Osoby, którym ugoda sądowa przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina zapewniła bezkarność, miały wypłacić mu następnie duże sumy pieniędzy. Ich personalia pozostają utajnione.

W piątek Departament Sprawiedliwości USA zwrócił się do sędziego federalnego nadzorującego sprawę zmarłego handlarza ludźmi, Jeffreya Epsteina, o odrzucenie wniosku NBC News o ujawnienie nazwisk dwóch osób, które otrzymały od niego duże płatności w 2018 roku, jak wynika z akt sądowych, do których dotarli dziennikarze.

Pierwsza z tych osób otrzymała od Epsteina 100 tys. dolarów, a drugi 250 000 dolarów. Obaj otrzymali je w 2018 roku, kilka dni po tym, jak „Miami Herald” rozpoczął publikację serii artykułów śledczych, w których ofiary krytykowały ugodę, jaką Epstein zawarł na Florydzie w 2008 roku. Ugoda ta stanowiła, że dwie osoby, które dekadę później zapłaciły Epsteinowi, nie będą ścigane karnie.

Płatności zostały ujawnione po tym, jak Epstein został oskarżony i aresztowany w Nowym Jorku w 2019 roku, a następnie wystąpił o zwolnienie za kaucją. Epstein pozostał wówczas w areszcie z powodu prawdopodobieństwa matactwa z jego strony. Prokuratorzy napisali, że 30 listopada 2018 r. Epstein „przelał 100 tys. dolarów z kontrolowanego przez siebie rachunku powierniczego osobie wskazanej jako […], potencjalnemu współspiskowcowi”. Personalia w tym dokumencie zacytowanym przez NBC News zostały utajnione.

Prokuratorzy dodali, że „z tych samych dokumentów wynika, że ​​zaledwie trzy dni później, około 3 grudnia 2018 r., oskarżony przelał 250 tys. dolarów z tego samego rachunku powierniczego na rzecz [usunięto personalia], który również został wskazany jako potencjalny współspiskowiec – i dla którego Epstein również uzyskał ochronę”.

Przy tym prokuratorzy uznali, że ta druga osoba “jest również jedną z pracownic wymienionych w akcie oskarżenia, który zarzuca jej, że wraz z dwoma innymi zidentyfikowanymi pracownicami ułatwiała oskarżonemu handel nieletnimi, między innymi kontaktując się z ofiarami i umawiając ich spotkania seksualne z oskarżonym w jego rezydencjach na Manhattanie i w Palm Beach na Florydzie”. Płatności uznali, że próby “wpływania na świadków”.

W zeszłym miesiącu redakcja NBC News złożyła do sędziego okręgowego Richarda Bermana z prośbą o ujawnienie zatajonych nazwisk, ponieważ Epstein nie żyje, a postępowanie karne zostało zakończone, a Departament Sprawiedliwości poinformował w lipcowej notatce, że nie zostaną wniesione żadne dodatkowe zarzuty przeciwko osobom osobom występującym w śledztwie, które nie zostały do tej pory oskażrone.

W liście z odpowiedzią z 5 września Jay Clayton, prokurator federalny dla Dystryktu Południowego  Nowego Jorku, napisał: „Osoba 1 i Osoba 2 to nieoskarżone osoby trzecie, które nie zrzekły się swoich praw do prywatności. W rzeczywistości zarówno Osoba 1, jak i Osoba 2 wyraźnie sprzeciwiły się ujawnieniu ich nazwisk i danych osobowych w liście z lipca 2019 roku”.

Bogaty finansista żydowskiego pochodzenia był oskarżony o wykorzystywanie setek nieletnich dziewcząt i handel żywym towarem – między innymi na prywatnej wyspie, nazywanej przez “wyspą pedofilów”. Miał oferować nastolatki innym milionerom i celebrytom. Były przewożone samolotem nazywanym “Lolita Express”. Epstein zmarł w 2019 roku w więzieniu. Oficjalnie było to samobójstwo.

nbcnews.com/kresy.pl

Tagi: , , ,
forma płatności