Projekt Turgis Gaillard i Renault zakłada stworzenie systemu dalekiego zasięgu inspirowanego ukraińskim Flamingo, choć o wyraźnie mniejszych możliwościach.
Czwartek przyniósł uspokojenie w południowym Libanie, po ciężkich walkach jakie trwały tam przez tydzień. Izrael poniósł porażkę nie zdobywając kluczowego bastionu w regionie.
France24 podała popołudniu informację o śmierci trzech Libańczyków w izraelskich atakach powietrznych. Jednak sytuacja deeskalowała i czwartek nie przypomina poprzednich, dni w czasie których, od zeszłego tygodnia, trwały ciężkie walki o wzgórze Ali Tahir koło miasta Nabatija. Wzgórze jest bastionem Hezbollahu. W głębokich, rozgałęzionych tunelach swoją bazę i stanowiska bojowe ma tam oddział "Badr". Choć Izraelczycy użyli przeciw niej lotnictwa, dronów i prowadzili szturmy oddziałów lądowych, niemożność zdobyć go przez tydzień stanowi militarną porażkę Izraelczyków.
W środę rozpoczęła się kolejna runda bezpośrednich negocjacji Izraela i Libanu, które trwały w czwartek w Waszyngtonie. Z kręgu administracji Donalda Trumpa wybrzmiały nawet nieoficjalne informacje o rozpoczęciu wycofywania się Izraelczyków z południa sąsiedniego państwa.
Otwierając wtorkowe posiedzenie swojego rządu, premier Donald Tusk po raz kolejny zabrał głos na temat politycznego sporu na tle historii, do jakiego doszło między Polską a Ukrainą.
„Jestem odpowiedzialny za Polskę, nie za Ukrainę. Ja nie przyłożę ręki w żaden sposób do podsycania tego napięcia" - Tusk odniósł się do obecnego konfliktu. Jak powiedziałe będzie stać na takim stanowisku „czy to jest popularne, czy nie". Zadeklarował, że jego zdaniem „w długofalowym interesie Polski jest budowanie możliwie dobrych relacji [z Ukrainą] na wizji przyszłości, a nie na traumie z przeszłości". Ocenił przy tym, że historyczna trauma jest uzasadniona „po obu stronach", ale „szczególnie po polskiej".
💬 Premier @donaldtusk ⤵️
Jestem odpowiedzialny za Polskę, nie za Ukrainę. Nie przyłożę ręki w żaden sposób do podsycania tego napięcia. pic.twitter.com/LzQIGZ6FqA
Łazik NASA Perseverance wykrył złożone związki węgla w skałach formacji Bright Angel w kraterze Jezero na Marsie — wynika z pracy opublikowanej 24 czerwca w czasopiśmie „Science Advances”.
To kolejny ważny ślad w badaniach nad pytaniem, czy na Czerwonej Planecie mogły kiedyś istnieć warunki sprzyjające życiu.
Prezydent Czech Petr Pavel odwołał się do Trybunału Konstytucyjnego, gdy premier Andrej Babiš wykluczył go z udziału w spotkaniu NATO. Czeski rząd tłumaczy, że sam powinien bronić przyjętego stanowiska, w tym utrzymania niskich wydatków na obronność. W zeszłym roku Praga nie osiągnęła minimalnego poziomu 2 proc. PKB na wydatki wojskowe.
Od maja prezydent Czech Petr Pavel i premier Andrej Babiš toczą spór o to, kto będzie reprezentował kraj na szczycie NATO w Ankarze. Spotkanie Sojuszu odbędzie się w dniach 7–8 lipca w stolicy Turcji.
Według portalu Politico skarga kompetencyjna Pavla i późniejsze postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym mają wyjaśnić, kto jest uprawniony do decydowania o udziale głowy państwa w szczycie NATO. Trybunał ma zająć się sprawą na posiedzeniu plenarnym w środę.
Rząd Pétera Magyara podtrzymuje asertywną postawę Węgier zarówno wobec Ukrainy, jak i Unii Europejskiej. Nie chce przyspieszania integracji tej pierwszej ze wspólnotą.
15 czerwca kraje UE jednogłośnie zatwierdziły otwarcie pierwszego formalnego rozdziału negocjacyjnego z Mołdawią i Ukrainą, jako państwami ubiegającymi się o akcesję do Unii. Ruch ten był długo blokowany przez Węgry za rządów Viktora Orbána, który wysuwał szereg postulatów wobec władz w Kijowie, uznając iż biją one w interesy jego państwa. Zwycięstwo wyborcze Pétera Magyara miało otworzyć Ukraińcom szeroko drzwi to Unii. Tak się jednak nie dzieje.
Wicepremier Ukrainy Taras Kaczka poinformował na początku tego miesiąca Politico, że Kijów dąży do otwarcia wszystkich sześciu klastrów negocjacyjnych do połowy lipca.
Federalne Ministerstwo Obrony Niemiec poinformowało o zakończeniu programu budowy sześciu dużych fregat rakietowych typu F126. Decyzję podjęto po wieloletnich opóźnieniach, wzroście kosztów i analizie ryzyka związanego ze zmianą głównego wykonawcy. Berlin chce zastąpić je ośmioma fregatami MEKO A-200 DEU, które mają szybciej zapewnić marynarce zdolności do zwalczania okrętów podwodnych.
W środę Federalne Ministerstwo Obrony Niemiec poinformowało o zamknięciu programu budowy sześciu fregat rakietowych typu F126 Niedersachsen, które miały zastąpić fregaty klasy F123 Brandenburg.
Program F126 uruchomiono w 2020 roku. Początkowo generalnym wykonawcą była niderlandzka spółka Damen Schelde Naval Shipbuilding, która miała realizować projekt we współpracy z niemieckim przemysłem stoczniowym.































