W stolicy Jemenu w niedziele o świcie rozległy się dźwięki eksplozji. Stoi za nimi izraelska marynarka wojenna, której siły zaatakowały Sanę.
Korespondent libańskiej telewizji Al Mayadeen poinformował, że izraelskie pociski spadły na elektrownię Hazi położoną na południowych peryferiach miasta. Ma ona kluczowe znaczenie dla zaopatrzenia jemeńskiej stolicy w energię elektryczną. Źródło w jemeńskiej obronie cywilnej zorganizowanej przez nieuznawane władze z ramienia Ansarullahu potwierdziło, że w wyniku ataku uszkodzeniu uległy generatory stacji, co spowodowało ich wyłączenie i poważne przerwy w dostawie prądu.
W trakcie ataku Hazim al-Asad, członek Biura Politycznego Ansarullahu, powiedział, że „bankrutujący wróg atakuje wyłącznie obiekty usług [publicnzych]”, podkreślając, że agresja nadal jest celowo wymierzona w kluczową infrastrukturę Jemenu.
Izraelski środki masowego przekazu potwierdziły, że za atak odpowieda marynarka wojenna Tel Awiwu.
Po wybuchu wojny między Izraelem a Hamasem jemeński Ansarullah rozpoczął ataki na statki amerykańskie i Izraelskie, lub taki, które uznał za współpracujące z Izraelem.
W stolicy Jemenu w niedziele o świcie rozległy się dźwięki eksplozji. Stoi za nimi izraelska marynarka wojenna, której siły zaatakowały Sanę. Przejęcie statku Galaxy Leader był jedną z pierwszych operacji w ramach nowej strategii asymetrycznej wojny z Izraelem i kooperującymi z nim państwami. Według szacunków z października zeszłego roku, do tegoż miesiąca Asnarullah przeprowadził około 130 ataków na różnego rodzaju statki cywilne i okręty wojskowe na Morzu Czerwonym i Arabskim.
Aktywność Jemeńczyków wyraźnie ograniczyła ruch żeglugi przez Morze Czerwone i Kanał Sueski, niemal wstrzymując aktywność w czerwonomorskim porcie Izraela, Eljat. Wiele statków handlowych zaczęło wybierać dłuższą drogę na około Afryki. Podrożały też ceny ubezpieczeń transportu morskiego.
20 stycznia Ansarullah ogłosił, że wraz z zawarciem tymczasowego rozejmu w Strefie Gazy ograniczy się do atakowanie wyłącznie izraelskich statków. Huti obiecali zaprzestawnie uderzeń na te ostatnie wraz ze sfinalizowaniem rozejmu i ustanowienie w Strefie Gazy trwałego pokoju, co też się stało. Jemeńczycy wznowili jednak ataki w kontekście zerwania przez Izrael rozejmu.
USA uprzedziły to rozpoczynając 15 marca kampanię regularnych bombardowań Jemenu. Jednak w maju Amerykanie zdecydowali się na zawieszenie broni. Ansarullah zobowiązał się wówczas do nie atakowania celów innych niż Izrael. Kontynuował ostrzały rakietowe państwa żydowskiego. Amerykańskie bombardowania Iranu spodowowały, że Jemeńczycy zdecydowali się wycofać z porozumienia, jakie zawarli z USA.
W lipcu Ansarullah zatopił na Morzu Czerwonym dwa statki.
english.almayadeen.net/kresy.pl





























