomiast do 2030 roku liczba ta miałaby wzrosnąć do 10 tys. Docelowo, zgodnie z deklaracją prezydenta, udział w programie mogłoby brać nawet 50 tys. młodych Francuzów rocznie — choć ostateczna skala zależeć będzie od dynamiki zagrożeń bezpieczeństwa.
Po ukończeniu szkolenia uczestnicy będą mogli wrócić do życia cywilnego, zasilić szeregi rezerwy lub kontynuować karierę w siłach zbrojnych. Macron zaznaczył, że program jest wzorowany na rozwiązaniach stosowanych przez europejskich partnerów, w czasie gdy państwa kontynentu dostosowują się do nowych wyzwań obronnych.
Przeczytaj: Niemcy chcą odbudować rezerwy. Wprowadzają dobrowolną służbę wojskową
Kresy.pl/Le Monde
































