Podczas sobotnich wyborów samorządowych w Gruzji doszło do gwałtownych starć między policją a demonstrantami w Tbilisi. Siły porządkowe użyły armatek wodnych i gazu łzawiącego wobec uczestników protestu opozycji, która wzywa do bojkotu głosowania.
W sobotę w stolicy Gruzji, Tbilisi, doszło do starć między demonstrantami a policją, gdy opozycja wezwała do masowych protestów w dniu wyborów samorządowych. W demonstracji uczestniczyło kilkadziesiąt tysięcy osób. Tłum zebrał się na placu Wolności i alei Rustawelego, gdzie powiewały flagi Gruzji i Unii Europejskiej. Część protestujących przemaszerowała następnie w kierunku pałacu prezydenckiego i zniszczyła bramę prowadzącą do budynku.
Protesters tore down the Presidential Palace gates, and in the meantime, more special forces (crackdown police) are arriving to disperse them. #GeorgiaProtests pic.twitter.com/uiHrqxBRSh
— Marika Mikiashvili 🇬🇪🇺🇦🇪🇺 (@Mikiashvili_M) October 4, 2025
Świadek agencji Reuters poinformował, że grupa demonstrantów próbowała wedrzeć się do budynku, po czym została rozproszona przy użyciu gazu pieprzowego i armatek wodnych. Niektórzy uczestnicy zabarykadowali pobliskie ulice i podpalili ogniska.
📷 Zviad Mzhavanadze pic.twitter.com/KrwRuPDCBR
— Marika Mikiashvili 🇬🇪🇺🇦🇪🇺 (@Mikiashvili_M) October 4, 2025
Wybory lokalne, które odbyły się tego dnia, zostały zbojkotowane przez kilka ugrupowań opozycyjnych, w tym Zjednoczony Ruch Narodowy byłego prezydenta Micheila Saakaszwilego. Opozycja wzywała swoich zwolenników do masowych wystąpień przeciwko rządzącej partii Gruzińskie Marzenie.
Partia Gruzińskie Marzenie ogłosiła, że odniosła zwycięstwo we wszystkich gminach. Jej przedstawiciele zaprzeczają oskarżeniom o prorosyjskie sympatie i podkreślają, że dążą do członkostwa w Unii Europejskiej przy jednoczesnym zachowaniu pokojowych relacji z Rosją.
🇬🇪 Massive protests have erupted in Tbilisi
The opposition is calling for a boycott of the local elections — today Georgians are voting for city mayors and local council members.
Thousands of people are taking to the streets in the center of the Georgian capital. pic.twitter.com/XNCBBsVBzJ
— NEXTA (@nexta_tv) October 4, 2025
Wynik październikowych wyborów w 2024 r. w Gruzji, w których rządzące dotychczas „Gruzińskie Marzenie” uzyskało 54 proc. głosów był przegraną czterech partii i koalicji o prozachodniej orientacji. Partia rządząca przejęła 88 mandatów w jednoizbowym parlamencie liczącym 150 miejsc.
Od tego czasu w kraju trwają regularne protesty przeciwko władzom. Prezydent Gruzji Salome Zurabiszwili oświadczyła dzień po elekcji, że nie uznaje wyników wyborów. Wezwała też obywateli do wyjścia na ulice w ramach protestu. Partie opozycji już wcześniej ogłosiły, że nie uznają wyników wyborów.
Od kilku lat relacje Gruzji z Zachodem uległy znacznemu ochłodzeniu. Jeszcze 29 listopada ubiegłego roku „Gruzińskie Marzenie” zarzuciło Unii Europejskiej próbę „szantażu” poprzez uzależnianie rozmów akcesyjnych od zmian politycznych w kraju. W efekcie obóz ten zadecydował o zamrożeniu negocjacji do 2028 r. Bruksela, ale też Waszyngton kontestują uchwalenie w zeszłym roku przez gruziński parlament ustawy o wzmożeniu kontroli nad organizacjami korzystającymi z zagranicznego finansowania, jak i ustawy ograniczającej ekspozycję agendy LGBT. W czerwcu roku bieżącego roku rząd Gruzji zamknął centrum informacyjne zorientowane na integrację z NATO i Unią Europejską.
Może Cię zainteresować: Gruziński sąd zadecydował o zamrożeniu środków finansowych kilku organizacji pozarządowych
27 stycznia 2025 roku Rada Europejska zawiesiła ruch bezwizowy dla posiadaczy gruzińskich paszportów dyplomatycznych i służbowych. Do czerwca liderzy “Gruzińskiego Marzenia” potwierdzili, że 11 państw członkowskich UE wprowadziło już zakaz wizowy: Rumunia, Bułgaria, Łotwa, Litwa, Estonia, Luksemburg, Holandia, Francja, Belgia i Włochy, a Czechy dołączyły we wrześniu, zrelacjonowała Georgia Today.
Zobacz również: Już ponad dwustu gruzińskich polityków i urzędników pod zachodnimi sankcjami
Kresy.pl/Reuters































