Premier Słowacji Robert Fico zapowiedział, że jego rząd poprze 19. pakiet sankcji Unii Europejskiej przeciwko Rosji, jeśli podczas szczytu unijnych przywódców zostaną uwzględnione postulaty Bratysławy dotyczące przemysłu motoryzacyjnego i cen energii.

Słowacja jest gotowa poprzeć dziewiętnasty pakiet sankcji Unii Europejskiej wobec Rosji, o ile spełnione zostaną jej warunki – poinformował w środę premier Robert Fico. Ostateczna decyzja ma zapaść podczas szczytu unijnych przywódców, który odbędzie się w czwartek i będzie poświęcony wojnie na Ukrainie oraz kwestiom obronności Europy.

Bratysława dotąd sprzeciwiała się zatwierdzeniu nowego pakietu restrykcji wobec Moskwy, domagając się jednocześnie rozwiązań łagodzących negatywne skutki unijnej polityki klimatycznej dla przemysłu motoryzacyjnego oraz mechanizmów ograniczających wysokie ceny energii w państwach członkowskich.

Fico, występując w środę przed komisją parlamentarną, zapowiedział, że przed rozpoczęciem szczytu spotka się z kanclerzem Niemiec Friedrichem Merzem, aby omówić kwestie energetyczne oraz sytuację w sektorze motoryzacyjnym. „Jeśli zobaczymy, że wnioski, które forsowaliśmy, znalazły się w końcowym dokumencie, prawdopodobnie poinformuję kanclerza Merza, że zgadzamy się na dziewiętnasty pakiet sankcji” – powiedział premier.

Dodał, że część żądań Bratysławy została już uwzględniona w projekcie konkluzji szczytu.

W przeszłości Słowacja opóźniała przyjęcie jednego z wcześniejszych pakietów sankcyjnych, domagając się zmian w unijnym planie wygaszania importu rosyjskich surowców energetycznych. Choć decyzje w tej sprawie zapadają większością głosów, to w przypadku sankcji konieczna jest jednomyślność wszystkich państw członkowskich.

Dziewiętnasty pakiet sankcji obejmuje m.in. nowe ograniczenia dotyczące sektora energetycznego i finansowego. Bratysława przedstawiła swoje warunki poparcia dla pakietu już miesiąc temu.

Prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił nowe porozumienia między Ukrainą a Słowacją. Oświadczył o tym w wieczornym orędziu, którego nagranie zostało opublikowane w poniedziałek na Telegramie. „Premier Ukrainy Julia Swyrydenko była na w sprawozdaniu, również w kwestiach energetycznych. Osiągnęliśmy dobre porozumienia ze Słowacją po wizycie premier Ukrainy. Jestem za to wdzięczny” – powiedział Zełenski, jak przytoczył portal Korrespondent.net.

Jednocześnie Zełenski nie skonkretyzował na czym ma polegać “porozumienie” z zachodnim sąsiadem. Odnosi się prawdopodobnie do deklaracji słowackiego premiera, który na konferencji prasowej przeprowadzonej wspólnie z nią po spotkaniu oświadczył, że Bratysława nie będzie blokować wstąpienia Ukrainy do Unii Europejskiej.

Słowacja zdecydowała się również przeznaczyć dodatkowe środki na wsparcie ukraińskiej infrastruktury energetycznej i budowy schronów.

To znacząca zmiana retoryki używanej przez władze dwóch państw wobec siebie. Po przejęciu rządów Fico wielokrotnie deklarował, że “Słowacja nie będzie wspierać Ukrainy ani finansowo, ani militarnie w sposób umożliwiający jej kontynuowanie wojny. Jeśli inni zdecydują się na taką pomoc, uszanujemy to” – jak to ujął w marcu bieżącego roku.

Kresy.pl/Reuters

Tagi: , , ,
forma płatności