Projekt Turgis Gaillard i Renault zakłada stworzenie systemu dalekiego zasięgu inspirowanego ukraińskim Flamingo, choć o wyraźnie mniejszych możliwościach.

Francuskie firmy Turgis Gaillard oraz Renault pracują nad nowym dronem uderzeniowym „Chorus”, który ma być zdolny do przenoszenia ładunku bojowego o masie 500 kg na dystansie do 3 tys. km – podał w niedzielę serwis Zone Militaire. Program jest realizowany przy wsparciu francuskiego resortu sił zbrojnych oraz Dyrekcji Generalnej ds. Uzbrojenia (DGA).

Nowy system ma stanowić odpowiednik ukraińskiego Flamingo, choć jego parametry będą wyraźnie słabsze. Według przedstawicieli DGA, „Chorus” ma osiągać prędkość około 400 km/h, przy znacznie niższej masie ładunku niż w przypadku Flamingo.

Projekt wpisuje się w szersze działania Francji w zakresie rozwoju tzw. amunicji krążącej i systemów uderzeniowych dalekiego zasięgu. Pod koniec stycznia francuskie ministerstwo obrony zamówiło pierwszą partię tego typu uzbrojenia – bezzałogowych systemów „One Way Effector” (OWE), opracowanych przez konsorcjum MBDA i Aviation Design. Te mniejsze systemy, wyposażone w 40-kilogramowy ładunek, mają zasięg do 500 km i są przeznaczone do uderzeń na cele taktyczne, takie jak stanowiska dowodzenia czy zaplecze logistyczne.

OWE mogą być również wykorzystywane do przeciążania systemów obrony powietrznej przeciwnika poprzez zmasowane ataki, co ma ułatwić działanie bardziej zaawansowanych pocisków manewrujących. Podobną taktykę stosują siły rosyjskie na Ukrainie, wykorzystując drony typu Geran-2.

Jak wskazał przedstawiciel DGA, projekt ma przede wszystkim charakter technologiczny i przemysłowy – jego celem jest przygotowanie zdolności do ewentualnej masowej produkcji w przyszłości.

Według założeń, koszt jednostkowy systemu może wynieść około 100 tys. euro. Program otrzymał finansowanie w wysokości 35 mln euro, a udział Renault ma zapewnić wykorzystanie doświadczenia koncernu w produkcji seryjnej zaawansowanych technologicznie systemów przy zachowaniu kontroli kosztów i jakości.

Ukraiński pocisk manewrujący Flamingo, rozwijany przez firmę Fire Point, należy do systemów dalekiego zasięgu zdolnych do rażenia celów oddalonych o około 3000 km, przy jednoczesnym przenoszeniu bardzo ciężkiej głowicy bojowej przekraczającej 1,1 tony, co według doniesień czyni go konstrukcją znacznie potężniejszą od amerykańskiego Tomahawka pod względem zasięgu i siły rażenia . Rakieta napędzana jest silnikiem odrzutowym, osiąga prędkość sięgającą około 950 km/h i może pozostawać w locie przez kilka godzin, co pozwala jej uderzać w cele głęboko na tyłach przeciwnika . Według ukraińskich władz system wszedł już do produkcji seryjnej i był testowany operacyjnie.

opex360.com / Kresy.pl
Tagi: , , , ,
forma płatności