Rosyjski wicepremier Aleksandr Nowak twierdzi, iż rynek paliwowy jest “pod kontrolą” rządu, ale zarazem, że wprowadzono “ręczne” zarządzanie w niektórych regionach.
„Sytuacja jest całkowicie pod kontrolą. Ministerstwo Energii aktywnie współpracuje ze wszystkimi regionami, zatrudniając personel. Ogólnie rzecz biorąc, mamy zrównoważoną podaż i popyt w całym kraju. W niektórych regionach występują specyficzne problemy z dostawami i współpracujemy z regionami, aby rozwiązać te problemy ręcznie, zapewniając dostępność i dostawy odpowiednich produktów naftowych” – powiedział Nowak, którego zacytowała w środę agencja informacyjna Interfax.
Rosyjski wicepremier ujawnił, że w celu zwiększenia produkcji benzyny i oleju napędowego, rozważane są obecnie decyzje dotyczące stosowania różnych pierwiastków chemicznych i dodatków dla zyskania dostatecznej ilości paliw.
Wicepremier przypomniał również, że aby zapewnić na rynku krajowym wystarczającą ilość paliwa silnikowego, rząd podjął decyzję o zakazie eksportu oleju napędowego dla podmiotów niebędących producentami oraz o przedłużeniu całkowitego zakazu eksportu benzyny silnikowej. Oba ograniczenia będą obowiązywać do końca 2025 roku.
Jak twierdził Nowak, Rosja podejmowała już w przeszłości tego rodzaju kroki, a rynku zostaną ponownie otwarte, “kiedy podaż przewyższa popyt”.
We wtorek kierownictwo Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej (EAES), do którego należy Rosja wraz z Armenią, Białorusią, Kazachstanem i Kirgistanem, zadecydowało o zniesieniu ceł na import benzyny silnikowej, paliwa lotniczego, oleju napędowego, paliwa okrętowego i innych paliw.
Decyzje zapadają w kontekście licznych ataków Sił Zbrojnych Ukrainy na rosyjski przemysł naftowy. Dronowe ataki sięgają nawet odległych od Ukrainy regionów Rosji.
interfax.ru/kresy.pl






























